 |
Dzisiaj zdałam sobie sprawę , że to wszytko jest bez sensu .Pisząc ze sobą tylko się ranimy . Oby dwoje jesteśmy tak samo uparci i dla każdego z nas sex ma inne znaczenie . Do niego wartość jednego papierosa jest większa niż utrata mojego dziewictwa. Jego koledzy to piorytet . Rani mnie na każdej imprezie robiąc mi na złość , żeby mi pokazać , że to co się miedzy nami działo to tylko sex nic więcej. , ale właściwie czego ja się spodziewałam sama chciałam tego układu. Sama chciałam żeby to on był moim pierwszym . Może chciałam się poczuć wyjątkowa po tym jak on mnie dotykał ? Może chciałam żeby się we mnie zakochał ? może myślałam , że dzięki tej bliskości cielesnej zbliżmy się do siebie ?? Nie wiem .teraz to i tak nie jest ważne.
|
|
 |
Mówi się , że powinno się walczyć do samego końca , ale co jeśli pragniemy miłości od osoby która nas nie kocha i nigdy nie pokocha ? Co jeśli walczymy o coś dzięki czemu możemy stracić szacunek do samych siebie? Lepiej odpuścić i odejść z podniesioną głową.
|
|
 |
"I próbuję się ogarniać, ogarniać, ja wciąż żyję miłością, tak.
Gdy byliśmy razem, to myślałem, że damy radę.
I teraz wiem, jak to życie można łatwo przegrać.
I najgorsze, że ta historia jest prawdziwa.
Tak jak to, że chciałem żebyś tu była szczęśliwa.
Ale ze mną, żebyś dzieliła tą codzienność.
I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz.
A tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć." // HuczuHucz - Gdyby nie to
|
|
 |
Nie interesują mnie szalone melanże w każdą sobotnią noc,duże ilości wypitego alkoholu i nowe znajomości. Ja sobotni wieczór wolę spędzić z nim,leżąc na kanapie,popijając piwko i oglądając American Pie,a w czasie długich reklam czuć jego usta na moich ♥ .
|
|
 |
Słowa jakie słyszę to: "podziwiam Cię"...
|
|
 |
butelka w jego dłoni to nie żadne antidotum.
|
|
 |
jedyne,co słyszę z zewnątrz to samotność.
|
|
 |
śmierć mnie zaprasza do tańca.
|
|
 |
kilka nowych sińców, skąd je mam - nie pamiętam.
|
|
 |
tańczę z diabłem przy akompaniamencie paranoi.
|
|
 |
przemoc,pieniądze,prochy,patologia!
|
|
|
|