 |
|
Staram się utrzymać spokój, szubienica to mój azyl odsuwam krzesło zatapiając się w moment wiecznej ekstazy...
|
|
 |
|
Chciałbym poznać smak
śmierci, stan drożnego kolorytu
To szczyt szczytów przekroczenie granicy bytu..
|
|
 |
|
w głowie cyrk, w dupie karuzela.
|
|
 |
|
aż się prosisz aby cię wrzucić do pojemnika na plastik.
|
|
 |
|
nazajutrz blues pustego łóżka, cisza wokół i wódka, która nadal patrzy w usta.
|
|
 |
|
dzisiaj tylko Ty, wszyscy inni na dystans.
|
|
 |
|
Byłeś, jesteś i będziesz, tyle że już nie tak ważny.
|
|
 |
|
Nie byłeś w moim typie, dopóki przez
przypadek nie spojrzałam w Twoje oczy.
|
|
 |
|
- idziemy w plener? - a co będzie? - piwo i komary.
|
|
 |
|
kobieta pali, gdy ma co. pije, gdy musi
zapomnieć. płacze, gdy nie ma nic.
|
|
 |
|
On nie jest jedyny we wszechświecie. Ale on jest jedynym, który ma znaczenie. / He's not the only one in the universe. But he's the only one who matters.
|
|
 |
|
Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać.
|
|
|
|