 |
|
Otóż albo jesteśmy parą, albo nie. Jak jesteśmy to nie tylko włazimy sobie na głowę, ale też na ramiona, piersi, tułów, ręce, nogi, płuca, nerki, serce, też na flaki, mózg, ślepą kiszkę. Do zesrania, uduszenia, utraty wszystkiego - swoistości, indywidualności i wolności zwłaszcza.
|
|
 |
|
Nie sądziłam, że to wszystko się tak potoczy.
|
|
 |
|
Życie składa się z wielu zdarzeń, które mają na nas mały lub duży wpływ. Niekiedy coś kończy się szybciej niż przypuszczaliśmy. Coś trwa krótko, a mimo to ciężko jest nam się z tym rozstać i wrócić do rzeczywistości. Mówimy, że widocznie tak miało być, że to lekcja na dalsze życie. A co jeśli to była nasza życiowa szansa, która już wygasła ? Przeżywamy niektóre sprawy, a po miesiącu o nich zapominamy.
|
|
 |
|
zacznij od rzecze małych. tych ważnych, później przyjedzie czas na o co możliwe, aż nagle się zorientujesz że robisz rzeczy niemożliwe.
|
|
 |
|
Każdy wraca do wspomnień. Rany się goja, ale blizny pozostają. Musimy z tym, żyć, nie ma innego wyjścia. Zawsze kiedy jest źle myślę o innych osobach, które maja o wiele gorsze problemy. Życie mija nam na zbieraniu kawałków naszego złamanego serca, a nie robimy nic, aby je potem poskładać w całość. Jeśli długo pozostaniemy w rozsypce to coraz ciężej będzie się podnieść, a w dzisiejszych czasach ciężko o kogoś kto bezinteresownie pomoże ci się podnieść. Wszystko co się dzieje w naszym życiu jest przygotowaniem na dorosłość, a prawdziwa miłość nadejdzie, szkoda że nie ma jej teraz. Tego wsparcia i codziennej obecności, ale kiedyś będzie i wtedy trzeba będzie się starać, aby trwała wiecznie z ta właściwa osoba. Nadzieja w tym, żeby druga osoba też miała takie nastawienie jak ja.
|
|
 |
|
Poniedziałek pozostawił mnie bezsilnym. We wtorek narodziła się już nadzieja. W środę moje puste ramiona były już otwarte. W czwartek czekanie na miłość, czekanie na miłość. Dzięki gwiazdom jest już piątek. W sobotę płonę żywym ogniem. Przypuszczam, że w niedzielę nie przyjdę do kościoła. Będę czekał na miłość, czekał na miłość. Aż przyjdzie.
|
|
 |
|
I wtedy powiedziała: "Jest OK, zgubiłam się po drodze,
Ale jestem super-dziewczyną, a super-dziewczyny nie płaczą".
|
|
 |
|
Portale społecznościowe, ma je wiele osób. Udostępniają tam drobne rzeczy ze swojego życia, jeśli posiadają profil publiczny to każdy, powtarzam każdy może widzieć wpisy. Czy liczba znajomych jest ważna? Czy ważne są polubienia ? Co daje nam udostępniania naszego prywatnego życia innym osobą, nie lepiej spotkać się w gronie przyjaciół i porozmawiać ? Rozumiem, że łatwiej napisać coś w internecie i wiedzą wszyscy, dosłownie wszyscy. Zobaczyłam pewien filmik, który mnie zaskoczył, wiedziałam o tym, ale nie sądziłam, że jest to aż tak niebezpieczne. Nawet jeśli coś usuniesz to i tak ta rzecz zostaje zarchiwizowana. Myślcie co wysyłacie w internet, dużo osób chwali się co kupiło, gdzie było, co jadło, co piło, co robiło bądź dodaje zdjęcia dziecka np. na plaży w wakacje. Osoba, która jest w jakimś stopniu chora z łatwością pobiera te zdjęcia i przerabia je do celów o których nawet nam się nie śniło.
|
|
 |
|
Tak często Cię widzę.
Choć tak rzadko spotykam.
Smaku Twego nie znam.
Choć tak często Cię mam na końcu języka.
|
|
 |
|
Kiedyś to zjebałam dając mu kosza. Teraz to naprawiamy. Pytanie: czy mamy jakiekolwiek szanse?
|
|
 |
|
Patrząc na wydarzenie, gdy postało, zauważyłam, że weźmie udział. Jakoś jednak mi to umknęło. Dlatego zdziwiłam się, gdy na początku spotu ktoś nagle przytulił mnie od tyłu, zakręcił mną w powietrzu i pocałował we włosy. Boże, jak ja się za nim stęskniłam.
|
|
 |
|
"A Twój były to cwel i tyle... Taką cudną dziewczynę zostawić." ~ P. M.
|
|
|
|