głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika thedream

Kiedyś przyjdziesz tak jak zwykle i będziesz cholernie zdziwiona  że właściwie to już nie to samo miejsce. Ja nie będę ta sama  wszystko się zmieni  wszystko  rozumiesz? Usiądziemy na moim łóżku  wypijemy kubek herbaty  a w międzyczasie będziemy udawać rozmowę. Mnie już to nie będzie boleć  będę obojętna tak samo jak Ty przez te momenty kiedy ja cierpiałam. Zapytasz mnie  co się zmieniło?   a ja odpowiem ze wzruszeniem ramion  że po prostu przestałam gonić za ludźmi  którzy wcale nie chcą być złapani i szczerze? Szczerze to pierdolę tą znajomość. esperer

esperer dodano: 1 luty 2013

Kiedyś przyjdziesz tak jak zwykle i będziesz cholernie zdziwiona, że właściwie to już nie to samo miejsce. Ja nie będę ta sama, wszystko się zmieni, wszystko, rozumiesz? Usiądziemy na moim łóżku, wypijemy kubek herbaty, a w międzyczasie będziemy udawać rozmowę. Mnie już to nie będzie boleć, będę obojętna tak samo jak Ty przez te momenty kiedy ja cierpiałam. Zapytasz mnie "co się zmieniło?", a ja odpowiem ze wzruszeniem ramion, że po prostu przestałam gonić za ludźmi, którzy wcale nie chcą być złapani i szczerze? Szczerze to pierdolę tą znajomość./esperer

Nie potrafię już tak żyć. Dlaczego mam ciągle oszukiwać siebie i innych  że wszystko jest dobrze skoro tak naprawdę jest źle? Dlaczego mam grać  że moja twarz wyraża piękny uśmiech  kiedy serce wręcz gotuje się z bólu i rozpaczy? Skąd mam brać do tego wszystkiego siły  kiedy ledwo oddycham w tym świecie  wśród materialnych rzeczy oraz przewagi fałszywości i kłamstw? Może ktoś mi to powie skąd mam brać na to siły  skoro pomimo tego  że żyję  jakoś się utrzymuję na powierzchni to i tak jestem krytykowana  że źle robię?

remember_ dodano: 1 luty 2013

Nie potrafię już tak żyć. Dlaczego mam ciągle oszukiwać siebie i innych, że wszystko jest dobrze skoro tak naprawdę jest źle? Dlaczego mam grać, że moja twarz wyraża piękny uśmiech, kiedy serce wręcz gotuje się z bólu i rozpaczy? Skąd mam brać do tego wszystkiego siły, kiedy ledwo oddycham w tym świecie, wśród materialnych rzeczy oraz przewagi fałszywości i kłamstw? Może ktoś mi to powie skąd mam brać na to siły, skoro pomimo tego, że żyję, jakoś się utrzymuję na powierzchni to i tak jestem krytykowana, że źle robię?

nie traktuj mnie w ten sposób. nie chcę być przyjaciółką w doskoku  gdy ty uznasz  że to właśnie najlepsza pora na to. nie chcę również  abyś był przyjacielem na zawołanie  bądź wtedy  gdy uznasz to za stosowne. chcę jedynie  abyś był codziennie  abyś nie udawał  że coś robisz specjalnie lub pod przymusem  ponieważ to zdecydowanie boli bardziej niż przypuszczasz. a jezeli nie jesteś w stanie spełnić mojej prośby  która naprawdę nie jest wielka to chociaż spróbuj mi zaoszczędzić bólu i nie rań tak  jak to robisz teraz. uwierz  mniej będzie boleć  bo przyzwyczaiłeś mnie już dawno do swojej nieobecności.

remember_ dodano: 1 luty 2013

nie traktuj mnie w ten sposób. nie chcę być przyjaciółką w doskoku, gdy ty uznasz, że to właśnie najlepsza pora na to. nie chcę również, abyś był przyjacielem na zawołanie, bądź wtedy, gdy uznasz to za stosowne. chcę jedynie, abyś był codziennie, abyś nie udawał, że coś robisz specjalnie lub pod przymusem, ponieważ to zdecydowanie boli bardziej niż przypuszczasz. a jezeli nie jesteś w stanie spełnić mojej prośby, która naprawdę nie jest wielka to chociaż spróbuj mi zaoszczędzić bólu i nie rań tak, jak to robisz teraz. uwierz, mniej będzie boleć, bo przyzwyczaiłeś mnie już dawno do swojej nieobecności.

Nieważne co oni mówią. Ważne jak się czuję kiedy on mnie obejmuję. esperer

esperer dodano: 1 luty 2013

Nieważne co oni mówią. Ważne jak się czuję kiedy on mnie obejmuję./esperer

Nienawidzę Cię. Wiem  że powtarzam to zbyt często  ale taka jest prawda. Chcę  abyś raz na zawsze zniknął z mojego życia. Opętałeś sobą moje myśli  a to nie pozwala mi normalnie funkcjonować. Co noc mam Cię przed oczami  a nie chcę tego. Zrozum  że to wszystko mnie męczy. Potrzebuję spokoju od Ciebie. Ranisz mnie i jednocześnie powoli zabijasz swoją obecnością i istnieniem. Już nie potrafię tak dłużej żyć. Za bardzo mnie zniszczyłeś swoimi wiecznymi kłamstwami  które doprowadziły do masowego zabicia najmniejszych cząstek uczuć  które w sobie posiadałam. Nie chcę Cię już znać. Nie chcę  abyś do mnie pisał  dzwonił  abyś mnie odwiedza... Przestajesz dla mnie istnieć. Chcę o Tobie zapomnieć i zrobię to. Nie pozwolę  abyś wciąż mnie niszczył. Dość już tego.

remember_ dodano: 1 luty 2013

Nienawidzę Cię. Wiem, że powtarzam to zbyt często, ale taka jest prawda. Chcę, abyś raz na zawsze zniknął z mojego życia. Opętałeś sobą moje myśli, a to nie pozwala mi normalnie funkcjonować. Co noc mam Cię przed oczami, a nie chcę tego. Zrozum, że to wszystko mnie męczy. Potrzebuję spokoju od Ciebie. Ranisz mnie i jednocześnie powoli zabijasz swoją obecnością i istnieniem. Już nie potrafię tak dłużej żyć. Za bardzo mnie zniszczyłeś swoimi wiecznymi kłamstwami, które doprowadziły do masowego zabicia najmniejszych cząstek uczuć, które w sobie posiadałam. Nie chcę Cię już znać. Nie chcę, abyś do mnie pisał, dzwonił, abyś mnie odwiedza... Przestajesz dla mnie istnieć. Chcę o Tobie zapomnieć i zrobię to. Nie pozwolę, abyś wciąż mnie niszczył. Dość już tego.

On Cię zrani  On Cię okłamuję  On nie jest Ciebie wart   pierdoleni znawcy tematu. esperer

esperer dodano: 31 stycznia 2013

On Cię zrani, On Cię okłamuję, On nie jest Ciebie wart - pierdoleni znawcy tematu./esperer

To my upijaliśmy się na wspólnych imprezach  potem lądowaliśmy w moim łóżku  zasypialiśmy nad ranem  a południem budziliśmy się lecząc nawzajem swojego kaca. Zasypiał przytulając się do mnie jak mały chłopczyk  choć na zewnątrz już z tego wyrósł. Chwile wspólnego śmiechu  milczenia i te momenty  kiedy leżałam i wodziłam opuszkiem palca po linii jego kręgosłupa. Brał mnie na ręce  nosił na plecach i za każdym razem powtarzał  że nigdy nie pozwoli mi upaść. Przegadane godziny  tyle wspomnień  bo to nas łączyła ta dziwna więź  że po każdej kłótni musieliśmy do siebie wracać. Nie wiem  w którym momencie coś się zepsuło  nie wiem gdzie zgubiliśmy kurs  ale wiem  że nie musimy ze sobą być  żeby móc się kochać. Właśnie dlatego on nie będzie Twój  bo kiedyś tam obiecaliśmy sobie nasze serca po wieczność. esperer

esperer dodano: 31 stycznia 2013

To my upijaliśmy się na wspólnych imprezach, potem lądowaliśmy w moim łóżku, zasypialiśmy nad ranem, a południem budziliśmy się lecząc nawzajem swojego kaca. Zasypiał przytulając się do mnie jak mały chłopczyk, choć na zewnątrz już z tego wyrósł. Chwile wspólnego śmiechu, milczenia i te momenty, kiedy leżałam i wodziłam opuszkiem palca po linii jego kręgosłupa. Brał mnie na ręce, nosił na plecach i za każdym razem powtarzał, że nigdy nie pozwoli mi upaść. Przegadane godziny, tyle wspomnień, bo to nas łączyła ta dziwna więź, że po każdej kłótni musieliśmy do siebie wracać. Nie wiem, w którym momencie coś się zepsuło, nie wiem gdzie zgubiliśmy kurs, ale wiem, że nie musimy ze sobą być, żeby móc się kochać. Właśnie dlatego on nie będzie Twój, bo kiedyś tam obiecaliśmy sobie nasze serca po wieczność./esperer

Najgorsze uczucie to nawalać wtedy kiedy tak cholernie Ci zależy i raniąc tą osobę  najbardziej boli Ciebie. esperer

esperer dodano: 31 stycznia 2013

Najgorsze uczucie to nawalać wtedy kiedy tak cholernie Ci zależy i raniąc tą osobę, najbardziej boli Ciebie./esperer

Tak bardzo mi Ciebie brakuję. Cokolwiek robię myślę sobie  że lepiej byłoby  gdybyś był obok. esperer

esperer dodano: 31 stycznia 2013

Tak bardzo mi Ciebie brakuję. Cokolwiek robię myślę sobie, że lepiej byłoby, gdybyś był obok./esperer

Komu można ufać?

remember_ dodano: 31 stycznia 2013

Komu można ufać?

po twoim odejściu nastąpiło tak wiele zmian. wszystko się popieprzyło  niektóre rzeczy  wręcz mnie zniszczyły. moje serce zostało zranione do tego stopnia  że nie potrafię już więcej nikogo pokochać. nie chcę nawet myśleć o nowych związkach  bo wiem czym to może się skończyć. wręcz uciekam od zaangażowania  ale jednocześnie szukam czegoś nowego  co pozwoli mi zacząć bawić się życiem. jednak nie jest łatwo  gdy przeszłość wciąż się za mną ciągnie. twoja nieobecność sprawia  że wyniszczam swój organizm. myślami ciągle jestem przy tobie  lecz ty tego nie czujesz. nie widzisz  nie słyszysz...nie wiesz  ile byłabym w stanie oddać  aby raz jeszcze cię usłyszeć...aczkolwiek z drugiej strony nie wiem  czy z moich ust nie padłoby za dużo niechcianych słów. zmieniłam się przez ciebie i to przez ciebie dziś cierpię. nie chcę  abyś był już obecny przy mnie  ale oszukuję siebie każdego dnia. przecież cię potrzebuję  a tak bardzo nienawidzę. stworzyłam przez ciebie paradoks  uczuć?

remember_ dodano: 31 stycznia 2013

po twoim odejściu nastąpiło tak wiele zmian. wszystko się popieprzyło, niektóre rzeczy, wręcz mnie zniszczyły. moje serce zostało zranione do tego stopnia, że nie potrafię już więcej nikogo pokochać. nie chcę nawet myśleć o nowych związkach, bo wiem czym to może się skończyć. wręcz uciekam od zaangażowania, ale jednocześnie szukam czegoś nowego, co pozwoli mi zacząć bawić się życiem. jednak nie jest łatwo, gdy przeszłość wciąż się za mną ciągnie. twoja nieobecność sprawia, że wyniszczam swój organizm. myślami ciągle jestem przy tobie, lecz ty tego nie czujesz. nie widzisz, nie słyszysz...nie wiesz, ile byłabym w stanie oddać, aby raz jeszcze cię usłyszeć...aczkolwiek z drugiej strony nie wiem, czy z moich ust nie padłoby za dużo niechcianych słów. zmieniłam się przez ciebie i to przez ciebie dziś cierpię. nie chcę, abyś był już obecny przy mnie, ale oszukuję siebie każdego dnia. przecież cię potrzebuję, a tak bardzo nienawidzę. stworzyłam przez ciebie paradoks uczuć?

definitywnie kończę z tobą. kończę to co kiedyś nas łączyło  a zaś dziś już tylko dzieli. mam dość tych kłamstw  które ciągle płyną z twojej strony. mam również dość tego  że przez ciebie niszczę sobie życie. ty nic nie widzisz i nie słyszysz  bo tak naprawdę tego nie chcesz. udajesz  że jesteś zawsze przy mnie  ale kiedy coś się naprawdę dzieje  to nie można na ciebie liczyć. stałeś się obojętny na wiele spraw. porzuciłeś to co kochasz  złamałeś tak wiele różnych obietnic tylko po to  aby dowartościować się kosztem innych ludzi. nie widzisz  że ktoś cierpi przez twoje zachowanie. ty widzisz wyłącznie swoje potrzeby.

remember_ dodano: 31 stycznia 2013

definitywnie kończę z tobą. kończę to co kiedyś nas łączyło, a zaś dziś już tylko dzieli. mam dość tych kłamstw, które ciągle płyną z twojej strony. mam również dość tego, że przez ciebie niszczę sobie życie. ty nic nie widzisz i nie słyszysz, bo tak naprawdę tego nie chcesz. udajesz, że jesteś zawsze przy mnie, ale kiedy coś się naprawdę dzieje, to nie można na ciebie liczyć. stałeś się obojętny na wiele spraw. porzuciłeś to co kochasz, złamałeś tak wiele różnych obietnic tylko po to, aby dowartościować się kosztem innych ludzi. nie widzisz, że ktoś cierpi przez twoje zachowanie. ty widzisz wyłącznie swoje potrzeby.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć