 |
|
Nie jesteś tylko imieniem na liście kontaktów.W moim sercu masz osobny pok
|
|
 |
|
Nie jesteś tylko imieniem na liście kontaktów. w moim sercu masz osobny po
|
|
 |
|
Jesteś mną, więc przestań już bać się mnie
Jestem tobą i niszcząc mnie zabijasz siebie
Jesteś mną i nie chcę dla ciebie źle
Jestem tobą i nie wiem kiedy ty nie wiesz
|
|
 |
|
Życie słowo które każdy inaczej interpretuje, inaczej na nie patrzy, zdarza się często że w oczach masz łzy, też mam je bo wiem jak to jest kiedy serce zadrży, raz z bólu, raz z radości, łzy lecą strumieniem kiedy żyjesz w samotności, kiedy brak Ci miłości, kiedy masz ją, kiedy wyglądasz źle a wiesz że ludzie na Ciebie patrzą, znasz to uczucie sztuką jest być sobą, a nie przed sobą starać się uciec, nie bój sie dawać kroku do przodu, przestań sie skradać w tłoków powodu. Reakcji ludzi, walcz z tą chorobą, i zwalcz strach przed samym sobą, ludzie są z tobą a nie przeciwko, rusz tą głową a zrozumiesz szybko, że wszystko mimo szare to piękne, miej wiarę a zobaczysz że nawet rząd sie zlęknie, z bólu z dumy peknie i przed nami kiedyś uklęknie.
|
|
 |
|
'Na serio tysiąc słów, tysiąc gestów i pomysłów,
Jestem przy Tobie, bliskość, pomieszanie zmysłów.'
|
|
 |
|
Czy przez głupie teksty odchodzi osoba bliska?
i tracę nad sobą kontrolę,
a ból me serce ściska,
jak każdy kiedyś chce odnaleźć swoją przystań...
|
|
 |
|
nie jesteś tylko imieniem na liście kontaktów.
w moim sercu masz osobny pokój i własne łóżko.
|
|
 |
|
I daj mi Go ,Boże.Przysięgam oddać kieszonkowe na zbożny cel,regularnie chodzić do kościoła i wyspowiadać się, tylko błagam spraw by mnie bezgranicznie kochał. Amen.
|
|
 |
|
Palę papierosa i patrzę w Twoje oczy. Myśląc, że to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy...
|
|
 |
|
Mam takie jedno skromne marzenie,być zawsze przy Tobie.Pod każdą postacią,nawet deszczu,leniwie stukającego o Twój parapet,a potem być Twoim słońcem,przeganiającym szarugę,przyprawiającym Cię o dobry nastrój ... i wtedy zjawia się ona.To ona jest dla Ciebie teraz wszystkim,to ona skradła Twoje niedostępne serce.
|
|
 |
|
Podnoszę głowę, patrzę na niebo
by choć przez chwilę nie czuć się jak dnia każdego
pytam dlaczego lecz znów odpowiedzi nie ma żadnej
wiem tylko jedno - że zawsze wstanę jak upadnę..
|
|
 |
|
' ale co jej moge dać żeby miała lepiej?
żeby smigała z uśmiechem? '
|
|
|
|