 |
|
bardzo Cię przepraszam, że dopiero teraz odpisuje, ale nie jest tak jak mi obiecywano. Nic nie jest tak jak powinno być. Z każdym dniem czuję, że to nie ja. Staję przed lustrem i patrzę na dziewczynę, której kompletnie nie znam. Nie umiem w niej odnaleźć Meli, nie umiem odnaleźć Twojego "Szczęścia." Kiedyś tak miałam na imię. Dziś? Dziś nawet nie wiem czy jeszcze jestem człowiekiem.. Czy jestem czymś co zasługuje na choć trochę tlenu. Niszczą mnie. Mnie i wszystkich, którzy razem ze mną pragnęli z tego wyjść. Teraz? Przepraszam Cię kochanie ale nie mam na to sił.. Nie umiem z tym walczyć jeśli ktoś kto miał Ci pomóc, być wsparciem katuje na każdym kroku. Bardzo, tak nie wyobrażalnie mocno za Tobą tęsknię. Brakuje mi Twojego głosu, ciepłego oddechu na szyi i słodkich ust. Brakuje mi bezpieczeństwa, które stwarzałeś mi swoimi ramionami. Brakuje mi po prostu Ciebie. / ciamciaa
|
|
 |
|
często siedzę i zastanawiam się po co w ogóle jestem. po co jeszcze daję się katować tym, którzy mieli mi tu pomagać. skąd biorę siły na wysłuchiwanie ciągłych poniżeń i traktowanie mnie jak kogoś trędowatego. czuję się jakbym była kimś kogo najlepiej by się pozbyli. . / ciamciaa
|
|
 |
|
- bądź . - po co ? - bo wtedy jestem szczęśliwa .
|
|
 |
|
zawsze kiedy mam słaby humor otwieram moje czarodziejskie pudełko z różnymi niepotrzebnymi rzeczami, wyszukuje kartkę, którą mi kiedyś dałeś i automatycznie zaczynam się śmiać z tego paradoksu.
|
|
 |
|
Odejść dla dobra sytuacji jest ciężko, ale przynajmniej z godnością. /lasuniowa
|
|
 |
|
Skarbem byliśmy my sami. / Endoftime.
|
|
 |
|
Taras, siedzę w fotelu naciągając na dłonie rękawy bluzy. Słońce delikatnie muska policzki, a w słuchawkach kolejny kawałek, którego słowo w słowo znam na pamięć. Nagle ktoś zdejmuje mi słuchawki i zakrywając dłońmi oczy szepcze, że jeśli zgadnę kim jest, dostanę nagrodę. Od pierwszej chwili doskonale wiem, że to on dlatego bez oporu odpowiadam. Zabiera ręce i delikatnie całuje mnie w policzek, cwaniacko się przy tym uśmiechając. Nadal jest tym, który małym gestem potrafi sprawić, że zwyczajnie się uśmiecham, tym, który nadal zachowuje się jak tamten dzieciak z blokowisk, którego kiedyś tak bardzo chciałam poznać, a którego dziś znam jak samą siebie. Tym za którego bez zastanowienia oddałabym własne życie. / Endoftime.
|
|
 |
|
jeszcze tylko ta mała tabletka usypiająca i czeka mnie kolejna jako tako przespana noc.
|
|
 |
|
"wróć, posłuchaj i patrz, wróć, kochaj i trwaj"
|
|
|
|