 |
|
wczoraj minął rok. wtedy też oboje siedzieliśmy w domu - chorzy, pisząc na gadu w sumie o niczym. śmialiśmy się ze wszystkiego, pamiętam to dobrze. opowiadałam mu o tym co się działo przez ostatnie dni, a on mówił co o tym myśli. pamiętam, że musiał zejść bratu z kompa, ale wziął od niego telefon i pisał. zawsze mieliśmy dobry kontakt, ale wtedy poczułam, że naprawdę mogę zawsze na niego liczyć. następnego dnia wszystko się ucięło. szok, przerażenie, łzy, współczucie i monotonne myślenie. nie miał już komu zabrać tego jebanego telefonu czy zejść z kompa, kawałek jego życia po prostu się skruszył. choć staram się go dzisiaj zagadywać i rozśmieszać, wiem co czuje. stracił kogoś bardzo cennego..
|
|
 |
|
i po tych wszystkich rozstaniach, po milionie kłótni, po tysiącu niepoprawnych słów, po wszystkich złych chwilach, po stosach mokrych chusteczek, po litrach alkoholu wylanego by uśmierzyć ból - mogę powiedzieć jedno - BYŁO WARTO. bo teraz mam bajkę, mój związek dojrzał, obok mnie podąża dojrzały mężczyzna który traktuje mnie jak damę. wiem że było warto cierpieć aby teraz być pewnym że to coś na wieki. ponad wszystko. | paulysza
|
|
 |
|
dzisiaj, kiedy staliśmy tak z ludźmi nad Ich grobami, szepcząc wspominaliśmy czas kiedy byli tutaj, obok przy Nas, zastanawialiśmy dlaczego tak jest, że życie zabiera Nam ludzi, którzy tak naprawdę niczym nie zawinili, dlaczego zamiast podarować jeszcze jedną szansę na oddech, zamyka Im powieki zatrzymując rytm serca, ciała zakopując pod ziemię. przez myśli kilkaset razy przewijały się Ich uśmiechy, słowa zatrzymane gdzieś na dnie serca i czyny zapisane w pamięciach. pomimo świadomości, że nie ma Ich już z Nami, że może już nigdy się nie zobaczymy, to w Naszych sercach trwają nadal, żyją przypominając o sobie każdego dnia. | endoftime.
|
|
 |
|
tęsknię, ale nie martw się, poradzę sobie/eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
mam dosyć iść tak gdzieś bez planów wciąż od nowa,
zaczynać coś, nie kończyć - pomyśl o nas.
Naprawdę ciężko będzie nam się nie rozłączyć.
|
|
 |
|
Nie moja wina, że od zawsze jestem taką, która nie przepada rozmawiać o tym, co ją rozpierdala w sercu.
|
|
 |
|
wzięła papierosa, odpaliła, rozpłakała się. 'To koniec, ostatni wypalony papieros z Twojego powodu, ostatnie łzy wylane przez Ciebie, obiecuję..'
|
|
 |
|
Wiekiem dorosła kobieta, sercem maleńka dziewczynka. Zamykając oczy przenosiła się do własnego świata, pozbawionego zła, nienawiści i ludzi bez uczuć. Wciąż marzyła o prawdziwym księciu z bajki, który obdarzy jej serce miłością. Sprawi, że nareszcie poczuje się kochana i potrzebna.
|
|
 |
|
Oderwę się od rzeczywistości. Zapomnę. Tak po prostu. Pstryknę palcami, a Ty znikniesz.
|
|
 |
|
Dla mnie już nie jesteś nikim ważnym. To serce jeszcze czasem mówi mi o Tobie.
|
|
 |
|
"nawet nie wiesz ile radości daje mi to, że widzę na tym pierdolonym małym ekranie, że mam wiadomość od Ciebie!:*" ♥/ kszy
|
|
 |
|
" Nic miłości nie pokona, choć niebo ciemnieje, Wiarę w sercu trzeba mieć. Wiem, że kiedyś wrócisz do mnie, Trzeba mieć nadzieję, co silniejsza jest niż śmierć."
|
|
|
|