 |
|
raczej kawał drania na pierwszy rzut oka,
nie jak piękni playboye świecący jak brokat.
|
|
 |
|
Widziałem Cię rano przechodząc pod blokiem,
nie znamy się, za to spotkaliśmy się wzrokiem.
|
|
 |
|
ty, ocknij sie w porę nim będzie za późno,
życie bywa słodkie ale raczej krótko,
|
|
 |
|
Mam wyjebane, hip hop to mój fundament
i nawzajem- wszystko trwa prawie dekadę,
mówiłem, że tu zostanę- zostałem
tyle, że jestem już krok dalej lub pare.
|
|
 |
|
Pomiędzy dobrem, a złem,
tak między Tobą a mną
to chcę tu zostać,
wiem, że hip-hop to mój drugi dom.
|
|
 |
|
uliczni lunatycy i wyławiacze pereł
próbują znaleźć szczęście
zanim zdążą znaleźć siebie.
|
|
 |
|
Ja jestem jednym z Was
skazańcem pokolenia
i tylko przeciętnym mieszkańcem planety Ziemia.
|
|
 |
|
Wiesz o co biega? Czy tu tylko sprzątasz?
Ty, mowie do ciebie, ty na chuj się przyglądasz?
|
|
 |
|
Bejbi, bejbi tyłeczek masz wielki, za dużo wędlin, japa jak żaba Kermit.
|
|
 |
|
Miałem rację, pacjent miał zwarcie w bańce.
Blanta siostro, czas na reanimację.
|
|
 |
|
Właściwie to nie słyszę co gadasz.
Macham łbem, że niby wiem o co chodzi, spierdalam.
|
|
 |
|
Zmanipulowani obietnicami za życia,
A ci co odeszli nie powrócili, jest cisza.
|
|
|
|