 |
|
Cisza była wyborem, samotność przekleństwem.
|
|
 |
|
pomimo, że nie mam łaskotek - On potrafi każdym ruchem wywołać łaskotanie mojego ciała. pomimo, że nigdy nie miałam dreszczy z powodu dotyku chłopaka - On potrafi je wywołać całując moją szyję. pomimo, że nigdy nie przejmowałam się uczuciami - On odnalazł we mnie miłość, szczęście, zazdrość, szczerość, zaufanie.. On? Jest tym, czego w danej chwili potrzebuje, czego pragnę. jest jak narkotyk, jak tlen czy potrzeba zjedzenia kanapki. / quiet
|
|
 |
|
nigdy, ale to nigdy po niej bym się tego nie spodziewała. straciła to, co ma najcenniejsze - jego. / kszy
|
|
 |
|
pierwszy raz w życiu mam to w dupie. nie dlatego, że niczego nie trafiłam. dlatego, że ona mając piłkę nie podała mi jej jak byłam sama, bo bała się, że mi się uda i nie będzie najlepsza. / kszy
|
|
 |
|
Za to siebie cenię, że w największej kurwa gnojówie życia, na dnie dna, ciągle potrafię emanować poczuciem humoru.
|
|
 |
|
ostatnio mam dziką ochotę jebnąć to wszystko i spierdolić nad morze.
|
|
 |
|
Never love a boy. Only love a man.
”
— Blair Waldorf.
|
|
 |
|
Burżujski Sylwester z wszystkim co kocham, oprócz Ciebie.
|
|
 |
|
Chcę najebać się w środku tygodnia, mieć sylwestra w sierpniu, wychodzić na balety o 7 rano, a zajęcia mieć raz na jakiś czas. Wakacje zaczynać w styczniu, ferie w maju i mieć urodziny co miesiąc. I nie pierdol mi, że wszystko będzie wtedy nie tak. Między nami było nie tak i nie miałeś wtedy nic do powiedzenia.
|
|
 |
|
Uwielbiała na niego patrzeć. To właśnie w jego oczach widziała przyszłość. / rispettare
|
|
 |
|
Znasz ten stan gdy wszystko się wali, a Ty stoisz po środku i tylko bezradnie patrzysz? Gdy chcesz coś naprawić a to rozpada się jeszcze bardziej? Kiedy nawet Twój ulubiony smak żelków nie smakuje dobrze? Wiesz jak to jest gdy zawodzi człowiek? To taki cholerny czas w którym wszystko staje się tak mocno obojętne i bolesne.. Chcesz to zamienić, lecz nie możesz.
|
|
 |
|
Nie bez powodu mówiłam o szczęściu w samotności. Nie myślałam, że będę wtedy szczęśliwa. Myślałam, że jeśli kogoś pokocham i nic z tego nie wyjdzie, mogę tego nie przeżyć. Łatwiej jest być samemu. Co jeśli nauczyłeś się, że potrzebujesz miłości a potem jej nie doświadczasz? Jeśli sprawia ci przyjemność i na niej polegasz? Co jeśli ukształtowałeś życie wokół niej a potem się sypie? Można coś takiego w ogóle przeżyć? Utrata miłości jest jak martwica. Jak umieranie. Z tym, że śmierć się kończy. A to? Może trwać wieczność...
|
|
|
|