 |
|
- co Ci jest? - Ty mi jesteś.
|
|
 |
|
W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to co Cię otacza i nie potrafisz już zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuję Cię już czy ktoś odejdzie, albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko.
/ t
|
|
 |
|
"spójrz mi w oczy i powiedz, że już mnie nie potrzebujesz.. a wtedy odejdę - na zawsze."/kinia10107
|
|
 |
|
Twój najważniejszy błąd? popełniłaś Go wtedy, gdy podniósł na Ciebie rękę, a chwilę po tym pozwoliłaś mu na to by Cię objął. popełniłaś Go wtedy, gdy dałaś mu kolejną szansę, wierząc, że się zmieni. / veriolla
|
|
 |
|
czuję, że tkwię w samym środku tego piekła - że zżera mnie ono w każdy możliwy sposób, a ja nie mogę się z niego wydostać. spadam, coraz niżej, i mam coraz mniej sił na walkę. i poddaję się, bo nie potrafię, bo nie wiem jak, bo chyba zrezygnowałam już z życia..
|
|
 |
|
On jeszcze przed chwilą tu był. jeszcze kilka sekund temu obiecywał, że nigdy Cię nie opuści - i nagle, pyk, nie ma Go, zniknął. i co? i trochę Ci smutno. nawet bardziej niż trochę, i w sumie nie do końca dlatego, że już Go nie ma - bardziej dlatego, że byłaś tak głupia i mu zaufałaś. / veriolla
|
|
 |
|
On pokazał jej czym jest miłość. Jak bardzo można pokochać drugą osobę. Jak można cholernie za kimś tęsknić, myśleć o kimś non stop, martwić się, śmiać, płakać < 3
|
|
 |
|
Uwielbiam wieczorne spacery z Tobą, gdy się wygłupiamy, palimy szlugi, śmiejemy sie z siebie i wymyślamy durne historyjki. Uwielbiam gdy mnie łaskoczesz i całujesz, gdy nie możemy się ze sobą rozstać, a ja przez 5 min powtarzam, że idę już do domu a Ty mi zamykasz usta słodkim buziakiem na pożeganie :*
|
|
 |
|
I chociaż mówisz że jest kurwą, to nie oddasz jej za nic. Ranicie się wzajemnie, ale tak,żeby nie zabić.
|
|
 |
|
To nie jest tak, że Go nie Kocham . Ja po prostu już zaakceptowałam jego związek z inną dziewczyną, której wiem, że i tak nie Kocha. Zaakceptowałam, bo wiem, że jest z nią szczęśliwy, ale nie tak jak będzie już niedługo ze mną :*
|
|
 |
|
kiedy ktoś zapyta mnie czy jestem zadowolona ze swojego życia i z tego co robię - odpowiem, że tak. kiedy spyta mnie o powody, śmiało opowiem o Tobie. bo wiem, że osiągnęłam coś naprawdę wielkiego mimo że nie mam dobrych ocen i czasem pyskuję bo taki mam charakter. za każdym razem kiedy uśmiechniesz się z mojego powodu spokojnie zasypiam wieczorem wiedząc, że zrobiłam dziś coś ważnego. nie chcę być nie skromna ale wiem, że do mnie pierwszej zwróciłby się gdyby miał spory problem albo po prostu chciał się wygadać. jestem dumna z siebie, że taki ktoś jak on zakochał się we mnie i z tego, że dla niego byłam ideałem. nie ważne, że być może już przestałam ale kiedyś byłam dla Niego wszystkim, całym jego życiem.
|
|
|
|