 |
|
Ja, kilka kwiatów, czerwone wino. Mogę powiedzieć, że jest tu prawie romantycznie. / i.need.you
|
|
 |
|
Każdy dotyk może skrzywdzić lub uleczyć. Każdy kto przytuli cię może pokochać lub opuścić. / i.need.you
|
|
 |
|
Może czas zaryzykować. Przecież jeśli nigdy tego nie zrobię ani nie zaufam nigdy nie dowiem się co mogłoby się wydarzyć. / i.need.you
|
|
 |
|
Przeglądałam swoje serce i zauważyłam Twoje odciski palców. / i.need.you
|
|
 |
|
Nowy kolego bądź delikatny tak łatwo mnie zranić. Szybko się siniaczę więc obchodź się ze mną delikatnie. Tak cię proszę. / i.need.you
|
|
 |
|
Nadszedł maj, wiosna i zmiany. Czas otworzyć serce, umysł i przewietrzyć wszystko dokładnie. Uwolnić od złego. Wstawać ze słońcem i ptakami. Czas patrzeć ludziom w oczy, uśmiechać się do nich. Czas poprzątać po zimie. Przestać się chować, podnieść głowę, otworzyć oczy i zmierzyć się z prawdą. Czas żyć. / i.need.you
|
|
 |
|
Po tym wszystkim i tak jest wyjątkowy. Inny niż wszyscy. Wierzę to. Chcę wierzyć / i.need.you
|
|
 |
|
Chciałbym znowu leżeć z Tobą na kanapie i łaskotać Cię przerywając Ci oglądanie ulubionego serialu. Potem karmić Cię słodyczami i brudzić czekoladą, by później wylizać ją z Twojego zagłębienia, które urzekło moje serce i schowało je w sobie. Pragnę smaku Twojej skóry w swoich wargach i znaków mnie na niej. Chcę żebyś mnie biła, mówiła, że jestem okropny, obrazała się, gryzła mnie i wskakiwała mi na barana. Chcę żeby każda moja bluza pachniała Tobą, a moja łazienka była ubrudzona w Twoich kosmetykach. Wróć do mnie, kochanie. Wybacz mi błąd, a ja znów zrobię serce z frytek i oświadczę Ci się zakładając Ci na palec pierścionek z automatu. / Kocham Cię, Karolina.
|
|
 |
|
Próbowałeś kiedyś walczyć ze sobą? Wmawiać sobie, że masz rację, choć tak naprawdę nawet się o nią nie otarłeś? Mówić, że jest dobrze, a wewnątrz czuć wybuchające cząsteczki kłamstwa? Miałeś kiedyś tak, że idąc ulicą, zatrzymałeś się by przez dłuższą chwilę móc zastanowić się po co to robisz? Za chwilę wsiądziesz do autobusu, wejdziesz do domu, zamkniesz się w swoich czterech ścianach i znów będziesz odświeżał wyryte głęboko w mózgu zdanie "Jest dobrze". I tak do wieczora, aż po raz kolejny nie odechce Ci się żyć. Aż nie zanurzysz ciała w wannie, wstrzymując oddech. Będziesz się męczył tak długo, dopóki nie dotrze do Ciebie, jak jest naprawdę. Dopóki nie zrozumiesz, że tak w ogóle to nie ma życia, to tylko odwieczna walka ze śmiercią. Nie ma ludzi, to tylko fałszywe hieny. Nie ma nic, bo nikt dziś się nie stara. Podobno nie warto. [ yezoo ]
|
|
 |
|
nigdy nie myślałam, że to powiem ale .. źle Ci życzę
|
|
 |
|
czy to nie zadziwiające, jak bardzo można cierpieć, kiedy wszystko jest właściwie okej?
|
|
|
|