"Nie było cię u mnie tak długo, że pomyślałam, iż może twoje problemy same się rozwiązały. Ale potem uświadomiłam sobie, że może być odwrotnie; że nie chcesz się ze mną spotkać, bo jest coraz gorzej."
Nie rozstajemy sie na zawsze - obiecuje. - Zawsze cię odnajdę. - Nigdy zupełnie poważny, więc oczywiście po chwili dodaje: - Nawet jeśli się dobrze schowasz. W grze w chowanego jestem mistrzem.
- A policzysz najpierw do dziesięciu?
- Tak, i nie będe podglądał."