 |
|
w cuchnącej ciemności pod stodołą
uniósł kudłatą głowę. jego żółte, tępe oczy rozbłysły.
- czuję głód - szepnął.
|
|
 |
|
jeśli kiedyś odejdziesz zostaw trochę morfiny przy drzwiach.
|
|
 |
|
pęknięcie w sercu. tego się nie da odbudować. nie da się ocalić. i podtrzymuję tą iskierkę która wiernie trzyma mnie przy życiu.
|
|
 |
|
stworzyłam własne, osobiste piekło i pchnęłam nas w płomienie .
|
|
 |
|
pozwoliłam mojemu sercu upaść
i kiedy upadło, podniosłeś się by rościć sobie do niego prawo .
|
|
 |
|
. Nie wiem , co się ze mną dzieje i czekam na kolejny strzał , żeby to minęło . Nie ćpam już dla przyjemności , ćpam , żeby nie czuć . | dzyndzelek .
|
|
 |
|
bo moje echo, echo jest jedynym głosem, który powraca
mój cień, cień jest jedynym przyjacielem jakiego mam
|
|
 |
|
podpaliłam deszcz.! krzyczał, krzyczał, krzyczał Twoje imię.!
|
|
 |
|
istnieje jednak inne oblicze Ciebie, którego nie znałam
wszystko co mi powiedziałeś było nieszczere
igrałeś ze mną zawsze zwyciężając
|
|
 |
|
Uwierz we mnie tylko a osiągnę wszystko .
Walczę o swoje marzenia :)
|
|
|
|