 |
|
zmieniłam się. nie włóczę się bez celu po mieście i okolicy, mniej piję, nie palę już wcale, uczę się. tak, podobno wychodzę na ludzi./ kszy
|
|
 |
|
zmieniłam się. nie przejmuję się Twoją osobą. mam w dupie to, że kolejny raz przesadziłeś z towarem. już nie lecę Ci z pomocą. ignoruje Twoje zaczepki, rzucam puste 'cześć' i przechodzę obok Ciebie z obojętnością. już nie pamiętam, kiedy ostatni raz odwiedziłam Twój profil na fejsie. nareszcie żyję swoim życiem. nareszcie. / k_j
|
|
 |
|
Bądź mężczyzną ! Albo przynajmniej chłopakiem.
|
|
 |
|
chcę w końcu zasnąć. zamknąć powieki, pogrążyć się w śnie. tym dobrym śnie. chcę zapomnieć, choćby na moment. proszę. / k_j
|
|
 |
|
to ta noc. noc, kiedy moja dusza robi bilans. nie mogę zmusić się do snu. / k_j
|
|
 |
|
-Mamoo! Waga się zepsuła. - Jak to? Rano jeszcze działała - Za dużo pokazuje.
|
|
 |
|
Przez ostatnie miesiące zdecydowanie zbyt dużo przejmuję się, płaczę i przepraszam.
|
|
 |
|
masz Go dość. masz po uszy Jego krzyków, pretensji, marudzenia przy byle okazji, czepiania się o każdy detal, chorej zazdrości. doskonale zdajesz sobie sprawę, że typ niszczy Cię od środka, zatruwa możliwie każdą chwilę, ogranicza Cię, blokuje dostęp do marzeń. ale nie zostawisz Go, bo kochasz i mimo wszystko wiesz, że On czuje to samo.
|
|
 |
|
Idź nawet jak nie masz już
do kogo wracać.
|
|
 |
|
Jedyny stanik jaki kiedykolwiek zobaczysz, będzie należał do twojej matki, brzydalu.
|
|
|
|