głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika there

I gdzie jest kurwa to szczęście  którego wszyscy mi życzyli ja się pytam?!

jachcenajamaice dodano: 24 września 2012

I gdzie jest kurwa to szczęście, którego wszyscy mi życzyli ja się pytam?!

I znowu pragneła poczuć się tak poprostu cholernie szcześliwa będąc w Jego ramionach.

jachcenajamaice dodano: 24 września 2012

I znowu pragneła poczuć się tak poprostu cholernie szcześliwa będąc w Jego ramionach.

♥ teksty jachcenajamaice dodał komentarz: do wpisu 23 września 2012
Mój sens życia nie chce mnie znać.    kashiya

jachcenajamaice dodano: 23 września 2012

Mój sens życia nie chce mnie znać. / kashiya

Tęsknota mnie wykańcza. Ale to śmieszne  tęsknota za osobą z którą spędzasz codziennie czas na lekcjach.    100  TRAFNE!  kashiya.

jachcenajamaice dodano: 23 września 2012

Tęsknota mnie wykańcza. Ale to śmieszne, tęsknota za osobą z którą spędzasz codziennie czas na lekcjach. / 100% TRAFNE! kashiya.

Boże daj mi szanse  by chociaż za tym razem mi się w końcu udało.     Dżamajka♥

jachcenajamaice dodano: 23 września 2012

Boże daj mi szanse, by chociaż za tym razem mi się w końcu udało. / Dżamajka♥

Miałam tendencję do pragnienia rzeczy czysto nieosiągalnych.

alcoholicsmile dodano: 23 września 2012

Miałam tendencję do pragnienia rzeczy czysto nieosiągalnych.

Po jakimś czasie  głośno oddychając  ktoś zwalił się na ławkę  wciąż trzymając mnie mocno w ramionach. Czułam  że przygląda mi się uważnie.    Słyszysz mnie? – wypowiedział te słowa niepewnie  a ja zdałam sobie sprawę  że już wcześniej mnie o to pytał. – Jak masz na imię?  Westchnęłam tylko  by za chwilę zalać się rzewnymi łzami. Był to tak żałosny i bezradny wybuch płaczu  że było mi wstyd. Wyrwałam się z ramion obcego  szybko odsuwając się na odpowiednią odległość. Ukryłam wykrzywioną bezradnością twarz w dłoniach  drżąc na całym ciele.  Byłam tak blisko. Tak blisko…  Nawet uciekać nie potrafisz. 2 2

alcoholicsmile dodano: 23 września 2012

Po jakimś czasie, głośno oddychając, ktoś zwalił się na ławkę, wciąż trzymając mnie mocno w ramionach. Czułam, że przygląda mi się uważnie. - Słyszysz mnie? – wypowiedział te słowa niepewnie, a ja zdałam sobie sprawę, że już wcześniej mnie o to pytał. – Jak masz na imię? Westchnęłam tylko, by za chwilę zalać się rzewnymi łzami. Był to tak żałosny i bezradny wybuch płaczu, że było mi wstyd. Wyrwałam się z ramion obcego, szybko odsuwając się na odpowiednią odległość. Ukryłam wykrzywioną bezradnością twarz w dłoniach, drżąc na całym ciele. Byłam tak blisko. Tak blisko… Nawet uciekać nie potrafisz. 2/2

Nawet później  gdy wracałam do tych bolesnych sekund myślami  nie byłam w stanie określić  co wyrwało mnie ze stanu otępienia. Możliwe  że było to zimno. Tysiące igieł zdawało się wbijać w moje ciało  rozszarpywać płuca za każdym razem  gdy robiłam płytki wdech. Możliwe  że było to światło. Jaskrawe i natarczywe  nawet na moment nie opuszczające mojej twarzy. Możliwe  że był to głos. Nieco zaniepokojony  niepewny. Niski  trochę zachrypnięty  tuż nad moją twarzą. Możliwe  że był to dotyk. Najpierw delikatny  muśnięcie zmarzniętych dłoni na moich policzkach. Po chwili ktoś niezdarnie wziął mnie na ręce. Poczułam ciepło drugiego ciała i po prostu do niego przylgnęłam. Jak pasożyt  starając się pochłonąć to ciepło i przenieść na siebie. Możliwe  że było to kołysanie. Ktoś niósł mnie  mocno przyciskając do piersi  szybko przemierzając majaczące pod moimi półprzymkniętymi powiekami alejki parku. Kilka razy nawet przeklął po angielsku z nieznanym mi akcentem. 1 2

alcoholicsmile dodano: 23 września 2012

Nawet później, gdy wracałam do tych bolesnych sekund myślami, nie byłam w stanie określić, co wyrwało mnie ze stanu otępienia. Możliwe, że było to zimno. Tysiące igieł zdawało się wbijać w moje ciało, rozszarpywać płuca za każdym razem, gdy robiłam płytki wdech. Możliwe, że było to światło. Jaskrawe i natarczywe, nawet na moment nie opuszczające mojej twarzy. Możliwe, że był to głos. Nieco zaniepokojony, niepewny. Niski, trochę zachrypnięty, tuż nad moją twarzą. Możliwe, że był to dotyk. Najpierw delikatny, muśnięcie zmarzniętych dłoni na moich policzkach. Po chwili ktoś niezdarnie wziął mnie na ręce. Poczułam ciepło drugiego ciała i po prostu do niego przylgnęłam. Jak pasożyt, starając się pochłonąć to ciepło i przenieść na siebie. Możliwe, że było to kołysanie. Ktoś niósł mnie, mocno przyciskając do piersi, szybko przemierzając majaczące pod moimi półprzymkniętymi powiekami alejki parku. Kilka razy nawet przeklął po angielsku z nieznanym mi akcentem. 1/2

Życie się sypie  kiedy kogoś kochasz  zostawia cię w chuj  a ty sam gnijesz w lochach. Życie się sypie  kiedy ktoś bardzo bliski  ktoś jak przyjaciel ma charakter dziwki.   ♥

luckaa dodano: 23 września 2012

Życie się sypie, kiedy kogoś kochasz, zostawia cię w chuj, a ty sam gnijesz w lochach. Życie się sypie, kiedy ktoś bardzo bliski, ktoś jak przyjaciel ma charakter dziwki. / ♥

Przyjaciel  to osoba  która kocha Cię bezgranicznie. Zna Cię na wylot  przy nim możesz być tylko i wyłącznie sobą. Bez przyjaciół.. Byłabym nikim..

luckaa dodano: 23 września 2012

Przyjaciel, to osoba, która kocha Cię bezgranicznie. Zna Cię na wylot, przy nim możesz być tylko i wyłącznie sobą. Bez przyjaciół.. Byłabym nikim..

Większość dziewczyn nie odzywa się do swoich byłych  a ja podobno należę do tych  które nie są takie. Odzywam się  bo kochałam Twój głos. Sentyment  prawda ? Nic więcej.

luckaa dodano: 23 września 2012

Większość dziewczyn nie odzywa się do swoich byłych, a ja podobno należę do tych, które nie są takie. Odzywam się, bo kochałam Twój głos. Sentyment, prawda ? Nic więcej.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć