 |
|
Był kimś, kto powodował gęsią skórkę na moim ciele, kimś przy którym potrafiłam uśmiechać się szczerze, tak po prostu.. Był kimś kto prowokował moje ciało do miłości i usta do pocałunków.. Dzięki niemu wstawałam wcześnie rano i chodziłam późno spać..Dawał mi energię, dawał mi to o czym zdążyłam już zapomnieć..Był ciepły i opiekuńczy, potrafił mnie rozśmieszyć, ale i porządnie wkurzyć...Lecz z czasem coś się zmieniło..Coś pękło..Coś co było moją winą..Popełniłam znów ten sam błąd.. Błąd, który zadecydował o wszystkim.. o Jego odejściu i mojej samotności.. Pozostawił mnie sąmą ze wspomnieniami i łzami co noc..Wcześnie chodzę spać i późno wstaję.. Noc jest dluższa od dnia..A wszystkio dlatego,żeby szybko zasnąć i przenieść się do świata snów, gdzie istnieje nadzieja znów zobaczyć Go mojego..
|
|
 |
|
Jakiego przedmiotu szkolnego najbardziej nie lubicie i dlaczego chemię?
|
|
 |
|
cześć, nie jesteś zabójczo przystojny, ale nie martw się Shrek też nie był, a mimo to, rozkochał w sobie Fionę.
|
|
 |
|
stoisz zbyt daleko, by mnie mieć na wyciągnięcie ramion.
|
|
 |
|
powietrze w pokoju znów przesiąkło Twoimi perfumami.
|
|
 |
|
jedni odchodzą, drudzy przychodzą, ja stoję w miejscu.
|
|
 |
|
Drogie gardło, czy mogło byś tak nie napierdalać ?
|
|
 |
|
i tylko została nadzieja, że może jednak wszystko ułoży.
|
|
 |
|
już nie poproszę żadnego miesiąca by był dla mnie dobry. i tak by nie posłuchał.
|
|
 |
|
Nocne rozmowy i sms'y co zawsze ciekawsze i prawdziwsze, niż te za dnia.
|
|
 |
|
W dupie mam co na temat naszej "przyjaźni" sądzą inni. Wiem, że jesteście najważniejsze na świecie, wiem, że mogę wam ufać, że będziecie zawsze. A nasze akcje, podczas których prawie sikamy ze śmiechu są na to dowodem. Mimo kłótni, które były, tych delikatne i poważniejszych, pomimo wiązanek niepotrzebnych słów, kilku godzin obrażania, nie odzywania się, wiem, że nie zamieniłabym was, na nikogo innego.
|
|
|
|