 |
|
śniegu nie ma, a bałwanów pełno.
|
|
 |
|
- błagam niech złamie nogę, noga się zrośnie a ona przynajmniej nie pójdzie na tą wywiadówkę! - pierdolnięta jesteś prędzej czy później się dowie i jeszcze będzie dodatkowo wkurwiona, bo noga będzie ją napierdalać. / rozmowy z kołczem♥
|
|
 |
|
przez zaufaniem Mu powstrzymywała mnie tylko wizja popełnienia błędu. wyobrażenie o tym, że kiedy ja dam Mu swoje serce, On bezpruderyjnie je zniszczy. w tej niewinnej obawie niechcący zamknęłam miłości drzwi przed nosem. potem już jej nie było.
|
|
 |
|
po tych dwóch latach, skrupulatnie sklejana konstrukcja w końcu zaczyna przedstawiać coś sensownego. i chyba brakuje mi już tylko jednego elementu - Twojego serca.
|
|
 |
|
i tak mijają kolejne dni, które nie mają żadnego głębszego sensu. brak Ciebie równa się z utraceniem połowy siebie. tej połowy, która chociażby wywoływała szczery, szeroki uśmiech na mej twarzy. pozbawiłeś mnie wiary w siebie. odebrałeś tą cząstkę mnie, która nie przejmowała się małymi niepowodzeniami. te niepowodzenia były mi obojętne tylko dlatego, że zawsze zdawałam sobie sprawę z tego, że mam obok siebie kogoś kto mnie wesprze i pomoże korygować popełnione błędy. Ty mnie tego pozbawiłeś. ograbiłeś mnie z tego poczucia bezpieczeństwa, pewności siebie oraz tego, że mogę wszystko. | nessuno
|
|
 |
|
zostawiam niedopitą herbatę na stole i wciągając na siebie płaszcz, wychodzę. w uszach o Jego istnieniu co chwilę przypomina Mi Onar. lekki przymrozek odbiera Mi czucie w rękach, mimo to idę dalej. chodnikiem, który z sekundy na sekundę robi się coraz bardziej pusty dążę w zasadzie bez celu. siadam na pierwszej napotkanej ławce by zimny wiatr strącił z policzka łzy. [ yezoo ]
|
|
 |
|
piszę to, bo nikt Mnie nie chce wysłuchać. bo brat poszedł grać w piłkę. mama wsadziła nos w papiery, a tata wyjechał w interesach. pies poszedł spać wygrzewając tyłek przy rozpalonym kominku, a przyjaciele uczą się na jakieś testy. kuzynka siedzi z chłopakiem, a reszta ma Mnie w dupie. Jego nadal nie ma i nie daje o sobie znać. została Mi tylko mocna kawa i dobry rap. tyle w temacie. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Słowa nie oddają tego , ile waży strata. Kocham Cię najmocniej, zaraz wracam. [ Onar ♥ ]
|
|
 |
|
mocna kawa stygnie na szafce, którą mam na wyciągnięcie ręki . chemia leży na biurku i czeka, kiedy w końcu ją otworzę. mama woła już od godziny z kuchni, bym przyszła pomóc zrobić Jej sałatkę. tata prosi się o wpuszczenie na laptopa. a pies skomle o spacer. serce od środka mówi Mi żebym w końcu ogarnęła, a Ja nie umiem inaczej. żyję tak, jakby On miał zaraz tu przyjść. przytulić od tyłu lub zamknąć oczy pytając ' zgadnij kto to ? '. żyję starym wczoraj, bo na nowe jutro jakoś nie mam siły. [ yezoo ]
|
|
 |
|
tęsknisz za Nim, jednocześnie wiedząc że nie powinnaś.
|
|
|
|