 |
|
jestem chodzącym dowodem na to, że z obumarłym sercem można wciąż żyć.
|
|
 |
|
Do miłości trzeba dorosnąć idioto , mama Cię nie nauczyła?
|
|
 |
|
pytasz jak układa sie moje życie ? - hm , troche sie rozpierdoliło , ale próbuje nadrobić straty.
|
|
 |
|
kurwa, życzę ci, żebyś kiedyś czuł się tak jak ja, kiedy cię widzę. żeby żal wpierdalał twoje serce, a sumienie mówiło 'widzisz kurwa, pojebańcu? ona cie kochała, ale ty nie potrafiłeś powiedzieć do niej nawet 'cześć.'
|
|
 |
|
mam wyjebane na to , że komuś nie podoba się moja smutna mina i krzyczy mi bym nie smuciła. to co do chuja, mam szczerzyć zęby jak popierdolona, gdy jest mi tak cholernie źle ? śmiało , uśmiechaj się ile wlezie, czując tak ogromny ból w sercu - życzę powodzenia, kurwa.
|
|
 |
|
większość ludzi na świecie zapewne teraz marudzi na to, że jutro szkoła, inna część ludzi płacze przez ukochane osoby, a jeszcze ktoś inny przeżywa swój pierwszy raz. ja za to staram się mieć wyjebane na ciebie, i siedzę z nogami na stoliku z papierosem w ręce..
|
|
 |
|
bo przy tobie powietrze pachnie truskawkami, wiatr agrestem, a kazda chmura przypomina czekoladowe serduszko .
|
|
 |
|
Kiedy dostrzegłam, że go kocham? Wtedy, gdy w jego towarzystwie dym z papierosów przestał mi przeszkadzać.
|
|
 |
|
`jak coś robię, to to robię. a nie wyobrażam sobie. jak coś robię, to to robię, albo nie robię wcale.
|
|
 |
|
stworzyłeś mi zakład psychiatryczny w głowie, jesteś z siebie dumny?
|
|
 |
|
bezustannie czekałam na kogoś ; kto poda mi kredki, gdy będę miała ołówek. zrobi naleśniki z uśmieszkiem z dżemu. nie będzie pytał, bo będzie wiedział. przejdzie ze mną na czerwonym świetle. w ostatniej chwili mi powie: -uważaj! kałuża. nadąży za mną do autobusu. odpowie równo ze mną na jedno pytanie. będzie mnie słuchał, kiedy coś mówię. i uśmiechał się kiedy będę na Niego zła.
|
|
 |
|
`- Co mam zrobić żebyś mi wybaczyła?
- Kup mi jacht.
- Ee ee... ale ... po co Ci jacht?
- No jak mnie wkurzysz to sobie popłynę.
|
|
|
|