 |
|
Za każdym razem gdy namiętnie całujesz, przekazujesz drugiej osobie pewną cząstkę siebie - tą, której ona w tym momencie potrzebuje najbardziej .
|
|
 |
|
Świat był dla niej, całe to piękno, jego oddech na karku. Wszystko było dla niej. Przyjmowała te chwile jak dar. Istnieli tylko oni oboje i nie istniał świat.
|
|
 |
|
Wiedziała, że coś się zdarzy. Już wtedy w pokoju, gdy spotkały się ich oczy.
|
|
 |
|
I on tak szeptał mi to do ucha, a ja ze łzami w oczach zakochiwałam się w nim coraz bardziej. W takich momentach chciałam być dla niego wszystkim. Różańcem i ladacznicą. I nigdy go nie zawieść lub rozczarować...
|
|
 |
|
odważ się, weź moją rękę i w ciszy pozwól ponieść się uczuciom.
|
|
 |
|
a ty uwierzysz mi, gdy będę opowiadała ci jak bardzo cię pragnę i zobaczysz ten błysk nadzieji w moich oczach.
|
|
 |
|
a on zaczął się śmiać. chyba nie do końca rozumiał, że w środku jestem bardziej wrażliwa, niż widać to po mnie na zewnątrz.
|
|
 |
|
Nie mów mi proszę, że nie jesteśmy dla siebie stworzeni. Z mojego punktu widzenia nie jesteśmy stworzeni dla nikogo innego.
|
|
 |
|
Bo gdy nazwiesz miłość imieniem to się przywiązujesz, tak jak do psa, którego kochasz bardziej niż złota rybkę, bo psa nazwałeś Reks. Nazwij miłość moim imieniem. Nie daj odejść. Nigdy.
|
|
 |
|
I can almost guarante you
It'll get better today. /
Mogę Ci zagwarantować
Będzie lepiej w najbliższym czasie
|
|
 |
|
cause.. I don't need a broken heart. /
bo.. nie potrzebuję złamanego serca.
|
|
 |
|
spotkała, zupełnie przypadkowo, niezwykłego człowieka. chciałaby, aby był zawsze. na wieczność. czuła się przy nim tak wyróżniona i tak jedyna, jak przy nikim na świecie.
|
|
|
|