 |
|
bądź sobą, a nie tanią, pospolitą, wyuzdaną wersją szmaty, bo tych egzemplarzy są miliony na półkach.
|
|
 |
|
jak myślisz, ile jej potrzeba kieliszków by wyznać mu to co naprawdę czuje? Popatrz na nią. Widzisz jak co 3 sekundy zerka na niego, jednocześnie przygryzając dolną wargę? Spójrz na jej ręce. Trzęsą się niemiłosiernie co? A teraz zobacz co robi jak go mija. Zakłada kosmyk włosów za ucho. Ona jest zakochana na bank. To widać. Przypatrz się jej oczom, takie żywe, rozpalone, takie... zakochane. Ciekawe czy zdobędzie się na odwagę, kiedykolwiek.
|
|
 |
|
Nie chowam sie pod maską, nie staram się stąd uciec
Możesz topić strach w wódzie i nałogowo ćpać
lecz na końcu takiej drogi czeka tylko ból i płacz
pokaż, na co cię stać, Synu nie bądź durniem
Mimo że codzienny SYF może wywoływać furie
Idź dumnie przed siebie życie to twoja scena
I pierdol farmazony ktore slyszysz na swój temat...
|
|
 |
|
nie znasz dnia ani godziny, gdy miłość będzie chciała właśnie z Ciebie zadrwić.
|
|
 |
|
Zrób to głośno, niech sąsiadom gul skacze, ta muzyka ryje beret w chuj jak dopalacze..
|
|
 |
|
nawet podręcznik od języka niemieckiego jest przeciwko mnie. jak można samotnej osobie kazać rozwiązywać zadanie - ' Wyznanie "kocham cię" brzmi pięknie we wszystkich językach świata. Jaki to język? Wpisz. ' ?
|
|
 |
|
Chodźmy brat we wspólną podróż, nadzieja we mnie mieszka, kilka nocy już spędziłem z tymi zapiskami Leszka...
|
|
 |
|
W życiu pełnym zakrętów troche się zgubiłeś, uwierz, nie chcesz żebym prawdę przyniósł na Twoja mogiłę...
|
|
 |
|
kocham Cię. po jednym piwie, trzech, dziesięciu. na trzeźwo. /definicjamilosci
|
|
 |
|
z wirtualnej miłości też trudno się wyleczyć.
|
|
 |
|
jestem artystą, śmierć to dla
mnie piękno absolutne.
|
|
 |
|
schyl głowe to będzie skurwysyńsko stylowe.
|
|
|
|