 |
|
Kochamy się znów. Znów kręci się ziemia. Spełnia się sen. Spełniają się marzenia. W dobie oszołomienia powróciła chemia (...) Miłość jak czkawka każdego czasem targa /hg
|
|
 |
|
To nie tak, że nie kocham, to nie tak że nie myślę po prostu gubię się w swoim umyśle. | desperacko
|
|
 |
|
Boję się. Boję się, że nie przestanę go nigdy kochać, że przez moją chorobliwą miłość zostanę sama, bo nie wyobrażam sobie nikogo, obok mnie, oprócz niego.
|
|
 |
|
Kojarzycie może tego wokalistę Śniegu? a nie, to Mrozu
|
|
 |
|
Facet to ma być połączenie romantyka i skurwiela, a nie jakaś tępa pizda.
|
|
 |
|
Jakie to uczucie gdy zawodzi człowiek? Nie wiesz? To ja Ci opowiem...
|
|
 |
|
pomysł na szybkie zmywanie: wrzuć naczynia do zlewu, zalej wodą, wmów sobie że muszą się namoczyć i idź do kompa
|
|
 |
|
Tyle dróg budują, tylko kurwa nie ma dokąd iść
|
|
 |
|
Jeżeli kobietę ogarnia złość, mężczyzna powinien dotknąć swoimi ustami jej ust i trzymać tak długo aż złość zamieni się w namiętność.
|
|
 |
|
nauczycielka na lekcji: - kowalski, czemu nie masz tematu z wczorajszej lekcji? - bo mam nowy zeszyt. - a stary gdzie? - stary w robocie.
|
|
 |
|
Będę walczyć tak długo, aż pewnego dnia powiem sobie skromnie- wszystko czego chciałam, dzisiaj już należy do mnie
|
|
 |
|
Teraz boję się najbardziej. Czuję się, jakby jakaś niewidzialna ręka kolejno podstawiała mi drewniane klocki po których się wspinam. Jestem jak mała figurka podążająca po przewracającej się wieży od jednego złego ruchu. Boję się, że to, gdzie jestem teraz, cała ta konstrukcja nagle runie. Tu nie ma czego się złapać, uczepić, nic. Spadnę z tym wszystkim na samo dno, a potem wydostając się z kupki małych elementów, nawet nie ruszę naprzód. Stanę zagubiona, mając masę alternatyw na skręt w prawo czy lewo pod różnymi kątami, lecz nie będzie drogi, którą podążałam wcześniej - na cholerny szczyt.
|
|
|
|