 |
|
A jak mi kurwa złamiesz serce, to stanę sie lesbijką, żeby pieprzyc twoją nową dziewczynę.
|
|
 |
|
Najlepszego dziewuszki ! :*
|
|
 |
|
Moje życie to jedno, wielkie gówno, tyle w tym temacie, elo.
|
|
 |
|
Chciałabym być obojętna na błędy, które popełniasz. / Jula
|
|
 |
|
Chciała wysłać mu pustego sms-a albo kropkę na gadu. Cokolwiek, żeby choć raz przez minute była główną myślą w Jego głowie.
|
|
 |
|
Nadchodzi wiosna . Czujesz to ? ♥
|
|
 |
|
Uczucia są piękne lecz nie zawsze coś warte, to logika betonu, ziom szeregi zwarte.
|
|
 |
|
Złap mnie, przytul mocno mnie do siebie, powiedz mi , że tak bardzo kochasz tak jak ja kocham wciąż Ciebie. / scheisse
|
|
 |
|
[CZ.1] Lekcja angielskiego. Siedziałeś przede mną. Pisaliśmy właśnie poprawy prac klasowych. Już na samym teście nie mogłam skupić się przez twoją przytłaczającą obecność, a teraz, gdy co chwila się do mnie odwracasz, co chwila coś do mnie mówisz tłumacząc się pani, że my mamy tą samą grupę. W pewnym momencie, gdy poprawiałam zadanie trzecie, poczułam czyjś dotyk na swojej dłoni. Spojrzałam w górę i zobaczyłam twoje cholernie niebieskie oczy.
- Weź tą rączkę skarbie, bo nie mogę przeczytać. - powiedział z cynicznym uśmiechem.
Czar w mojej głowie prysł. Mimo, że był dla mnie wredny, wykorzystywał mnie na sprawdzianach, a ja głupia dawałam mu się tak traktować był dla mnie najlepszy.
- Skarbie, to Ty możesz mówić tej swojej. - odpyskowałam.
- Nie ma żadnej mojej. Zerwaliśmy kilka dni temu.
Poczułam jak każda komórka mojego ciała wyrywa się z niego , aby zatańczyć jakąś sambę. / demonologiaaaa
|
|
 |
|
[CZ.2] - Wiem, że zachowywałem się wobec Ciebie jak głupek, ale już zrozumiałem co zrobiłem źle.. Nie powinienem był Cię olewać, gdy wyznałaś mi co czujesz. - miałam wrażenie, że jego słowa były prawdziwe.
- W takim razie, dlaczego tak mnie traktujesz? Jakbym była dla Ciebie śmieciem. Nic nie znaczącym śmieciem.
- Nigdy nie byłaś dla mnie kimś nic nie znaczącym. Wręcz przeciwnie zawsze patrzyłem na Ciebie jak na swój ideał. Od jebanej czwartej klasy. Jebane sześć lat przez które traktowałaś mnie jak koleżankę.
- Nie sześć bo pięć. A teraz już wiem, co to ból przez nieodwzajemnioną miłość.
- Wy dwoje! Co to za pogaduchy! Albo zostajecie i siedzicie cicho, albo wychodzicie z klasy, gdzie będziecie mogli rozmawiać do woli! - w naszą rozmową wtrąciła się nauczycielka. / demonologiaaaa
|
|
|
|