 |
|
siedzimy na basenie i siedzi nasz wf-ista i nad nim wisi kartka. cisza a Aruś tak: - siedzi taki przyjeb pod kartką, a na kartce: zbieram na chleb i chuj. popłakałam sie. / zm_ + moje kurwiszony ♥
|
|
 |
|
coraz częściej łapię się na tym, że myślę o Tobie. / demonologiaaaa
|
|
 |
|
''Najgorsze zmaganie, to zmaganie z samym sobą
sprawa się pogarsza, kiedy doskwiera samotność
wokół ludzi tłum, lecz ty sam z górą problemów
dążąc do celu, sam już nie widzisz w tym sensu
miało Nam być cudownie, a skończyło się jak zawsze
mówisz potrzebny czas jest? uwierz z boku łatwiej patrzeć
komu z was groziła śmierć, jadąc do szpitala
w rozpaczy, żalach, matka przeżywała dramat,
dzisiaj to już za mną, wtedy najgorsze przyszło
wszystko co było, bez pytania nagle prysło
i wracając do domu, ja już dobrze wiedziałem
coś w moim życiu się kończy, już nie będzie tak jak dawniej
staram się nie użalać, ale sił brakuje czasem
myślę sobie, piękne chwile to już przeszłość jest raczej
dziś co dzień walczę, witaj w mego życia teatrze
gdybyś wtedy była ze mną, może byłoby inaczej''
|
|
 |
|
Płakała. Płakała po stracie swojego ukochanego syna, największego skarba jakiego miała, jedynego szczęścia, cząstki jej samej. Wyobraziłam se co musiała czuć wchodząc do tego pokoju i widząc jego, z pętlą na szyi , nieżywego, nie oddychającego. Co musiała wtedy czuć, tego nie wie nikt.Kiedy stała nad jego martwym ciałem, łzy spływały po jej policzkach, a ból w środku zwiększał się z każdą minutą. Obwiniała się, że nic nie zrobiła, że tuż za ścianą on umierał, a ona mu nie pomogła. Odchodząc wyrwał z niej serce. Pomimo tego, że ciągle powtarzał, że ją zniszczy, że ją zabije, że przez niego będzie cierpiała jak jeszcze nigdy, wiedziała, że kochał. Niszcząc siebie, niszczył ją, zabijając się zabij ją. / zakreconaanamaxa ♥
|
|
 |
|
Z biegiem czasu zaczynam rozumieć pewne kwestie. Przeżyłam wiele samotnych nocy. Zbyt dużo. Na tyle, by móc przemyśleć wiele spraw. Każda noc przychodzi z czymś innym. Najczęściej jednak goszczę łzy. Z czasem stały one się tak silne, że nie zagłusza ich nawet muzyka. Najgorsze jest jednak to, że zrozumiałam samą siebie. Zrozumiałam, że okłamywałam się cały czas. Siebie i swoje uczucia. Skrywałam wszystko, by pokazać że jest dobrze. By inni uwierzyli, by się nie martwili. Myślałam, że jeśli oni uwierzą, ja też. Teraz rozumiem, dlaczego wtedy było mi jeszcze trudniej. Ile można karmić się kłamstwami ? Ile razy można wierzyć w złudne nadzieje ? Najgorsze że zrozumiałam to wszystko, a łzy przychodzą jeszcze częściej.
|
|
 |
|
"Moja mama żartowała, że mam odporność na wiedzę"
|
|
 |
|
" ja pierdole , to oni. idą tu. o ja pierdole " . stała reakcja na widok ciebie i twojej świty. / demonologiaaaa
|
|
|
|