 |
|
nie wierze w kościół i powątpiewam w Ciebie często jednak mimo wszystko kocham Cie za przeszłość . [ Pezet . ]
|
|
 |
|
To była czysta namiętność , a w niej ani krzty miłości . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
I oby nie wymyślili emotikony ' kocham cię ' bo nasze usta zapomną jak się te słowa wymawia .
|
|
 |
|
Czuje to pod skórą , że u Ciebie nie jest spoko . [ Pezet ]
|
|
 |
|
- Postaw się na moim miejscu.
- Sorry, nie umiałabym być taką szmatą jak ty.
|
|
 |
|
Przychodzi moment, kiedy stajesz, zaciągasz ręczny w swoim życiu,
bierzesz głęboki oddech i uważnie czytasz drogowskazy - kolejne kierunki,
znaki, drogi, którymi możesz podążyć. a w głębi coś pęka, bo jedyne,
co wydaje się na tą chwilę właściwe to cofnięcie się, ruszenie
wstecz - do tych uśmiechów, do każdej z tych rozmów, do obietnic, które nie zostały
dopełnione, do słów, do Jego głosu, dotyku, ciepła Jego oddechu. stoisz ze
wspomnieniem zapewnień, że zasługujesz na kogoś lepszego,
podczas kiedy serce wali jak oszalałe o żebra wygłaszając swoje racje z przypomnieniem, że On był wszystkim.
|
|
 |
|
Kiedy kogoś kochasz, myślenie o nim jest jak oddychanie, robisz to bez kontroli i robisz to cały czas.
|
|
 |
|
Za niektórych ludzi jesteśmy w stanie oddać życie bo wiemy, że nasze życie bez nich i tak nie miałoby sensu.
|
|
 |
|
na co dzień, potrafiłabym rozmawiać z Nim godzinami, czasem nawet na tak błahe i nieistotne tematy, po to by jedynie wsłuchiwać się w brzmienie słów, w rytm Jego oddechu wydobywający się z głośnika telefonu. ten stan, chociaż tak mało znaczący to jednak najlepszy ze wszystkich, kiedy znów leżąc z telefonem przy uchu, uśmiechasz się do pustych ścian pokoju, znów wewnętrznie cieszysz się kolejnymi uderzeniami własnego serca, tymi, w których streszcza się to codzienne szczęście, jakie On, daje Ci sobą. [ endoftime ]
|
|
 |
|
Uśmiechnął się do mnie w taki sposób, że gwałt na nim, każdy sąd uznałby za czyn całkowicie usprawiedliwiony.
|
|
 |
|
Nieważne czy marzenia spełniają się w snach czy w rzeczywistości . Ważne, że w snach dają nam siłę aby o nie walczyć .
|
|
 |
|
Bo przyjaciół nie poznaje się wtedy gdy płaczą z nami, kiedy straciliśmy chłopaka... Tylko wtedy, gdy każą nam się otrząsnąć i nazwą zjebem! Kiedy przypierdolą ci, gdy robisz sobie siarę :D Gdy idą z Tobą i robią to co Ty, chociaż przypał mają gwarantowany. Nie wtedy gdy pomagają przy ściąganiu na klasówce, ale wtedy, gdy też dostaną jedynkę i z pocieszeniem mówią "aaa co tam, lubię poprawy"Gdy jesteś dla nich jak siostra, a nie jak ktoś z kim można sobie pogadać na gadu.
|
|
|
|