 |
|
Obiecuję, że będę trzymać Twoją rękę, jak trzymała ją mama, kiedy pierwszy raz szedłeś do szkoły i jak trzymał ją tata, kiedy uczył Cię jazdy na rolkach. Obiecuję, że będę czuwać przy Tobie, jak czuwała babcia, kiedy w nocy miałeś gorączkę i jak czuwał dziadek, gdy zasypiałeś mu na kolanach, podczas powrotu z wakacji do domu.
|
|
 |
|
Lubię Cię. Nawet bardzo. A jeszcze bardziej się cieszę, że mogę Cię lubić...
|
|
 |
|
masz też tak? myślisz, że wszystko się układa, i wszystko jest ok, a chwilę potem uświadamiasz sobie, że po raz kolejny się mylisz?
|
|
 |
|
on zawsze będzie wracał , w śnie , myślach , marzeniach uderzając mnie sentymentem zardzewiałej od łez miłości.
|
|
 |
|
nie zrozum mnie źle, ale czasem chciałabym się do Ciebie tylko przytulić. potem możesz sobie pójść w pizdu.
|
|
 |
|
doskonale wiedziałam, że droga do Ciebie nie jest prosta, ale bez przesady, tylu zakrętów malować nie musiałeś.
|
|
 |
|
bo człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. to najgorsza udręka, najcięższa tortura.
|
|
 |
|
mówi się, że to co już było, nie wróci. ale to nie jest prawda. w niektórych sytuacjach jest zawsze tak samo, wydarzają się rzeczy, które miały już miejsce albo są podobne, nawet bardzo. przez nie najczęściej cierpimy. i chociaż wiemy co dalej może się zdarzyć i powinniśmy to zakończyć, nasza głupota jest na tyle głupia, że ciągniemy to dalej. uważamy, że niektóre rzeczy da się wyjaśnić i wybaczyć... nie słuchamy się ludzi, którzy widzą to z innej perspektywy niż my i mówią, że to nie ma sensu. dla nas pomimo bólu ma. bynajmniej tak jest przez jakiś czas, bo po ciężkim dniu i długiej nocy dopiero dociera do nas, że to naprawdę może już nie mieć sensu. i teraz zadaje sobie tylko jedno pytanie : czy cierpieć, ale z myślą, że to nie miało sensu i mogłoby już nie być tak jak sobie wymarzyłam, czy dać szanse i wierzyć, że już będzie dobrze?
|
|
 |
|
a teraz został tylko żal, i piękne, i stracone dni. a niebo przypomina mi, że życie dalej toczy się. co da mi los, kto dziś to wie.
|
|
 |
|
Nawet liczyłaś, że Ci kogoś jest brak, nie wierzysz? Po prostu patrz, tak zbudowany jest ten świat. Żeby coś dostać, trzeba umieć też dać, nie wierzysz? Jego już nie ma i wolałabyś myśleć, że Ci się śnił. Teraz chcesz go z powrotem, a przecież był.
|
|
 |
|
w zasadzie zupełnie się nie znaliśmy, a mimo to mówił rzeczy, których jeszcze nigdy od nikogo nie słyszałam i patrzył na mnie tak, jak nikt inny jeszcze nie patrzył.
|
|
 |
|
Kto wie , może przy tobie uda mi się nauczyć zatrzymywać czas.
|
|
|
|