 |
|
Czas się zwijać, więc zawijamy do mnie - Ty i ja, coś się za nami ciągnie, to Twoja koleżanka, przecież miała zostać, nawet powiedziała nam: "bawcie się dobrze".
|
|
 |
|
,,Muszę ci coś wyznać, jesteś jedyną kobietą, do której piszę, do której piszę tak, jak piszę, jaki jestem, czego pragnę. Ty jesteś właściwie moim dziennikiem, ale nie milczysz jak dziennik. Nie masz tyle cierpliwości. Zawsze się wtrącasz, kontrujesz, sprzeciwiasz mi się, bałamucisz mnie. Jesteś dziennikiem z twarzą, ciałem i figurą. Myślisz, że cię nie widzę, myślisz, że cię nie czuję. Błąd. Błąd. Taki błąd. Kiedy do ciebie piszę, to przyciągam cię do siebie bardzo blisko. Zawsze tak było."
|
|
 |
|
,,Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam jesień. Za grzane wino, gorącą czekoladę, pachnący cynamonem dom. Za ciepłe koce i zaparowane okna. Za mgłę, która wita mnie rano. Za świeczki, rozpalane nocą. Ale jesień to też smutek i rozpacz."
|
|
 |
|
,,To jest moje serce. Masz je w swoich rękach i obiecuję ci, że jesteś pierwszą i ostatnią osobą, która go dotyka. Musisz być z nim ostrożna bo jest znacznie delikatniejsze niż się spodziewałem, a jeśli spróbujesz mi je oddać, to go nie przyjmę."
|
|
 |
|
,,Jego zasadnicza postawa życiowa była taka, że lepiej jest wiedzieć, niż nie wiedzieć. Choćby miało to wywołać gwałtowne cierpienie, musiał znać prawdę. Ludzie stają się silniejsi tylko dzięki wiedzy."
|
|
 |
|
,,Mogę się też zastrzelić, zatruć, udusić, czekać na torach na pociąg i próbować zatrzymać go głową. Znam masę sposobów na umieranie, ale ani jednego na życie."
|
|
 |
|
,,I pierwszy raz, kiedy wyszedłem ze swojej sypialni, by zobaczyć, jak stoisz w moim mieszkaniu, przemoczona do suchej nitki przez deszcz – mój Boże, nie wiedziałem, że serce może tak bić."
|
|
 |
|
,,Spoglądając wstecz, odczuwam smutek, lecz przyszłość także nie wydaje się radosna. Człowiek tkwi przygwożdżony do miejsca i chciałby zamknąć oczy setką powiek."
|
|
 |
|
'Jest taka chwila kiedy stare słowa nie są już ważne a nowych jeszcze nie ma.'
|
|
 |
|
Ci którzy teraz są “uodpornieni” na miłość, kiedyś kochali za mocno.
|
|
|
|