 |
|
pierwsze spojrzenie, pierwszy błysk w Twoim oku, potem ślepa na innych nie odwracałam od Ciebie wzroku. ♥
|
|
 |
|
nocą otwieram okno na oścież, podpieram się łokciami o parapet i patrzę na światła budynków i wielkie logo McDonalda w oddali. zadziwiające ile uśmiechów i pozytywnych wspomnień wywołuje ten zwyczajny widok.
|
|
 |
|
wyrwij me serce,spal,potnij,nakłuj,zjedz.cokolwiek.! nie chcę go.!
|
|
 |
|
Lizaki zamieniły się na papierosy, niewinne stały się dziwkami. cola zamieniła się w wódkę a rowery w samochody. niewinne pocałunki przeistoczyły się w dziki seks. Pamiętasz kiedy "zabezpieczać się" znaczyło włożyć na głowę plastikowy hełm? kiedy najgorszą rzeczą jaką mogłaś usłyszeć od chłopaka to to, że jesteś głupia.. Kiedy ramiona taty były najwyższym miejscem na ziemi a mama była największym bohaterem? Kiedy twoimi najgorszymi wrogami było twoje rodzeństwo? kiedy w wyścigach chodziło tylko o to, kto pobiegnie najszybciej.. kiedy wojna oznaczała tylko grę karcianą.. kiedy wkładanie krótkiej spódniczki nie oznaczało, że jesteś suką.. Największy ból jaki czułeś to pieczenie startych kolan i łokci. I kiedy pożegnania oznaczały tylko "do zobaczenia jutro".
|
|
 |
|
''Ale jesteśmy tacy zakochani, całkiem sobie oddani, przecież to widać.''
|
|
 |
|
Znasz mnie jak nikt, a uwierzyłbyś w najgorszą plotkę na mój temat.
|
|
 |
|
sen - najbardziej popularna forma ucieczki przed problemami.
|
|
 |
|
gdy patrzyła na swoje ręce wiedziała że popełniła błąd.
|
|
 |
|
wzięła do ręki nóż. polizała go. przymykając oczy w półmroku przecięła tętnice. nic nie czuła. to przez fete. takie "małe" znieczulenie. jednak nagle coś się zminiło. krzyczała. bardzo głośno krzyczała. spazmatycznie łapała oddech. z ust i nadgarstka płynęła gęsta krew. krztusiła się. miała wrażenie że jej płuca toną, zapychają się dziwnym czerwonym płynem. wiła się na podłodze. w swoim więzieniu - w kole, które sama narysowała. w pewnym momencie ból stracił jakiekolwiek znaczenie, jakikolwiek sens. położyła się na boku i przymknęła oczy. już ich nie otworzyła. nareszcie serce jest gotowe na wydanie tego ostatniego dźwięku, ostatniego stuknięcia. w końcu zasnęła. przyszła ulga, na którą tak długo czekała. / part three [3]
|
|
 |
|
wzięła długopis i napisała na kartce : "Gdzie byliście gdy was najbardziej potrzebowałam?!" na drugiej stronie : "Dalej Kocham!!!" otworzyła wino i na raz wysączyła pół butelki. opróżniła całe pudełko tabletek. popijała winem. dławiła się a pomimo tego dalej nie przestawała brać. popatrzyła na fetę która tak bardzo ją kusiła. siegnęła po nią. wybrała lewą rękę. zaciągnęła się te jeden ostatni raz. rzuciła papierosem gdzieś w kąt. trzęsły jej się ręce. jakimś cudem trafiła w odpowiednie miejsce. zacisnęła oczy z całych sił i nacisnęła tłoczek. kolejna burza łez spłynęła po jej policzkach. gdy wstrzyknęła sobie całą zawartość strzykawki oczy zaszły jej mgłą. miała teraz przed oczami wszystkich przyjaciół, rodzinę, chłopaka. płakała. zawodziła, jęczała. / part two [2]
|
|
 |
|
...przyszła do domu zalana łzami. jak to dobrze że rodziców nie było. zamknęła się w swoim pokoju. pozasłaniała okna. na podłodze narysowała kredą wielkie koło. położyła się w samym jego środku na zimnych panelach. rozebrała się do samego stanika i majtek. przed sobą miała papierosy, zapalniczkę , czerwone wino, pudełko z tabletkami, nóż, strzykawkę z fetą , kartkę papieru i długopis. zapaliła papierosa. zaciągnęła się pomału rozkoszując się każdą sekundą. Wypaliła jeszcze całą paczkę. z oczu cały czas kapały jej łzy. makijaż dawno się rozmazał a włosy pozostały w nieładzie - przeczesała je tylko palcami. / part one [1]
|
|
 |
|
uwielbiam to uczucie, kiedy pisząc z tobą uśmiecham się do ekranu.
|
|
|
|