 |
|
nie powtarzaj mi do znudzenia, że jestem piękna. nie przynoś mi prezentów. nie szykuj kolacji przy świecach. mam wyjebane w tą romantyczność. chodźmy na blanta, napijmy się wódki, a potem zaśnijmy w swoich ramionach, a rano w podziękowaniu zrobię Ci najlepszą jajecznicę na świecie.
|
|
 |
|
cześć, chyba zwariowałam na Twoim punkcie. i chcę Cię mieć. cholernie. w każdej sekundzie mojej egzystencji. rozebrać Cię i całować Twoje żebra. i żebyś Ty mnie całował. proszę, nie uciekaj mi już.
|
|
 |
|
pytasz gdzie jest wiara? pomińmy to pytanie. ej kochanie ten kawałek traktuj jak ostatni taniec. trzymam Cię w ramionach, ale na koniec wypuszczam, muzyka przestaje grać, gasną światła, nikną usta. sala jest pusta, trzymasz mnie za rękę, ale puszczam Twoją dłoń i nie złapię nigdy więcej. mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania, więc odwracam się na pięcie odchodząc bez pożegnania.
|
|
 |
|
SILNY JAK NIGDY WKURWIONY JAK ZWYKLE
|
|
 |
|
generalnie jakby na to nie patrzeć, to mam to w dupie.
|
|
 |
|
انت الشمس والقمر ,jesteś słońcem i księżycem.
|
|
 |
|
nienawidzę osób, którzy psują mi kontakt z osobami na których mi zależy.
|
|
 |
|
siemasz mała, znów zapytam co tam słychać, no bo mimo że się staram już nie mogę dziś oddychać Tobą, a Ty mną, rozumiem... w sumie nie rozumiem.
|
|
 |
|
Ty nie słuchasz rapu, ty go tylko podsłuchujesz.
|
|
 |
|
wszystko jest stanem umysłu
|
|
 |
|
Między żebrami Ci serce odpoczywa - chrapie.
Tej bomby zegarowej nie rozbroi żaden saper.
|
|
|
|