 |
|
I znowu jesteśmy w tym samym hujiwym punkcie, wiedziałam że tak będzie że znów przestaniesz się odzywać. Powiedz mi tylko po co to wszystko bo mam wrażenie że bawisz się mną jak zabawka. No tak nie odpiszesz bo nie znajdziesz 3 minut w ciągu całego dnia.
|
|
 |
|
Droga jest ważniejsza od celu.
|
|
 |
|
Czasem mam dosyć tych zakłamanych dusz..
|
|
 |
|
mnie teraz oddychać trudno... nie dlatego, że serce mi się psuje, ale że tak strasznie ciebie kocham
|
|
 |
|
"gdy dziewczyna nie pisze wcale to nie oznacza że jej nie zależy, oznacza to że chce sprawdzić czy tobie na niej zależy, czeka jak to ty napiszesz pierwszy".. Prościej już się nie wutłumaczy!
|
|
 |
|
Próbuję sobie przypomnieć kiedy to tak naprawdę się zaczęło. Czy w momencie kiedy pierwszy raz sięgnęłam po zyletke 13 lat temu, czy w momencie kiedy pierwszy raz dostałam wpierdol od ojca? A może kiedy widziałam jak napierdala matkę, albo próbowałam zasnąć mimo awantury, która słyszałam. Nie wiem. Wiem tylko, że moje życie już nigdy nie było normalne. Seks, zyletka, tabletki, papierosy, blizny, muzyka, narkotyki, alkohol - to była moja odskocznia. Nawet nie wiem kiedy poplynelam, nie wiem. Wiem jeszcze, że nie mam siły tak dłużej. Raz w życiu pokochałam, pierdolony jeden raz w życiu byłam naprawdę szczęśliwa. Ale oczywiście nie wyszło (o czym pisałam niżej). Odliczam już dni do 30 urodzin, coraz częściej się zastanawiam jak, czy zostawić listy, czy zniknąć jakbym nigdy nie istniała. Nie mam już siły na łzy, nie mam sily na nadzieję, nie mam siły na walkę. Jestem przegrana, teraz zdałam sobie z tego sprawę.
|
|
 |
|
Trudno odnaleźć drogę, jak nikomu nie wierzysz na 100pro, a w tłumie ludzi najbardziej Cię dojeżdża samotność.
|
|
 |
|
Co się znowu nie odzywasz?
|
|
 |
|
Możesz przeczytać i odpisać mi na wpisy.
|
|
 |
|
Co byś zrobił jakbyś wiedział, że Twój czas jest wliczony co do dnia? Zostawiłbys list? Czy odszedł bez słowa? Miałam ponad dwa lata, jednak z każdym dniem coraz bardziej brakuje mi sił. Każdego dnia budzę się i przeklinam życie. W tym momencie nic nie planuje, nie znam dnia, nie znam godziny. To z czym walczyłam połowę życie w końcu zaczęło mnie przerastać. Próbuję, naprawdę, ale nie potrafię. Nie wiem co robić, nie wiem jak żyć...
|
|
 |
|
Boję się że to jest ten moment kiedy znowu znikniesz..
|
|
 |
|
Zrozum że ja cały czas do ciebie coś czuję, i w momencie kiedy ty wracasz, również wraca wszystko do mnie ze zdwojoną siła, a w momencie kiedy cię nie ma rozpadam się na kawałki. Nie oczekuję od ciebie obecności 24h i wpisów co godzinę, ale jeżeli ja znajduje dla ciebie czas w tygodniu, to ty na wpis znajdź choć 5 minut w weekend. Mam nadzieję że wszystko Ci wyjaśniłam i że rozumiesz o co mi chodzi.
|
|
|
|