 |
|
mam Cię na ustach, nie wylewam za kołnierz, Twój smak uzależnia cały czas mam Cię w głowie
|
|
 |
|
'Co było wczoraj to przeszłość, pierdol, stawiam na jutro! Postawisz ze mną?'
|
|
 |
|
Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe.
|
|
 |
|
Musisz zrozumieć, że czasem się gubię i nie wiem kim jestem, szukam sensu, przeglądam stare zeszyty i próbuję dostrzec jaki byłem dawniej, gdzie popełniłem błąd, wtedy proszę Cię, usiądź obok, złap mnie za rękę i nie pytaj o nic, po prostu bądź. Musisz wiedzieć, że czasem próbuję być lepszy, głównie dla Ciebie, byś nie musiała płakać po nocach myśląc czy znów wpadnę w jakieś gówno, to dla Ciebie walczę z samym sobą i próbuję naprawiać błędy, które kiedyś pewnie zniszczyłyby mi życie, a dziś potrafię powiedzieć sobie dość. Kiedyś pewnie spojrzał bym w niebo i powiedział 'chuj w to", lecz dziś wiem, że "chuj w to" to "robię to dla niej", gaszę świeczkę zanim się dopali i zapalam nową, by nadzieja nie gasła w naszych sercach do samego końca. Przekręcam się na bok, otwieram pół przytomne powieki, ej kochanie, obudź się, ten dzień jest nasz, bo jesteśmy tu razem./mr.lonely
|
|
 |
|
"Dotykam Twoich ust, palcem dotykam brzegu Twoich ust, rysuję je, jakby wychodziły spod mojej ręki, jakby po raz pierwszy Twoje usta miały się otworzyć, i wystarczy, bym zamknął oczy, aby zmazać to wszystko i zacząć od nowa; za każdym razem tworzę usta,których pragnę, usta wybrane pośród wszystkich, w absolutnej wolności przeze mnie wybrane, aby moja ręka narysowała je na Twojej twarzy, a które przez niezrozumiały dla mnie przypadek dokładnie odpowiadają Twoim ustom, uśmiechającym się pod moimi palcami."
|
|
 |
|
nie potrafię odpowiadać uśmiechem na uśmiech..
|
|
 |
|
Dobra noc to taka, gdy moją kołdrą jesteś Ty.
|
|
 |
|
nie jestem androidem i potrafię czuć, wszystko
|
|
 |
|
“jeśli muszę i wybrać będę mógł, jak odejść..to przecież dobrze, dobrze o tym wiem, chciałbym umrzeć przy Tobie.."
|
|
 |
|
"niedługo kupię dużo książek i będę je czytać. wieczorami pójdę sobie do kina, a nocami będę słuchał deszczu spadającego na miasto. i tak będzie aż do wiosny. i aż do wiosny nie będę do nikogo mówił o miłości."
|
|
 |
|
ogryzając paznokcie gryzę je z tęsknoty za Tobą. słuchając prognoz pogody nasłuchuję Twojego głosu. czasami brak mi powietrza i wiem wtedy, że na chwile o mnie zapomniałaś..
|
|
 |
|
chciałabym kiedyś mieć dwóch chłopaków w łóżku. jednego który mówi: ”dzień dobry kochanie” i tego drugiego chłopaka, który mówi: ”jesteś najlepszą mamą”
|
|
|
|