 |
|
I to stało się właściwie jednym z najlepszych, najcudowniejszych fragmentów mojego życia. Wyłapywanie nieprzychylnych spojrzeń wokół, kiedy kibicujesz innemu klubowi, niż wszyscy, to ciekawe uczucie. Ostentacyjne obchodzenie się z plakatem "Let's go, Michał Łasko" wśród kibiców skrzatów - tylko zagrożenie życia. Tylko do momentu, kiedy sam M nie zauważa tego plakatu i nie spogląda ukradkiem na niego. Bo wtedy już wiadomo, że postępuje się dobrze, a kiedy On bombarduje jeszcze bardziej to już maksimum spełnienia życzeń. Po meczu szereg kibiców ustawia się po autografy i woła tego świetnego atakującego, który podnosząc wzrok wyszukuje mnie po przeciwnej stronie hali, uśmiecha się szeroko i macha, po czym na moje zaproszenie go ręką bez chwili zastanowienia podchodzi. Niczym są pieniądze wydane na bilety, dojazd, marne brystole, markery - niczym przy sercu, które oni wkładają w każde spotkanie. Odwdzięczają się za to wszystko znacznie bardziej, więc już nie pytaj, czemu to kocham.
|
|
 |
|
mam go. wyobrażam sobie jak trzymam go za rękę, jak wpatruję się w jego oczy, jak przerywa nasz pocałunek uśmiechem. mam go i czuję się najszczęśliwszą pod słońcem. dzięki niemu. /happylove
|
|
 |
|
- Mnie to rozwala, że oni żyją w takiej świadomosci chyba, iż kazda rozmowa to musi być taka słodka, kochana, pełna wyznań. Kurde, do mnie M tak nie pisze. Czy ja jestem naprawdę taka chujowa, że mi sie nie pisze "kocham Cię i szanuję" non stop, tylko, np przed sylwestrem wiadomość, żebym za krótkiej spodniczki nie założyła, bo się będzie denerwował?:D - Ty jesteś zajebista! / haha, pociesznie
|
|
 |
|
przypomnij sobie każdą Naszą wspólną chwilę,każde spojrzenie,każde zamienione słowo i każdy uśmiech.przypomnij sobie rzeczy,które razem lubiliśmy robić,i te,których nie cierpieliśmy.pomyśl nad tym jak ogromne znaczenie miał dla Nas dany rodzaj herbaty,którą piliśmy.przypomnij sobie kto zawsze do spania ubierał ciepłą bluzę,kto uwielbiał o północy wychodzić na spacer i biegać w świetle księżyca,a przy tym wtulać się we mnie i w moje włosy.przypomnij sobie leżenie na kanapie,i wypowiadanie słów:'nie lubię tego,że Cię tak bardzo lubię'.przypomnij sobie każdą drobnostkę,a teraz pomyśl,że kiedyś ta herbata może zamienić się na kawę,a ciepło podczas spania będzie miało mniejsze znaczenie.pomyśl o tym,że blond włosy zmienią się kiedyś na inne-może ciemne,że spacery przy księżycu nie będą już tak cudowne,a słowa:'nie lubię tego,że Cię tak bardzo lubię',będą już zwykłymi słowami,bez znaczenia. pomyśl,że kiedyś to wszystko zniknie,ot tak,i nigdy już nic z tego nie będzie.nigdy./veriolla
|
|
 |
|
To nie słowa grają tu rolę,to te głębokie chwile milczenia,w których jeden wzrok wzajemnie przeszywał drugi.To drżące wargi,które dzieliły już tylko milimetry.To ta cicha muzyka świetnie współgrająca z nierównymi oddechami.To przyspieszone tętno,kiedy błądził opuszkami palców po Twoich polikach.To otulone ciało historią pisaną składanymi pocałunkami na każdym milimetrze skóry.Ciche szepty obijające się o zimne ściany.Dobijające się światła latarni w przestrzeń ciemnego pokoju.To ten rodzaj przygarnięcia Twojego ciała dającego poczucie niebywałego poczucia bezpieczeństwa.To każdy wieczór,zapisywane historie,niezmazalne wspomnienia. To potęgująca się tęsknota,wzrastający brak dotyku,szeptu,brak nawet wspólnej ciszy,która w samotności przeraża.Pustka,która uderza w Twoją duszę,tłumi resztę uczuć sprawiających,że jeszcze oddychasz,to niszczycielka wiary,że jeszcze możesz stać na nogach,to wizja, że nigdy nie spojrzysz na niego tak jak kochałaś patrzeć najbardziej. /dajmitenbit
|
|
 |
|
Bądź sam,wiem najlepiej jak cholernie uszczęśliwiasz/dajmitenbit
|
|
 |
|
Nie ma dla nas szans.Kolejny pocałunek złożony na Twoich ustach,nie będzie tak czuły,tak perfekcyjnie dopracowany z każdym muśnięciem jak pierwszy.Sponiewierane ciało nie otuli Cię jak dawniej,nie zadrży przy kolejnym mocniejszym biciu twojego serca,nie drgnę czując dreszcze panoszące się beztrosko po całym ciele kiedy mocniej przysuniesz mnie,muskając moją twarz.Nie wtulę się gdzieś w okolice twojego serca by poczuć jak bije,ono już dla mnie nie zabije mocniej.Nigdy nie spojrzę tak głęboko w Twoje oczy jak wtedy,gdy spotkałam Cię pierwszy raz,oderwę wzrok mimo bólu jaki zadam sama sobie kolejny raz.Nie odczuję niczego jak dawniej,zabiłeś mnie,obdarłeś,zostawiłeś.Zabrałeś ze sobą moje serce,tak ciepłe,kochające,naiwne do reszty,w zamian coś zimnego,tkwiącego we mnie jakby za karę.Paradoks,ja w Tobie też tkwiłam za karę,karę za naiwność./dajmitenbit
|
|
 |
|
I jeśli miałabym o co prosić Boga,to o jedno spojrzenie,przeszywające moje ciało do reszty.Wywołujące dreszcze,sprawiające,że oddychanie staje się trudniejsze,powodujące drżenie warg,czasem doprowadzające do spuszczenia wzroku,onieśmielające,a zarówno to spojrzenie,dla którego było warto się budzić.Prosiłabym o jeden pocałunek, najmniejsze muśnięcie,chwilowe zetknięcie się warg.To to jedno zetknięcie się warg,dzięki którym poczucie bezpieczeństwa nie było mi obce.Prosiłabym o jeden jego oddech, zastępujący mi powietrze,dający ciepło dla zmarzniętej skóry,dający miliony powodów by ze spokojem stwierdzić,że oddycha właśnie dla mnie.Prosiłabym o silne ramiona,silne ramiona swojego mężczyzny.Prosiłabym o sekundę rozmowy,by powiedzieć jak bardzo za nim tęsknie.Bo tęsknie i Ty wiesz o tym doskonale.Postawiłeś mi go na drodze w momencie,kiedy myślałam,że nic dobrego mnie w życiu nie spotka,więc proszę postaw go raz drugi,a zadbam..zadbam byś nie musiał robić tego więcej. /dajmitenbit
|
|
 |
|
Pisać jakieś marne opowiadanko, poddając się ciągowi totalnie nierealnych sytuacji, ale czego się nie robi w wyimaginowanej historii, a niedługo potem czuć się dosłownie jak główna bohaterka tegoż opowiadania. Tak, nowe rozdziały nie pojawiają się dlatego, że teraz aż boję się cokolwiek napisać :D, cokolwiek gorszego, bo takich momentów jak tamten to ja poproszę znacznie więcej! 27, Częstochowa, mom please.
|
|
 |
|
Zastanów się ile byś oddał za ciepło jej dłoni, którymi co wieczór błądziła po Twoim ciele zapełniając każdy centymetr kolejną historią.Zastanów się jak bardzo pragniesz jej ciepłego oddechu pozostawionego na twoim karku,ocieplającego twoją szyję,otulającego twoje wargi tak bardzo spragnione jej pocałunków.Jak bardzo pragniesz nocnych rozmów,dźwięku jej zaspanego głosu,przenikających do twojego ucha'Ja ciebie też'mimo sennych oczu i chrypiącego głosu.Przypomnij sobie jak trzymała cię za rękę, jak jej palce przeplatały się między twoimi, jak zaciskała twoją dłoń kiedy szliście razem przez miasto.Przypomnij sobie ile razy przyciągałeś ją do siebie przy kumplach składając na jej wargach namiętne pocałunki,tylko po to by wiedzieli,że należy tylko do Ciebie.Przypomnij sobie ten wieczór kiedy zasnęła przy Tobie,wtulona w klatkę piersiową tuż obok bijącego dla niej serca.Przypomnij sobie jak wiele za nią byś oddał.Nie zapominaj o biciu jej serca,kiedy pojawiałeś się na horyzoncie./dajmitenbit
|
|
|
|