 |
|
, chłopak odprowadza dziewczynę późnym wieczorem do domu. przed bramą po ostatnim buziaczku nagle mówi do niej : - słuchaj, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. chodź na pół godzinki do mnie mam wolną chate... - nie mogę.. - odpowiada panna. - chodź, prosze, prosze, prosze... - no dobrze, ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć rodzicom, że wrócę później. - dobrze tylko się pośpiesz ! - zgadza się radośnie chłopak. dziewczyna wbiega do klatki po trzech minutach wraca całuje chłopaka i mówi : - no to chodźmy... w tym momencie otwiera się z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i wrzeszczy - Zośka do jasnej cholery ! nasrać to nasrałaś, a wodę to kto spuści ?! / [ kwejk ]
|
|
 |
|
, pytasz jakie blizny najdłużej się goją ? te po szczęściu .
|
|
 |
|
, szaleć trzeba zawsze, bo to w życiu najciekawsze !
|
|
 |
|
` Kochanie jestem głodny czasu i miejsca ..
Spragniony szczerości na tej ziemi gdzie żyć mam .
Wybacz się nie sprzedam , nie ma takiej ceny .
Kochanie jestem głodny nieba i spragniony ziemi . `
|
|
 |
|
jeszcze nie raz spieprzymy to na czym nam naprawdę zależy.
|
|
 |
|
` Wiem że są ludzie, którzy życzą mi śmierci
ja życzę im żeby byli bardziej ogarnięci `
|
|
 |
|
Zachód słońca, jakaś polana. Gdzieś niedaleko ich miasteczka.. On siedzi oparty o drzewo, trzyma ją w objęciach i śpi. A ona? Jest bezkreśnie szczęśliwa, czuje się tak cholernie bezpieczna jak z nikim. Słodki zapach szczęścia unosi się w powietrzu a ona tonie w ramionach swojego anioła.
|
|
 |
|
kiedy tak kładłeś delikatnie swoje dłonie na moich biodrach, a ja obejmowałam Twoją smukłą szyję, uświadamiałam sobie, że nie chcę nikogo innego. byłam wyczulona na Twój zapach, łaknęłam go. godzinę po jego powąchaniu nadal czułam go na sobie, chciałam by przeniknął mnie do szpiku kości. Twój czuły dotyk koił wszelki ból, mogłeś dotykać mnie tak cały czas, nigdy nie zaczęłoby mi to przeszkadzać. kiedy szeptałeś mi do ucha, czułam na całym ciele przechodzące dreszcze, pozwoliłabym Ci mówić tak godzinami, nie doczekałbyś się znudzenia. i teraz, kiedy wiem, że więcej nas to nie spotka, że nasze drogi się rozłączyły, że nie jesteś mi pisany, nie potrafię wrócić do normalności, bo w uszach nadal dźwięczą mi słowa nadziei, w skrzynce pocztowej mam setki pięknych słów, a na tapecie wspólne zdjęcie .. I nie umiem się tego pozbyć
|
|
 |
|
czasem zdarza mi się tęsknić.
|
|
 |
|
Nikt nie zasługuje na twoje łzy,
a ten kto na nie zasługuje
na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.
|
|
 |
|
Nie będę składać Ci
wyuzdanych propozycji.
Nie będę wchodzić na temat
drażliwy dla nas obojga.
Nie będę, ale odezwij się.
Daj znać, że żyjesz,
że jest dobrze,
że sobie radzisz mimo wszystko.
|
|
 |
|
Tak wiele uczuć
nam miłość dostarcza
Szanujmy ją za to,
jest tego warta.
|
|
|
|