głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika truth

Wkrótce walentynki. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno.

jachcenajamaice dodano: 26 stycznia 2013

Wkrótce walentynki. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno.

jestem stabilna emocjonalnie chociaż w głębi duszy czuję  że się wypaliłam. nie ogarniam siebie  swojego zachowania  ani tym bardziej uczuć  które we mnie siedzą. czuję się zagubiona pomiędzy jednym  a drugim światem. pomimo  że chodzę po tym świecie to wciąż szukam jakiejś konkretnej ucieczki od wszystkiego co mnie otacza  co męczy i co zabija. wręcz wykańczam samą siebie oszukiwaniem siebie  że nie potrafię już kochać  że nienawidzę pewnych osób  a tak naprawdę za nimi cholernie tęsknie. gram kogoś kim nie jestem  ponieważ próbuję pokazać  że potrafię być silna i się buntować  lecz nikt nie zwraca na to uwagi. za późno jednak będzie już na to wszystko  gdy wpadnę w codzienną rutynę własnych kłamstw  a moje życie stanie się niebezpieczną grą  w której coraz bardziej zaczynam się zagłębiać. lecz wtedy nikt nie pozna prawdy o mnie. nikt się nie dowie dlaczego tak bardzo się zmieniłam.

remember_ dodano: 26 stycznia 2013

jestem stabilna emocjonalnie chociaż w głębi duszy czuję, że się wypaliłam. nie ogarniam siebie, swojego zachowania, ani tym bardziej uczuć, które we mnie siedzą. czuję się zagubiona pomiędzy jednym, a drugim światem. pomimo, że chodzę po tym świecie to wciąż szukam jakiejś konkretnej ucieczki od wszystkiego co mnie otacza, co męczy i co zabija. wręcz wykańczam samą siebie oszukiwaniem siebie, że nie potrafię już kochać, że nienawidzę pewnych osób, a tak naprawdę za nimi cholernie tęsknie. gram kogoś kim nie jestem, ponieważ próbuję pokazać, że potrafię być silna i się buntować, lecz nikt nie zwraca na to uwagi. za późno jednak będzie już na to wszystko, gdy wpadnę w codzienną rutynę własnych kłamstw, a moje życie stanie się niebezpieczną grą, w której coraz bardziej zaczynam się zagłębiać. lecz wtedy nikt nie pozna prawdy o mnie. nikt się nie dowie dlaczego tak bardzo się zmieniłam.

zraniłeś mnie. wiesz o tym doskonale  lecz się nie przyznajesz do tego. z premedytacją zadałeś mi mnóstwo ciosów  które zraniły moje serce. uśmiech pojawił się na twojej twarzy  gdy widziałeś i słyszałeś  jak cierpię z bólu i płaczę. czułeś satysfakcję zemsty na mnie. cieszyłeś się tym  że tak samo odczuwam ból tak  jak ty czułeś go wcześniej  gdy ja raniłam ciebie  prawda? lecz zapomniałeś o jednej ważnej rzeczy.. to wszystko zaczęło się od ciebie. ty postawiłeś pierwszą kartę na stół  ty pierwszy zdradziłeś. a ja? głupia zaś dziewczyna wybaczyłam ci. bo wierzyłam  że to był twój jednorazowy wyskok związany z chwilą słabości. ale to już był dla mnie znak od życia  że na tym się nie skończy. powinnam już wtedy kopnąć cię w tyłek i pożegnać się z tobą raz na zawsze. jednak tego nie zrobiłam. nie mogła  nie umiałam. wiedziałam  że w głębi serce wciąż cię bardzo kocham..a  zauroczenie i zaślepienie uczuciem stało się silniejsze od mojej własnej woli. miłość i głupota wygrały.

remember_ dodano: 26 stycznia 2013

zraniłeś mnie. wiesz o tym doskonale, lecz się nie przyznajesz do tego. z premedytacją zadałeś mi mnóstwo ciosów, które zraniły moje serce. uśmiech pojawił się na twojej twarzy, gdy widziałeś i słyszałeś, jak cierpię z bólu i płaczę. czułeś satysfakcję zemsty na mnie. cieszyłeś się tym, że tak samo odczuwam ból tak, jak ty czułeś go wcześniej, gdy ja raniłam ciebie, prawda? lecz zapomniałeś o jednej ważnej rzeczy.. to wszystko zaczęło się od ciebie. ty postawiłeś pierwszą kartę na stół, ty pierwszy zdradziłeś. a ja? głupia zaś dziewczyna wybaczyłam ci. bo wierzyłam, że to był twój jednorazowy wyskok związany z chwilą słabości. ale to już był dla mnie znak od życia, że na tym się nie skończy. powinnam już wtedy kopnąć cię w tyłek i pożegnać się z tobą raz na zawsze. jednak tego nie zrobiłam. nie mogła, nie umiałam. wiedziałam, że w głębi serce wciąż cię bardzo kocham..a zauroczenie i zaślepienie uczuciem stało się silniejsze od mojej własnej woli. miłość i głupota wygrały.

właśnie sobie uświadomiłam  że nigdy więcej z toba nie zamienię ani jednego słowa. otworzyłam oczy na świat i ludzi. wiem  że już nic dla mnie nie znaczysz. brzydzę się tobą i naszą znajomością. byłeś i jesteś jednym z moich życiowych błędów. jednak czegoś to wszystko co z toba wiązane mnie nauczyło. zrozumiałam  że nie wolno nikomu ufać  a już tym bardziej ludziom takim  jak ty. nauczyłeś mnie wielu rzeczy  ale jeszcze więcej pokazałeś w doświadczeniu  które przy tobie zdobyłam. dziś wiem  że zdrady nie wolno wybaczać nawet jeśli to jest zwykły pocałunek. wiem również  że nie można wyznawać miłości po paru minutach rozmów  bo to zostanie zakończone w zły sposób  a chyba żadne z nas nie chce kończyć życia bądź żyć ze świadomością  że przyczyniliśmy się do odejścia drugiej osoby?

remember_ dodano: 26 stycznia 2013

właśnie sobie uświadomiłam, że nigdy więcej z toba nie zamienię ani jednego słowa. otworzyłam oczy na świat i ludzi. wiem, że już nic dla mnie nie znaczysz. brzydzę się tobą i naszą znajomością. byłeś i jesteś jednym z moich życiowych błędów. jednak czegoś to wszystko co z toba wiązane mnie nauczyło. zrozumiałam, że nie wolno nikomu ufać, a już tym bardziej ludziom takim, jak ty. nauczyłeś mnie wielu rzeczy, ale jeszcze więcej pokazałeś w doświadczeniu, które przy tobie zdobyłam. dziś wiem, że zdrady nie wolno wybaczać nawet jeśli to jest zwykły pocałunek. wiem również, że nie można wyznawać miłości po paru minutach rozmów, bo to zostanie zakończone w zły sposób, a chyba żadne z nas nie chce kończyć życia bądź żyć ze świadomością, że przyczyniliśmy się do odejścia drugiej osoby?

to miało sens tylko przez chwilę. istnieliśmy  walczyliśmy o siebie  kochaliśmy się  ale nasze uczucie nie było tak silne  aby mogło przetrwać. przeraziła nas odległość  która nas dzieliła. strach przed tym co nieznane był od nas znacznie silniejszy. niepewność względem ruchów  które wykonywaliśmy  coraz częstszy brak zaufania  krótkotrwałe zdrady  kłamstwa... jak to miało przetrwać? jak my mieliśmy przetrwać? co z tego  że naszymi charakterami pasowaliśmy do siebie skoro i tak nasze ciała i dusze zbyt wiele dzieliło? krótko się znaliśmy  a dość szybko pokochaliśmy. oboje popełniliśmy jakiś błąd...znaczący błąd dla naszego życia. nie zwróciliśmy uwagi na to  że związek nasz był budowany na podstawie zapomnienia i ucieczki od przeszłości. każde z nas szukało wzajemnie pocieszenia...a fakt  że dobrze się rozumieliśmy ułatwił nam tylko to zadanie.

remember_ dodano: 25 stycznia 2013

to miało sens tylko przez chwilę. istnieliśmy, walczyliśmy o siebie, kochaliśmy się, ale nasze uczucie nie było tak silne, aby mogło przetrwać. przeraziła nas odległość, która nas dzieliła. strach przed tym co nieznane był od nas znacznie silniejszy. niepewność względem ruchów, które wykonywaliśmy, coraz częstszy brak zaufania, krótkotrwałe zdrady, kłamstwa... jak to miało przetrwać? jak my mieliśmy przetrwać? co z tego, że naszymi charakterami pasowaliśmy do siebie skoro i tak nasze ciała i dusze zbyt wiele dzieliło? krótko się znaliśmy, a dość szybko pokochaliśmy. oboje popełniliśmy jakiś błąd...znaczący błąd dla naszego życia. nie zwróciliśmy uwagi na to, że związek nasz był budowany na podstawie zapomnienia i ucieczki od przeszłości. każde z nas szukało wzajemnie pocieszenia...a fakt, że dobrze się rozumieliśmy ułatwił nam tylko to zadanie.

Wiele osób mówi i zarzeka się  że miłość na odległość nie istnieje  że gdy ludzi dzielą setki kilometrów nie może istnieć między nimi prawdziwe uczucie i wszystko się szybko rozpadnie. Nie jest tak. Podstawowym błędem tego stwierdzenia jest brak wiary w siebie i chęci spróbowania czegoś nowego. Można kogoś widzieć rzadko ale tęsknota umacnia tylko uczucie  które jest między dwójką ludzi. Pocałunki będą smakować lepiej  a zwykłe przytulenie będzie cenniejsze od samego seksu. Pożegnania są ciężkie do zrealizowania ale pozwalają zaufać drugiej osobie. Im człowiek jest starszy tym ma więcej możliwości  jest mu łatwiej przetrwać pewien okres czasu by potem realizować swoje kolejne plany. Jak myślicie.. dlaczego Małolaci są szczęśliwi nawet w związku z osobą  oddaloną o setki kilometrów? Oni chcą wierzyć  że to im wyjdzie   często tak jest. Kiedy dorastają  każde z tych  wspomnień  powoduje uśmiech na ich twarzach. Potrafią kochać bardziej niż dorośli.   niby inny

niby_inny dodano: 25 stycznia 2013

Wiele osób mówi i zarzeka się, że miłość na odległość nie istnieje, że gdy ludzi dzielą setki kilometrów nie może istnieć między nimi prawdziwe uczucie i wszystko się szybko rozpadnie. Nie jest tak. Podstawowym błędem tego stwierdzenia jest brak wiary w siebie i chęci spróbowania czegoś nowego. Można kogoś widzieć rzadko ale tęsknota umacnia tylko uczucie, które jest między dwójką ludzi. Pocałunki będą smakować lepiej, a zwykłe przytulenie będzie cenniejsze od samego seksu. Pożegnania są ciężkie do zrealizowania ale pozwalają zaufać drugiej osobie. Im człowiek jest starszy tym ma więcej możliwości, jest mu łatwiej przetrwać pewien okres czasu by potem realizować swoje kolejne plany. Jak myślicie.. dlaczego Małolaci są szczęśliwi nawet w związku z osobą, oddaloną o setki kilometrów? Oni chcą wierzyć, że to im wyjdzie - często tak jest. Kiedy dorastają, każde z tych "wspomnień" powoduje uśmiech na ich twarzach. Potrafią kochać bardziej niż dorośli. | niby_inny

czuję to. czuję ten strach o przyszłość  o ciebie o nasz związek. codziennie walczę o nas  aby żyło nam się lepiej. uciekam od złych rzeczy i ludzi. przestaję myśleć o dawnych uzależnieniach  a jeżeli nachodzi mnie ta chwila strachu zaczynam z nią walczyć. wiem  że mam w sobie siłę  która jest głęboko ukryta w moim ciele. muszę coś ze sobą zrobić  aby ciebie nie stracić  lecz perspektywa twojego nagłego odejścia przysłania mi to do czego jestem zdolna. zaczynam tonąć we własnych  planach i marzeniach. większość rzeczy wciąż mnie przerasta. ty o tym wiesz. widzisz to  lecz nie pozwalasz mi zginąć. pomimo  że ciągniesz się za mną i tracisz ostatnie cząstki sił  to dajesz mi jednocześnie do zrozumienia  że nie można w życiu tak łatwo się poddać. przynajmniej nie teraz  gdy coś się sypie  a coś innego zaczyna układać.

remember_ dodano: 25 stycznia 2013

czuję to. czuję ten strach o przyszłość, o ciebie o nasz związek. codziennie walczę o nas, aby żyło nam się lepiej. uciekam od złych rzeczy i ludzi. przestaję myśleć o dawnych uzależnieniach, a jeżeli nachodzi mnie ta chwila strachu zaczynam z nią walczyć. wiem, że mam w sobie siłę, która jest głęboko ukryta w moim ciele. muszę coś ze sobą zrobić, aby ciebie nie stracić, lecz perspektywa twojego nagłego odejścia przysłania mi to do czego jestem zdolna. zaczynam tonąć we własnych, planach i marzeniach. większość rzeczy wciąż mnie przerasta. ty o tym wiesz. widzisz to, lecz nie pozwalasz mi zginąć. pomimo, że ciągniesz się za mną i tracisz ostatnie cząstki sił, to dajesz mi jednocześnie do zrozumienia, że nie można w życiu tak łatwo się poddać. przynajmniej nie teraz, gdy coś się sypie, a coś innego zaczyna układać.

Jak długo mam udawać  że za Tobą nie tęsknie? Jak długo mam chodzić z głową w chmurach  a moją twarz mają twarz ma zdobić mocny makijaż  którym zakryję przepłakane i nieprzespane noce z tęsknoty za Tobą? Jak długo mam oszukiwać siebie samą  wmawiać sobie   że nic nie czuję  że nie brakuje mi Ciebie? Jak długo mam męczyć się z koszmarami  które przychodząc co noc do mnie przypominają mi każdą cząstkę Ciebie? Jak długo mam zasypiać z myślą nad tym   czy jesteś szczęśliwy?

remember_ dodano: 25 stycznia 2013

Jak długo mam udawać, że za Tobą nie tęsknie? Jak długo mam chodzić z głową w chmurach, a moją twarz mają twarz ma zdobić mocny makijaż, którym zakryję przepłakane i nieprzespane noce z tęsknoty za Tobą? Jak długo mam oszukiwać siebie samą, wmawiać sobie , że nic nie czuję, że nie brakuje mi Ciebie? Jak długo mam męczyć się z koszmarami, które przychodząc co noc do mnie przypominają mi każdą cząstkę Ciebie? Jak długo mam zasypiać z myślą nad tym , czy jesteś szczęśliwy?

Tato. W naszym życiu przyszedł taki moment  że oddaliliśmy się od siebie. Zawdzięczam Tobie wiele jak i Matuli. To Ty zabierałeś mnie na pierwsze mecze i treningi. Od Małego wpajałeś mi zasady  których przestrzegam nadal żyjąc na tym osiedlu. Już nie rozmawiamy codziennie. Uświadamiasz sobie  że poszedłem w Twoje ślady   nie jesteś tym zachwycony. Tłumaczysz mi  że już czas zacząć żyć normalnie bym nie robił tych błędów co robiłeś sam   nie potrafię. Pytasz o Paulinę  chce to przemilczeć. Jestem tego pewny  doskonale o tym wiem  że mogę o każdej porze dnia i nocy stanąć w drzwiach sypialni mówiąc  że Cie potrzebuje  a Ty wstaniesz nic nie mówiąc i staniesz ramie w ramię ze mną do walki. Pamiętasz moje pierwsze kroki  ja pamiętam jak wracałeś do domu cały we krwi. Tłumaczyłeś mi zawsze matematykę na kibicowskich przykładach bym ją w końcu zrozumiał. Byłeś przy mnie i będziesz trwał do końca swoich dni   jestem tego dziś pewny. Przepraszam Ojcze za to ile razy Cie zawiodłem.   niby inny

niby_inny dodano: 25 stycznia 2013

Tato. W naszym życiu przyszedł taki moment, że oddaliliśmy się od siebie. Zawdzięczam Tobie wiele jak i Matuli. To Ty zabierałeś mnie na pierwsze mecze i treningi. Od Małego wpajałeś mi zasady, których przestrzegam nadal żyjąc na tym osiedlu. Już nie rozmawiamy codziennie. Uświadamiasz sobie, że poszedłem w Twoje ślady - nie jesteś tym zachwycony. Tłumaczysz mi, że już czas zacząć żyć normalnie bym nie robił tych błędów co robiłeś sam - nie potrafię. Pytasz o Paulinę, chce to przemilczeć. Jestem tego pewny, doskonale o tym wiem, że mogę o każdej porze dnia i nocy stanąć w drzwiach sypialni mówiąc, że Cie potrzebuje, a Ty wstaniesz nic nie mówiąc i staniesz ramie w ramię ze mną do walki. Pamiętasz moje pierwsze kroki, ja pamiętam jak wracałeś do domu cały we krwi. Tłumaczyłeś mi zawsze matematykę na kibicowskich przykładach bym ją w końcu zrozumiał. Byłeś przy mnie i będziesz trwał do końca swoich dni - jestem tego dziś pewny. Przepraszam Ojcze za to ile razy Cie zawiodłem. | niby_inny

Też kiedyś spierdolę Ci życie  kochanie.

jachcenajamaice dodano: 25 stycznia 2013

Też kiedyś spierdolę Ci życie, kochanie.

Wiesz czemu nie potrafię być Twoją koleżanką? Idąc na zwykłe piwo  jak zwykła para znajomych  prowadząc zwykłe rozmowy  w głowie miałabym ten czas kiedy łączyło nas coś więcej. Nie wymażę z głowy Twoich dotyków  pocałunków i tego jak się przy Tobie czułam. To najlepszy powód  dlaczego nie będzie już nic po tym związku  po prostu zerwiemy kontakty i odejdziemy każdy w swoją stronę. esperer

esperer dodano: 25 stycznia 2013

Wiesz czemu nie potrafię być Twoją koleżanką? Idąc na zwykłe piwo, jak zwykła para znajomych, prowadząc zwykłe rozmowy, w głowie miałabym ten czas kiedy łączyło nas coś więcej. Nie wymażę z głowy Twoich dotyków, pocałunków i tego jak się przy Tobie czułam. To najlepszy powód, dlaczego nie będzie już nic po tym związku, po prostu zerwiemy kontakty i odejdziemy każdy w swoją stronę./esperer

Było  minęło  więcej nie wróci. Czasami spotykamy na swej drodze zbyt mało wartościowych ludzi.

jachcenajamaice dodano: 25 stycznia 2013

Było, minęło, więcej nie wróci. Czasami spotykamy na swej drodze zbyt mało wartościowych ludzi.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć