 |
|
Jedli czekoladę : -zjesz resztę , nie chce być gruba... -zostawiłaś mi kostkę czekolady i mówisz że nie chcesz być gruba? -o co Ci chodzi? -no śmieszna jesteś -to się kurwa zastanów czy na pewno chcesz ze mną być...Nawet czekoladę mi wypominasz. -ej..przecież żartowałem .. -a w dupie Cię mam... ..i ruszyła przed siebie..Właśnie sobie uświadomiła, że zawsze szukała pretekstu żeby od niego odejść..wystarczyła czekolada..
|
|
 |
|
Przepraszam za niepotrzebne słowa! Za przyjaźń która została mi wmówiona. Za otwarte okna, za mokre od deszczu zasłony. Za świat niekolorowy, przepraszam bo nie umiem inaczej . Niszczę a później płaczę. Przepraszam jeśli mam prawo...Czy potrafisz wybaczyć ?
|
|
 |
|
Zasnęła w objęciach słabej miłości. On był dla niej kimś więcej niż tylko nikim, był jak tęcza po burzy , był jak uśmiech po wylanych łzach , był kimś kto sprawiał że te łzy się pojawiały..To przez niego ona tyle razy upadała i zanim się podniosła słyszała zwykłe `przepraszam` wierzyła że to prawdziwe szczęście odnaleźć siebie w drugiej osobie . Zasnęła w objęciach nienawiści kiedy zwykłe `przepraszam` zamieniło się w śmiech . Zwyczajnie się śmiał kiedy ona płakała, budziłam się z wczorajszego poranka pragnąc kochać mocniej i mocniej kochać Ciebie.. I kładłam się spać mówiąc `dobranoc`, a mając na myśli `dowidzenia w niebie ...`
|
|
 |
|
Najszczęśliwsza.! Zasnęła ostatnia. Kiedy już nikt nie patrzył otarła ręką z policzka bezradność. nie bała się uciec ., lecz pragnęła zostać. Zdmuchnęła z nieba kilka księżycowych spojrzeń . Zamknęła oczy lecz wszystko widziała. Sercem patrzyła, ustami dotknęła. Widziała jego twarz kamienną , która nagle się roztopiła . A ona nie była już szczęśliwa . i teraz już bała się uciec, lecz uciec musiała..
|
|
 |
|
zakochałam się . chyba najbardziej cierpią na tym moje szkole zeszyty , m.in. od polskiego czy matematyki . na pierwszych stronach są tematy . na środku serca , a na końcu Twoje imię a przy nim średnik i gwiazdka .
|
|
 |
|
ludzie nie zdają sobie sprawy , jak miłość zmienia człowieka. kiedyś czytając opisy ' kocham cię skarbie .' czy' na zawsze razem ' chciało mi się rzygać . ale kiedy Cię poznałam , to się zmieniło . sama teraz tak piszę , a innym robi się niedobrze.
|
|
 |
|
szykując się godzinami na zwykłą imprezę szkolną , weszłam oszałamiając wszystkich wokół siebie . słyszałam rożne miłe komplementy. dziękując każdemu , czekałam na Twój komentarz . jednak Ciebie nie było . na myśl przyszło mi tylko jedno zdanie : ' na chuj się kurwa starałam , skoro Ciebie nie ma ' . humor natychmiastowo się zjebał a resztę imprezy spędziłam w klasie.
|
|
 |
|
pocieszając i doradzając innym , doszłam do wniosku , że sama nie potrafię sobie poradzić z własnymi problemami . po parogodzinnym zastanawianiu sie nad tym faktem , uznałam , ze rozwiązaniem wszystkich problemów jesteś Ty , Twój zapach , dotyk i głos mówiący ' kocham Cię
|
|
 |
|
coraz częściej mam smutne dni. smutek dopada mnie najczęściej wieczorami. staram się myśleć pozytywnie , jednak pesymistycznie myśli zagłuszają optymizm . ale wiem , co mogło by sprawić uśmiech na mej twarzy . a właściwie kto . jedyna osobą , jesteś Ty . wystarczy mi tylko Twoja obecność , Twoja cisza . na pewno wtedy stałabym się cholernie radosna , niczym dziecko dostające nową zabawkę.
|
|
 |
|
włączyłam swoją ulubioną muzykę na maxa i położyłam się na łóżku . zaczęłam myśleć o Tobie , jednak muzyka zagłuszała moje myśli . wstałam , wyłączyłam piosenkę i wróciłam na łóżko . po jakiś czasie poczułam zmęczenie. odwróciłam się na drugi bok i zasnęłam z myślą o tobie , z uśmiechem na twarzy
|
|
 |
|
Jakby mi chamstwo imponowało , to już bym siedziała u ciebie na kolanach
|
|
 |
|
to że masz ciuchy znanych raperów nie znaczy że żyjesz hip hopem . musisz wiedzieć coś o ich stylu , życiu , znać tracki , rozumieć przekaz , darzyć to co robią uczuciem i nosić hip hop w sercu . dopiero wtedy mów że żyjesz tym co kochasz .
|
|
|
|