 |
|
[CZ.3] Patrzyłam na niego. Nie zwracałam uwagi na panią stojącą nad naszymi złączonymi dłońmi na blacie ławki. Nie zwracałam uwagi na całą klasę, patrzącą na nas jakby widzieli nas pierwszy raz. Poczułam jak puścił swój uścisk. Podniosłam zdenerwowana głowę i patrzyłam jak się pakuje, zgarniając również moje rzeczy do swojego plecaka.
Wyciągnął dłoń w moim kierunku. Bez chwili zastanowienia wstałam, złapałam go za rękę i wyszłam z klasy.
- Co teraz robimy? – zapytałam go ze śmiechem.
W duchu byłam tak podniecona tym, że ciągle trzymał mnie za rękę, że nie mogłam skupić się na niczym innym.
- Następna lekcja będzie prawie za godzinę, bo jeszcze długa przerwa.. Chodź do parku.
Gdy doszliśmy tam usiedliśmy na ławce.
- Zimna! – zawołałam.
Zareagował natychmiast. Wziął mnie za ramiona i posadził na swoich kolanach. Spojrzał głęboko w oczy i pocałował.
- Już nigdy nie pozwól, bym przeszedł obok Ciebie obojętnie. / demonologiaaaa
|
|
 |
|
Godzina dwunasta zastała ich na kanapie,
w centrum miasta w warszawie, tak rozmawiali o rapie.
Czuł jej dłonie, budząc się tak koło niej nazajutrz,
poczuł chwilę się jak gdyby był po tamtej stronie raju.
|
|
 |
|
Uczucia są piękne, lecz nie zawsze coś warte.
|
|
 |
|
Zawsze bardzo marzyłam aby pozostać w twych objęciach na wieki. To była niczym desperacka potrzeba, bo tylko w twoich ramionach, tak blisko Ciebie mogłam być naprawdę szczęsliwa.
|
|
 |
|
Nie mów mi, że to już koniec, bo to tak jakbym nagle przestała żyć.
|
|
 |
|
Przeszłość potrafi doszczętnie zgnoić człowieka.
|
|
 |
|
Znasz to uczucie, sztuką jest być sobą, a nie przed sobą starać się uciec.
|
|
 |
|
mam na Niego smaki. / zm_
|
|
 |
|
Nie mam celu.Żyje by żyć.
|
|
|
|