 |
|
dziś kręcą ich tylko browar i cycki, i milcz, bo nie zmienia się tu nic poza wszystkim.
|
|
 |
|
uśmiech na Twojej twarzy i wiem, że się udało - inaczej być nie mogło, zresztą, niech inni pieprzą, my mamy siebie, szarość tutaj zamieniam na piękno, wiążę z Tobą codzienność I TAK BEZ KOŃCA
|
|
 |
|
Skarbem ludzie, którym możesz ufać
|
|
 |
|
ziomki mówią, po co ci to? załóż kaptur i na dwór chodź z ekipą się ustaw - a on nie może ustać jak frustrat z propozycją wspólnego jutra
|
|
 |
|
- za każdym razem, kiedy spojrzę na te filiżanki po naszym rozstaniu będę wspominać jak wspólnie rozkoszowaliśmy się smakiem porannej kawy, przeplatając to pocałunkami, wiesz? - powiedziała z zachwytem. - mhm, jak się rozstaniemy ... - no tak. mam nadzieję, że pozwolą mi je ze sobą zabrać, a nawet zorganizują na nie jakąś półkę. w niebie.
|
|
 |
|
Mam kogoś kto mnie mówi te dwa proste słowa tylko one dają mi moc by dalej tu egzystować
|
|
 |
|
Wydaje wam się czasem, że jesteście największymi szczęściarzami pod słońcem? Cóż, pomyłka: to ja jestem największą szczęściarą.
|
|
 |
|
Chuck Bass to napalony, niegroźny dupek i za to go kochamy.
|
|
 |
|
Zawsze nam mówiono: „Uważaj czego sobie życzysz, bo to może się spełnić.”
|
|
 |
|
Możesz wyrwać dziewczynę z Manhattanu, ale nie wyrwiesz Manhattanu z dziewczyny.
|
|
 |
|
Nie pozwólcie, aby ktokolwiek wmówił wam, że trzeba być zadowolonym z tego, co się ma. Zawsze jest więcej do zdobycia i nie ma powodu abyście tego nie miały osiągnąć.
|
|
|
|