głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika telepathy

Twoje pocałunki za każdym razem moim życiowym ewenementem.

definicjamiloscii dodano: 17 sierpnia 2013

Twoje pocałunki za każdym razem moim życiowym ewenementem.

Kiedy jest ci źle  kiedy widzisz wszystko w czarnych barwach  kiedy nie masz przed sobą przyszłości  kiedy nie masz nic do stracenia  kiedy...każda chwila jest dla ciebie ciężarem.Ogromnym. Nie do udźwignięcia.I nic  tylko ciągle się gryziesz.I chciałabyś za wszelką cenę się od tego uwolnić. W jakikolwiek sposób. A choćby i w najprostszy  ten najpodlejszy  tak by uniknąć tego zmartwienia ciągłego pamiętania dziś i nazajutrz tego samego: nie ma jej. Już jej nie ma.A skoro tak  to chciałabyś po prostu żeby i ciebie już nie było.Chciałabyś zniknąć.Cyk.Bez zbędnych problemów bez zawracania głowy.Tak by nikt nie musiał dopytywać się z troską.   Tylko ciebie chcę

twojaprzytulankax3 dodano: 17 sierpnia 2013

Kiedy jest ci źle, kiedy widzisz wszystko w czarnych barwach, kiedy nie masz przed sobą przyszłości, kiedy nie masz nic do stracenia, kiedy...każda chwila jest dla ciebie ciężarem.Ogromnym. Nie do udźwignięcia.I nic, tylko ciągle się gryziesz.I chciałabyś za wszelką cenę się od tego uwolnić. W jakikolwiek sposób. A choćby i w najprostszy, ten najpodlejszy, tak by uniknąć tego zmartwienia,ciągłego pamiętania dziś i nazajutrz tego samego: nie ma jej. Już jej nie ma.A skoro tak, to chciałabyś po prostu,żeby i ciebie już nie było.Chciałabyś zniknąć.Cyk.Bez zbędnych problemów,bez zawracania głowy.Tak by nikt nie musiał dopytywać się z troską.|| Tylko ciebie chcę

Twój uśmiech opowiedział mi tę historię    Tylko Ciebie chcę

twojaprzytulankax3 dodano: 17 sierpnia 2013

Twój uśmiech opowiedział mi tę historię || Tylko Ciebie chcę

Rachunek jest prosty   uważaj na leszczy   Będą się ciebie czepiać niczym psie gówno podeszwy   Trzeszczy stary vinyl  lecą z kalendarza kartki   A te skurwysyny nadal chcą  żebyśmy byli martwi   Czwarty Grzech Główny   kurwy nam zazdroszczą   Każdy osiągnięty sukces oni przyjmują ze złością Słon

zmadrzeej dodano: 17 sierpnia 2013

Rachunek jest prosty - uważaj na leszczy Będą się ciebie czepiać niczym psie gówno podeszwy Trzeszczy stary vinyl, lecą z kalendarza kartki A te skurwysyny nadal chcą, żebyśmy byli martwi Czwarty Grzech Główny - kurwy nam zazdroszczą Każdy osiągnięty sukces oni przyjmują ze złością-Słon

Widzisz  to jest tak  że za każdym razem jestem w stanie mu wybaczyć  w każdy nowy dzień potrafię dać mu nową szansę  zapalam ten ogień ponownie  uśmiecham się  gdy wraca  choć dobrze wiemy  że powinnam być zła  powinnam ryczeć i resztkami sił wmawiać mu  że nie ma już w moim życiu dla niego miejsca.    nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 16 sierpnia 2013

Widzisz, to jest tak, że za każdym razem jestem w stanie mu wybaczyć, w każdy nowy dzień potrafię dać mu nową szansę, zapalam ten ogień ponownie, uśmiecham się, gdy wraca, choć dobrze wiemy, że powinnam być zła, powinnam ryczeć i resztkami sił wmawiać mu, że nie ma już w moim życiu dla niego miejsca. / nieracjonalnie

Po dziesięciu dniach gorącego śródziemnomorskiego klimatu  znów wychodzę tutaj  w te pełne chłodnego powietrza wieczory na balkon. Znów ścianki kubka pełnego kawy parzą mnie po dłoniach. Tym razem jednak dodatkiem są ramiona lekko obejmujące mnie w talii i cichy szept  żebyśmy wracali do środka  bo za chwilę zacznie padać. Po kilkunastu minutach pierwsze krople uderzają o szyby  mieszając się z odgłosem naszych przyspieszonych oddechów i moim mimowolnym zastanowieniem  która część Jego ciała jest bardziej bezwstydna   czy dłonie ściągające ze mnie kolejne ubrania  czy wargi wykonujące tak wirtuozyjną serię pocałunków na każdym skrawku mojej skóry.

definicjamiloscii dodano: 15 sierpnia 2013

Po dziesięciu dniach gorącego śródziemnomorskiego klimatu, znów wychodzę tutaj, w te pełne chłodnego powietrza wieczory na balkon. Znów ścianki kubka pełnego kawy parzą mnie po dłoniach. Tym razem jednak dodatkiem są ramiona lekko obejmujące mnie w talii i cichy szept, żebyśmy wracali do środka, bo za chwilę zacznie padać. Po kilkunastu minutach pierwsze krople uderzają o szyby, mieszając się z odgłosem naszych przyspieszonych oddechów i moim mimowolnym zastanowieniem, która część Jego ciała jest bardziej bezwstydna - czy dłonie ściągające ze mnie kolejne ubrania, czy wargi wykonujące tak wirtuozyjną serię pocałunków na każdym skrawku mojej skóry.

Powiedziałabym Ci dużo więcej  żebyś poczuł mocniej i głębiej  żeby było to prawdziwe  uwodzicielskie i zarazem ujmujące  byś wiedział  że nie ma żadnego innego faceta  który potrafi wzbudzić we mnie tyle emocji.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 15 sierpnia 2013

Powiedziałabym Ci dużo więcej, żebyś poczuł mocniej i głębiej, żeby było to prawdziwe, uwodzicielskie i zarazem ujmujące, byś wiedział, że nie ma żadnego innego faceta, który potrafi wzbudzić we mnie tyle emocji. / nieracjonalnie

Ściąga ze mnie koszulkę pomimo tego  że nie chcę Mu pokazać swoich pleców. Obraca mnie tyłem na swoich kolanach i cicho się śmieje.   I przez to miałbym przestać Cię uwielbiać? Przez schodzącą Ci z pleców skórę?   mamrocze z coraz większym uśmiechem. Daje mi serię buziaków biegnącą wzdłuż kręgosłupa.   Głuptasie Mój  nie przestanę nawet gdyby ta skóra schodziła Ci z całego ciała  nawet jeśli się zestarzejesz i będziesz mieć tysiące zmarszczek  nawet jak będziesz dla całego świata całkiem ohydna  dla mnie pozostaniesz moim prywatnym cudem tego świata. Nie wiesz nawet jak precyzyjnie mnie na to zaprogramowałaś.

definicjamiloscii dodano: 15 sierpnia 2013

Ściąga ze mnie koszulkę pomimo tego, że nie chcę Mu pokazać swoich pleców. Obraca mnie tyłem na swoich kolanach i cicho się śmieje. - I przez to miałbym przestać Cię uwielbiać? Przez schodzącą Ci z pleców skórę? - mamrocze z coraz większym uśmiechem. Daje mi serię buziaków biegnącą wzdłuż kręgosłupa. - Głuptasie Mój, nie przestanę nawet gdyby ta skóra schodziła Ci z całego ciała, nawet jeśli się zestarzejesz i będziesz mieć tysiące zmarszczek, nawet jak będziesz dla całego świata całkiem ohydna, dla mnie pozostaniesz moim prywatnym cudem tego świata. Nie wiesz nawet jak precyzyjnie mnie na to zaprogramowałaś.

Masuje mnie po kręgosłupie  a nagłe dreszcze rozchodzą się po każdej części ciała. To niebezpieczne. Oboje to odczuwamy. Delikatnie całuje mnie za uchem  mogę bliżej poczuć Jego zapach. Gęsia skórka pokrywa moje ciało  a on masuje je lekko  z uśmiechem. Wchodzimy w strefę największego zagrożenia  już tylko cienka linia dzieli nas od miłości.

definicjamiloscii dodano: 15 sierpnia 2013

Masuje mnie po kręgosłupie, a nagłe dreszcze rozchodzą się po każdej części ciała. To niebezpieczne. Oboje to odczuwamy. Delikatnie całuje mnie za uchem, mogę bliżej poczuć Jego zapach. Gęsia skórka pokrywa moje ciało, a on masuje je lekko, z uśmiechem. Wchodzimy w strefę największego zagrożenia, już tylko cienka linia dzieli nas od miłości.

Do niedawna każdy poranek był katorgą wiążącą się ze stawieniem czoła kolejnemu dniu  który jak cudowny by nie był   miał dotrzeć do wieczoru identyfikującego się z sunącymi po policzkach łzami. Do niedawna  bo teraz przekręcając się na drugi bok  wpadam na Niego. Oddycham z ulgą  kiedy okazuje się  że nie obudziłam Go. Nie chcę  żeby już wstawał. Obserwuję przez chwilę Jego wargi  garbaty nos  który tak uwielbiam  włosy  które sterczą gdzieniegdzie po spaniu  klatkę piersiową unoszącą się przy każdym oddechu. Zaczyna się uśmiechać  a ja przed chwilę myślę  że śni Mu się coś miłego  lecz wówczas mruczy półgłosem  czuję  że na mnie patrzysz   rozchyla powieki ukazując wzrok  który uwielbiam i nachylając się w moją stronę całuje mnie jakby z gwarancją  że ten dzień zakończy się równie pięknie jak się rozpoczyna.

definicjamiloscii dodano: 15 sierpnia 2013

Do niedawna każdy poranek był katorgą wiążącą się ze stawieniem czoła kolejnemu dniu, który jak cudowny by nie był - miał dotrzeć do wieczoru identyfikującego się z sunącymi po policzkach łzami. Do niedawna, bo teraz przekręcając się na drugi bok, wpadam na Niego. Oddycham z ulgą, kiedy okazuje się, że nie obudziłam Go. Nie chcę, żeby już wstawał. Obserwuję przez chwilę Jego wargi, garbaty nos, który tak uwielbiam, włosy, które sterczą gdzieniegdzie po spaniu, klatkę piersiową unoszącą się przy każdym oddechu. Zaczyna się uśmiechać, a ja przed chwilę myślę, że śni Mu się coś miłego, lecz wówczas mruczy półgłosem "czuję, że na mnie patrzysz", rozchyla powieki ukazując wzrok, który uwielbiam i nachylając się w moją stronę całuje mnie jakby z gwarancją, że ten dzień zakończy się równie pięknie jak się rozpoczyna.

 Kieliszki w górę  nie piję za błędy Gdybym to robił  nie wypuszczałbym kieliszka z ręki.  spodobacisie

zmadrzeej dodano: 14 sierpnia 2013

"Kieliszki w górę, nie piję za błędy Gdybym to robił ,nie wypuszczałbym kieliszka z ręki."/spodobacisie

Zadzwoń do mnie za kilka lat.. ja na pewno nie zapomnę jak pozmieniałaś mój świat rapemzyje

zmadrzeej dodano: 14 sierpnia 2013

Zadzwoń do mnie za kilka lat.. ja na pewno nie zapomnę jak pozmieniałaś mój świat/rapemzyje

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć