głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika thinktwice

Minął kolejny rok

strzala.mala dodano: 21 lipca 2018

Minął kolejny rok

tak bardzo cie kocham

strzala.mala dodano: 15 maja 2017

tak bardzo cie kocham

ciesze sie ze juz cie nie ma

strzala.mala dodano: 2 grudnia 2015

ciesze sie ze juz cie nie ma

  Zastanawiałeś się kiedyś nad miłością?    Co masz na myśli?    Miłość. Dlaczego przychodzi? Dlaczego odchodzi?  Wzruszyłem ramionami.    Niektórym zdarza się tak  że miłość wchodzi do pokoju  zrzuca buty  znajduje najwygodniejszą kanapę i kładzie się  wypoczywa  nie ma zamiaru nigdzie wychodzi.. Do innych miłość wchodzi  paląc papierosa  zerkając co dwie sekundy na zegarek  roztrzęsiona  z jedną ręką na klamce  łomoczącym sercem  zawsze w pozycji sprinterki  gotowa do biegu.  — E.J.Dickey  Genevieve

strzala.mala dodano: 25 września 2015

- Zastanawiałeś się kiedyś nad miłością? - Co masz na myśli? - Miłość. Dlaczego przychodzi? Dlaczego odchodzi? Wzruszyłem ramionami. - Niektórym zdarza się tak, że miłość wchodzi do pokoju, zrzuca buty, znajduje najwygodniejszą kanapę i kładzie się, wypoczywa, nie ma zamiaru nigdzie wychodzi.. Do innych miłość wchodzi, paląc papierosa, zerkając co dwie sekundy na zegarek, roztrzęsiona, z jedną ręką na klamce, łomoczącym sercem, zawsze w pozycji sprinterki, gotowa do biegu. — E.J.Dickey "Genevieve"

Trzesa mi sie dlonie  lzy naplywaja do oczu to ten ostatni moment w ktorym chce jeszcze sie powstrzymac  zatrzymac emocje i zawrocic  nie... Nie dalam rady  zamykam oczy i czuje jak po moim policzku delikatnie splywa lagodna kropla ktora zatrzymuje sie na krancu twarzy. Probuje zetrzec ja nim zauwazy i juz wiem ze nie udalo mi sie  jest jeszcze gorzej w moim oczach wzbiera sie kolejna fala ktorej juz nic nie zatrzyma  nastepne krople wylewaja sie jedna po drugiej  widze jak przez mgle  ze podchodzi do mnie. Czuje jej dlonie sciskajace moje  sa takie cieple  czuje je na moich ramionach  pozniej na twarzy. Jej polce jak zolnierze walcza z kazda nadchodzaca lza ocierajac ja z pola walki... I nagle leze na jej kolanach  jestem czysta  bez emocji. Czuje sie taka mala  taka bezpieczna. Ona ociera ostatnia z kropli caluje moje czolo i slysze jak szepce do mojego ucha ze to koniec  ze juz jest dobrze. Mamo.. nie jest dobrze  ale do perfekcji nauczylam sie wmawiac sobie ze jest inaczej.

strzala.mala dodano: 9 września 2015

Trzesa mi sie dlonie, lzy naplywaja do oczu to ten ostatni moment w ktorym chce jeszcze sie powstrzymac, zatrzymac emocje i zawrocic, nie... Nie dalam rady, zamykam oczy i czuje jak po moim policzku delikatnie splywa lagodna kropla ktora zatrzymuje sie na krancu twarzy. Probuje zetrzec ja nim zauwazy i juz wiem ze nie udalo mi sie, jest jeszcze gorzej w moim oczach wzbiera sie kolejna fala ktorej juz nic nie zatrzyma, nastepne krople wylewaja sie jedna po drugiej, widze jak przez mgle, ze podchodzi do mnie. Czuje jej dlonie sciskajace moje, sa takie cieple, czuje je na moich ramionach, pozniej na twarzy. Jej polce jak zolnierze walcza z kazda nadchodzaca lza ocierajac ja z pola walki... I nagle leze na jej kolanach, jestem czysta, bez emocji. Czuje sie taka mala, taka bezpieczna. Ona ociera ostatnia z kropli caluje moje czolo i slysze jak szepce do mojego ucha ze to koniec, ze juz jest dobrze. Mamo.. nie jest dobrze, ale do perfekcji nauczylam sie wmawiac sobie ze jest inaczej.

Nie potrafię nawet wyrazić  jaka jestem wdzięczna za te nasza maleńką nieskończoność. Nie oddałabym jej za skarby świata... zapomnienia nie da się uniknąć  wszyscy jesteśmy skazani i nadejdzie dzień  kiedy cały nasz wysiłek obróci się w pył  wiem  że słońce pochłonie jedyną ziemię  jaką mamy  a ja ciebie kocham.. To nasza tylko  nie gwiazd naszych wina...

strzala.mala dodano: 20 lipca 2015

Nie potrafię nawet wyrazić, jaka jestem wdzięczna za te nasza maleńką nieskończoność. Nie oddałabym jej za skarby świata... zapomnienia nie da się uniknąć, wszyscy jesteśmy skazani i nadejdzie dzień, kiedy cały nasz wysiłek obróci się w pył, wiem, że słońce pochłonie jedyną ziemię, jaką mamy, a ja ciebie kocham.. To nasza tylko, nie gwiazd naszych wina...

 wszystko sie konczy malutka  nie masz na to wplywu  Mamo  juz wiem. Nie mam na nic wplywu. My jak banki mydlane  znikamy w chwile   nasze uczucia sa kruche jak ulubiona flizanka z porcelany  lezy na ziemi w tysiacach fragmentow  wypadla w zamysleniu z trzesacych sie rak. juz nie ma nic.

strzala.mala dodano: 13 lipca 2015

"wszystko sie konczy malutka, nie masz na to wplywu" Mamo, juz wiem. Nie mam na nic wplywu. My jak banki mydlane, znikamy w chwile, nasze uczucia sa kruche jak ulubiona flizanka z porcelany, lezy na ziemi w tysiacach fragmentow, wypadla w zamysleniu z trzesacych sie rak. juz nie ma nic.

Marzenia? Sama nie wiem. Po prostu chciałabym żeby w końcu coś mi się udało. Żeby było trochę łatwiej  lepiej. Żeby ludzie byli warci czegokolwiek. Chciałabym mieć więcej czasu. Więcej szczęścia. Więcej uśmiechu na twarzy. Nie marzę o niczym szczególnym  nie chcę skakać na Bungee  zwiedzać całego świata albo władać wieloma językami. Chciałabym być szczęśliwa  mieć obok kogoś ważnego i dzielić z nim wszystko  całe swoje życie.   yezoo

strzala.mala dodano: 12 lipca 2015

Marzenia? Sama nie wiem. Po prostu chciałabym żeby w końcu coś mi się udało. Żeby było trochę łatwiej, lepiej. Żeby ludzie byli warci czegokolwiek. Chciałabym mieć więcej czasu. Więcej szczęścia. Więcej uśmiechu na twarzy. Nie marzę o niczym szczególnym, nie chcę skakać na Bungee, zwiedzać całego świata albo władać wieloma językami. Chciałabym być szczęśliwa, mieć obok kogoś ważnego i dzielić z nim wszystko, całe swoje życie. [ yezoo ]
Autor cytatu: yezoo

Pamietam nasze spotkanie po wakacjach. Mialam 15 lat  przezylam chwile ktorych nikt mi nie zabierze.

strzala.mala dodano: 17 maja 2015

Pamietam nasze spotkanie po wakacjach. Mialam 15 lat, przezylam chwile ktorych nikt mi nie zabierze.

Każdy element tej układanki był doskonały. To spojrzenie kryjące w sobie tysiące emocji. Dyskretne gesty  ciche szepty  niedotrzymane obietnice. Te wargi spragnione czułych pocałunków. Te dłonie krzyczące choć o najbardziej delikatny dotyk. Ten najcudowniejszy zadziorny uśmiech  który doprowadzał mnie do szału. Ta euforia w Twoich oczach  która budziła we mnie wielką  a zarazem dziką namiętność. Twoja osoba była dla mnie idealna. W każdym kawałku  w każdym calu. Byłeś chodzącą zagadką  którą z każdym krokiem próbowałam rozgryźć. Panowałeś nad wszystkim. Począwszy od wszelakich uczuć  a skończywszy na mnie. Potrafiłeś sprawić atmosferę tak magiczną  że można było poczuć się niebiańsko. Czysta perfekcja bijąca blaskiem od Twojej osoby. Trudnym zadaniem jest zdefiniowanie Twojej osoby używając jednego zdania. Tak perfekcyjny  a jednak z drugiej strony tak niepoukładany. Sprzeczność  która scala się i tworzy tak bezgraniczną idealność.

strzala.mala dodano: 22 luty 2015

Każdy element tej układanki był doskonały. To spojrzenie kryjące w sobie tysiące emocji. Dyskretne gesty, ciche szepty, niedotrzymane obietnice. Te wargi spragnione czułych pocałunków. Te dłonie krzyczące choć o najbardziej delikatny dotyk. Ten najcudowniejszy zadziorny uśmiech, który doprowadzał mnie do szału. Ta euforia w Twoich oczach, która budziła we mnie wielką, a zarazem dziką namiętność. Twoja osoba była dla mnie idealna. W każdym kawałku, w każdym calu. Byłeś chodzącą zagadką, którą z każdym krokiem próbowałam rozgryźć. Panowałeś nad wszystkim. Począwszy od wszelakich uczuć, a skończywszy na mnie. Potrafiłeś sprawić atmosferę tak magiczną, że można było poczuć się niebiańsko. Czysta perfekcja bijąca blaskiem od Twojej osoby. Trudnym zadaniem jest zdefiniowanie Twojej osoby używając jednego zdania. Tak perfekcyjny, a jednak z drugiej strony tak niepoukładany. Sprzeczność, która scala się i tworzy tak bezgraniczną idealność.

potrzebowalam cie w nocy  szukalam miejsca w ktorym poczuje sie bezpiecznie... juz nie ma nic co sprawiloby mi radosc wieksza niz to co bylo do tej pory  w ktoryms miejscu sie pogubilam i wiesz  juz sama nie wiem gdzie jestem.. chcialbym uslyszec odpowiedz na jedno pytanie. siedzisz sama w oknie swojego pokoju  noc  lzy. brakuje ci pomyslu na dalsze zycie. co robisz? do kogo wykrecasz numer? jak zwykle zwatpilam.

strzala.mala dodano: 10 maja 2014

potrzebowalam cie w nocy, szukalam miejsca w ktorym poczuje sie bezpiecznie... juz nie ma nic co sprawiloby mi radosc wieksza niz to co bylo do tej pory, w ktoryms miejscu sie pogubilam i wiesz, juz sama nie wiem gdzie jestem.. chcialbym uslyszec odpowiedz na jedno pytanie. siedzisz sama w oknie swojego pokoju, noc, lzy. brakuje ci pomyslu na dalsze zycie. co robisz? do kogo wykrecasz numer? jak zwykle zwatpilam.

chyba nie było cie zbyt dlugo... peklo mi dzis serce  chyba stracilam szczatki mojej wiary ze jeszcze potrafie z tego sie podniesc. mam w sobie leki o ktorych nie wiesz  mam wspomnienia ktorych sama sie boje. nie wiesz nic co pozwoliloby ci na ocene moich decyzji. co noc zasypiam z jego slowami przy uchu i wiem ze mial racje mowiac ze jestem slaba. to nie tak ze nie chce  nie potrafie. rzucajac sie w wir pozornego szczescia zgubilam wszystko. nic nie ma znaczenia  nic sie nie liczy. i slysze jak mowi do mnie ze widzi w mojej twarzy strach  mowi ze ktos mnie mocno zranil i wie ze musze zbierac te moje smieci by odzyskac rownowage  ktora zaraz ktos zburzy bo nie umiem mowic nie. chyba oboje nie umiemy sobie pomoc. poroznila nas zbyt duza liczba podobienstw. jestem sama  nie chce juz byc tu sama..

strzala.mala dodano: 18 kwietnia 2014

chyba nie było cie zbyt dlugo... peklo mi dzis serce, chyba stracilam szczatki mojej wiary ze jeszcze potrafie z tego sie podniesc. mam w sobie leki o ktorych nie wiesz, mam wspomnienia ktorych sama sie boje. nie wiesz nic co pozwoliloby ci na ocene moich decyzji. co noc zasypiam z jego slowami przy uchu i wiem ze mial racje mowiac ze jestem slaba. to nie tak ze nie chce, nie potrafie. rzucajac sie w wir pozornego szczescia zgubilam wszystko. nic nie ma znaczenia, nic sie nie liczy. i slysze jak mowi do mnie ze widzi w mojej twarzy strach, mowi ze ktos mnie mocno zranil i wie ze musze zbierac te moje smieci by odzyskac rownowage, ktora zaraz ktos zburzy bo nie umiem mowic nie. chyba oboje nie umiemy sobie pomoc. poroznila nas zbyt duza liczba podobienstw. jestem sama, nie chce juz byc tu sama..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć