głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika timka

  pomyślałam sobie o tym  jak bardzo Cię nie lubię..    że masz dziwne spojrzenie i  że nie podobają mi się faceci tacy jak Ty..    dlaczego więc po chwili zauważyłam  że serce mi mocniej przy Tobie bije    i uśmiecham się  gdy Cię widzę?

niezapomnijomnie dodano: 31 sierpnia 2010

` pomyślałam sobie o tym, jak bardzo Cię nie lubię.. że masz dziwne spojrzenie i, że nie podobają mi się faceci tacy jak Ty.. dlaczego więc po chwili zauważyłam, że serce mi mocniej przy Tobie bije i uśmiecham się, gdy Cię widzę?

osoba kiedyś darząca mnie poczuciem bezpieczeństwa. dająca troskę o jakiej tylko mogłam pomarzyć. chroniąca przed złem  którym ocieka dzisiejszy świat. broniąca mnie przed ludźmi  pragnącymi mojego nieszczęścia. dzisiaj wzbudza we mnie strach. poczucie lęku i świadomość braku bezpieczeństwa. nie chroni mnie przed zagrożeniami  tylko sam jest ich prowoderem. nie broni mnie przed ludźmi z podłością wypisaną na twarzy. sam się stał jednym z nich. stając z nim twarzą w twarz  nerwowo szukam w jego spojrzeniu krzty czułości. kiedyś byłam dla niego oczkiem w głowie. tą cholerną miłością o którą troszczył się  zatracając w tym całego siebie. dzisiaj jestem tylko nic nie znaczącą suką. nie wartą nawet szacunku.

michasiax3 dodano: 31 sierpnia 2010

osoba kiedyś darząca mnie poczuciem bezpieczeństwa. dająca troskę o jakiej tylko mogłam pomarzyć. chroniąca przed złem, którym ocieka dzisiejszy świat. broniąca mnie przed ludźmi, pragnącymi mojego nieszczęścia. dzisiaj wzbudza we mnie strach. poczucie lęku i świadomość braku bezpieczeństwa. nie chroni mnie przed zagrożeniami, tylko sam jest ich prowoderem. nie broni mnie przed ludźmi z podłością wypisaną na twarzy. sam się stał jednym z nich. stając z nim twarzą w twarz, nerwowo szukam w jego spojrzeniu krzty czułości. kiedyś byłam dla niego oczkiem w głowie. tą cholerną miłością o którą troszczył się, zatracając w tym całego siebie. dzisiaj jestem tylko nic nie znaczącą suką. nie wartą nawet szacunku.

pozwolę Ci odejść. pozwolę. ale najpierw patrząc mi prosto w oczy  wykrzycz  że nic nie znaczę. wykrzycz  że nawet to kiedy wtulałam się w Twój dwudniowy zarost było nieporozumieniem. pozwolę Ci odejść. pozwolę  jeżeli mi udowodnisz  że postępujesz zgodnie z sercem. że nie stawiasz się mu na przeciw ze względu na swoją chorą dumę  tym samym odbierając mi szansę na szczęście.

michasiax3 dodano: 31 sierpnia 2010

pozwolę Ci odejść. pozwolę. ale najpierw patrząc mi prosto w oczy, wykrzycz, że nic nie znaczę. wykrzycz, że nawet to kiedy wtulałam się w Twój dwudniowy zarost było nieporozumieniem. pozwolę Ci odejść. pozwolę, jeżeli mi udowodnisz, że postępujesz zgodnie z sercem. że nie stawiasz się mu na przeciw ze względu na swoją chorą dumę, tym samym odbierając mi szansę na szczęście.

w każdym z ludzi cenię coś innego. z jednym mogę pożartować z drugim popłakać. z innym wymienić się poglądami na życie. każdy z ludzi jest znaczącym elementem w moim życiu. wszyscy tworzą całość  układanki   moje życie. kiedy gubisz jeden z elementów bo poświęcasz innemu zbyt wiele uwagi o owym zapominając  tracisz cząstkę siebie. zazdrość potrafi wyniszczyć Twoje szczęście. przychodzi moment  kiedy musisz wybierać. zdecydować który z ludzi jest dla Ciebie ważniejszy. nie potrafisz. bowiem każdy jest ważny. niepowtarzalny. każdego będzie Ci brakować równie bardzo. nie decydujesz. gubisz każdy z elementów. tych najcenniejszych. te bez których cała układanka  nie ma najmniejszego sensu.

michasiax3 dodano: 31 sierpnia 2010

w każdym z ludzi cenię coś innego. z jednym mogę pożartować z drugim popłakać. z innym wymienić się poglądami na życie. każdy z ludzi jest znaczącym elementem w moim życiu. wszyscy tworzą całość, układanki - moje życie. kiedy gubisz jeden z elementów bo poświęcasz innemu zbyt wiele uwagi o owym zapominając, tracisz cząstkę siebie. zazdrość potrafi wyniszczyć Twoje szczęście. przychodzi moment, kiedy musisz wybierać. zdecydować który z ludzi jest dla Ciebie ważniejszy. nie potrafisz. bowiem każdy jest ważny. niepowtarzalny. każdego będzie Ci brakować równie bardzo. nie decydujesz. gubisz każdy z elementów. tych najcenniejszych. te bez których cała układanka, nie ma najmniejszego sensu.

nadchodzi wieczór  kiedy musisz wybierać. rozważasz wartości ludzi  zastanawiając się których będzie Ci brakować najmniej. żegnasz się z jednym tylko po to  aby nie stracić drugiego. właśnie wtedy dochodzi do Ciebie  jak przywiązujesz się do innych oddając im cząstkę siebie. tą  której już nigdy nie odzyskasz. możesz ją jedynie pielęgnować. nie w sobie. w innych.

michasiax3 dodano: 31 sierpnia 2010

nadchodzi wieczór, kiedy musisz wybierać. rozważasz wartości ludzi, zastanawiając się których będzie Ci brakować najmniej. żegnasz się z jednym tylko po to, aby nie stracić drugiego. właśnie wtedy dochodzi do Ciebie, jak przywiązujesz się do innych oddając im cząstkę siebie. tą, której już nigdy nie odzyskasz. możesz ją jedynie pielęgnować. nie w sobie. w innych.

nie potrafiłam przepraszać. nigdy nie wyciągałam ręki jako pierwsza. wolałam nie odzywać się do końca dni  niż podejść i przyznać się do winy. uciszałam wyrzuty sumienia  twierdząc że niczego nie żałuję. właśnie w stosunku do Niego  zrobiłam wyjątek. złamałam swoje zasady. odarłam się z godności. zauważyłam  że go tracę i wbrew sobie postanowiłam go odzyskać. pierwszy raz opowiedziałam komuś z detalami o tym co czuję. o tym jak żałuję. trzęsłam się w obawie  że to wykorzysta. nie wiedząc ile kosztowało mnie każde ze słów. obawiałam się  że nie doceni tego  że dla Niego złamałam własny życiowy dekalog. zrozumiał. docenił. jest tak jak dawniej. a do mnie dotarło  że czasem dla znajomości z osobą na której nam zależy warto przełożyć własny honor na dalszy plan. i najzwyczajniej w świecie przyznać się do popełnionego błędu. jeżeli osoba przed którą wypruwamy własne sumienie jest tego warta  zwyczajnie przebaczy. a my będziemy mogli doceniać ją na nowo.

michasiax3 dodano: 31 sierpnia 2010

nie potrafiłam przepraszać. nigdy nie wyciągałam ręki jako pierwsza. wolałam nie odzywać się do końca dni, niż podejść i przyznać się do winy. uciszałam wyrzuty sumienia, twierdząc że niczego nie żałuję. właśnie w stosunku do Niego, zrobiłam wyjątek. złamałam swoje zasady. odarłam się z godności. zauważyłam, że go tracę i wbrew sobie postanowiłam go odzyskać. pierwszy raz opowiedziałam komuś z detalami o tym co czuję. o tym jak żałuję. trzęsłam się w obawie, że to wykorzysta. nie wiedząc ile kosztowało mnie każde ze słów. obawiałam się, że nie doceni tego, że dla Niego złamałam własny życiowy dekalog. zrozumiał. docenił. jest tak jak dawniej. a do mnie dotarło, że czasem dla znajomości z osobą na której nam zależy warto przełożyć własny honor na dalszy plan. i najzwyczajniej w świecie przyznać się do popełnionego błędu. jeżeli osoba przed którą wypruwamy własne sumienie jest tego warta, zwyczajnie przebaczy. a my będziemy mogli doceniać ją na nowo.

Kiedy ktoś szuka  ...  wówczas łatwo może się zdarzyć  że oczy jego widzą już tylko to  czego szukają  że nie jest w stanie niczego znaleźć  nic do siebie dopuścić  bo myśli tylko o tym  czego szuka  bo ma przed sobą cel  bo jest opętany myślą o celu. Wszak szukać znaczy mieć cel. Zaś znajdować  to być wolnym  być otwartym  nie mieć żadnego celu.

michasiax3 dodano: 31 sierpnia 2010

Kiedy ktoś szuka [...] wówczas łatwo może się zdarzyć, że oczy jego widzą już tylko to, czego szukają, że nie jest w stanie niczego znaleźć, nic do siebie dopuścić, bo myśli tylko o tym, czego szuka, bo ma przed sobą cel, bo jest opętany myślą o celu. Wszak szukać znaczy mieć cel. Zaś znajdować, to być wolnym, być otwartym, nie mieć żadnego celu.

...tłum ma zbyt wiele oczu  by mieć spojrzenie.

michasiax3 dodano: 31 sierpnia 2010

...tłum ma zbyt wiele oczu, by mieć spojrzenie.

..Zastanawiała się tylko czemu znów on.  Jak zwykle burzył wszystko i znów znikał na parę tygodni  miesięcy.   A ona zostawała sama ze swoimi problemami.   Czuła jego słowa  pamiętała każde wypowiedziane słowo    każdą związaną z nim radość  Następnie dostawała obłędu kiedy on o niej zapominał.

erlena dodano: 31 sierpnia 2010

..Zastanawiała się tylko,czemu znów on. Jak zwykle burzył wszystko i znów znikał na parę tygodni, miesięcy. A ona zostawała sama ze swoimi problemami. Czuła jego słowa, pamiętała każde wypowiedziane słowo, każdą związaną z nim radość Następnie dostawała obłędu kiedy on o niej zapominał.

Nie zapomnij  ja nie zapomnę!

niezapomnijomnie dodano: 31 sierpnia 2010

Nie zapomnij, ja nie zapomnę!

Pamiętam kiedy spytałaś.:      a ty masz chłopaka?      hmm mam znaczy miałam .     dlaczego z nim zerwałaś ?      bo nic do niego nie czułam  ..      Kilka tygodni później :      I co znalazłaś kogoś kogo będziesz kochała ?     nie !      dlaczego ?      bo właśnie pokochałam jego i nie mogę o nim zapomnieć ...

niezapomnijomnie dodano: 30 sierpnia 2010

Pamiętam kiedy spytałaś.: - a ty masz chłopaka? - hmm mam znaczy miałam . -dlaczego z nim zerwałaś ? - bo nic do niego nie czułam .. Kilka tygodni później : - I co znalazłaś kogoś kogo będziesz kochała ? -nie ! - dlaczego ? - bo właśnie pokochałam jego i nie mogę o nim zapomnieć ...

..Nigdy nie wiesz co będzie jutro więc spraw aby każda chwila była najlepsza ... poczuj że może być ostatnia ...

niezapomnijomnie dodano: 30 sierpnia 2010

..Nigdy nie wiesz co będzie jutro więc spraw aby każda chwila była najlepsza ... poczuj że może być ostatnia ...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć