 |
|
pamiętam, kiedy uśmiechał się i mówił, że świat jest piękny, kiedy nawet w środku nocy w jego spitych źrenicach widziałam przebijające się promienie słońca, kiedy byłam pewna, że jest naprawdę szczęśliwy. i tak de facto, takiego lubiłam go najbardziej, gdy nie przejmował się niczym, gdy nie zaczepiał na ulicy o wiele starszych od siebie typów, tylko po by po raz kolejny oberwać, gdy był po prostu sobą, kimś kogo pomimo więzi zawartych pomiędzy nami, darzyłam uczuciem. pamiętam jak nie pozwalał mi płakać,kiedy widząc chociaż nieco zaszklone oczy krzyczał, kiedy robił w istocie wszystko bym znów choć na chwilę się uśmiechnęła, tak bardzo nie lubił kiedy byłam smutna. / Endoftime.
|
|
 |
|
Zawsze pytam przyjaciela, co go gryzie, bo ma mnie. Inny drwi sobie z podanych dłoni, czuł że po nic mu to, w pizdu zapomniał o nich.
|
|
 |
|
Gdy jestem pod drzwiami Ty dopiero się malujesz, weź się pośpiesz, bo z dnia na dzień coraz mniej czuję.
|
|
 |
|
Uczucie zabija? To wiecznie żyjemy, bezpiecznie, bo z dnia na dzień coraz mniej czujemy.
|
|
 |
|
Przez życie pedałuj, rób co chcesz, myśl. Niczego nie żałuj.
|
|
 |
|
Głupcy którzy ze mną chcą zamienić się miejscami. Spokojnie, chcesz? To oddam Ci swój bagaż, i popatrzę z boku jak szybko się wypierdalasz.
|
|
 |
|
Nie kręcą mnie twarde miny, japy porysowane jak winyl, ciśnienia z niczyjej winy i te puste dziewczyny, bo z tej samej gliny zlepił nas ten jedyny, nie kminię i Ty też nie skminisz, szkoda mi śliny.
|
|
 |
|
Promień słońca między chmurami nadciągającej burzy. Jak Mars i Wenus, właśnie w tym jest coś, mimo, że różnimy się od siebie jak dzień i noc.
|
|
 |
|
Bo przecież wszystko zdarzyć się może. Nie mów, że jest źle, bo może być gorzej.
|
|
 |
|
Ona potrzebuje cię bardzo, ty potrzebujesz ją bardzo i zacznijcie wierzyć twardo w to. Ty nic nie pisz, schowaj telefon w dłonie, ty zaciśnij mocno dłonie, załóż kaptur i idź do niej.
|
|
 |
|
Znam śmiech przez łzy, a łzy szczęścia poznałem jak nikt, bo co mnie nie zabiło, wzmacnia do dziś, wiem, nie ma ludzi całkiem dobrych, ani złych.
|
|
 |
|
Posłuchaj, mam trochę myśli, chcesz słuchać? Pierwsze czego nie chcę to do czegokolwiek zmuszać.
|
|
|
|