 |
|
Wyjdź, wkurwia mnie twoja twarz.
|
|
 |
|
zrań mnie prawdą, ale nigdy nie pocieszaj mnie kłamstwem .
|
|
 |
|
Każdy ma powody do smutnku tylko szkoda ze to sie dzieje tak czesto ..
|
|
 |
|
Wiesz, co jest najgorsze? to, że nie potrafię walczyć o to, co kocham. nigdy nie umiałam. nigdy.
|
|
 |
|
A kiedy Cie widzę, zupełnie bez powodu tak bardzo się wstydzę.
|
|
 |
|
nie chcę się pogrążać, nie chcę już wspominać, nie chcę o tym myśleć i samego siebie zwodzić właśnie nadszedł czas, żeby z prawdą się pogodzić
|
|
 |
|
Kolejny pieprzony dzień pod tytułem "Sama nie wiem czego chcę."
|
|
 |
|
Pytasz mnie czy warto. Ja odpowiem Ci, że zawsze, bo jeśli cholernie Ci na czymś zależy, uprzesz się i zaprzesz samego siebie, stawisz czoło swoim słabościom i przeciwnościom losu, to możesz wszystko, a nawet więcej.
|
|
 |
|
mimo tego co robi moja miłość, zamiast maleć ciągle wzrasta.
|
|
 |
|
nigdy nie jest za późno na przeprosiny. czasem jest tylko zbyt późno, żeby wybaczyć.
|
|
 |
|
te łzy, pozagryzane do krwi wargi, zaciśnięte w pięści dłonie i szept, że to nie powinno się tak skończyć. te chwile, ułamki sekund, kiedy świat wysuwa Ci się spod stóp.
|
|
 |
|
nie chcę faceta, który zapuka do mojego serca, niepewnie zapyta czy może wejść i przeprosi za to, że a nuż przeszkadza. chcę takiego, który wpadnie trzaskając drzwiami, z włosami w nieładzie, błyskiem w oku i fajką w ustach. chcę kogoś, kto dając mi szczęście, trochę namiesza. rozkocha mnie w sobie, a kolejną kłótnią oderwie jakiś fragment mięśnia, którego tym razem ani mostek, ani żebra, nie ochronią.
|
|
|
|