  |
|
` pusto bez Ciebie. Konsekwentnie usuwam Cię z mojego życia, tęskniąc coraz mocniej. Wiem wiem, tak muszę. Każdy powtarza mi to w kółko i że niby bez Ciebie ma być lepiej. Niszczyłeś mnie psychicznie, a teraz niszczę sama siebie, czuję się jakbym była na jakimś kurwa odwyku. Mam cierpliwość, nie piszę, nie dzwonię, nie próbuję do Ciebie wrócić. Wciąż wierzę, że moje życie się przez to polepszy, ale coraz częściej tracę nadzieje bo po prostu Cię kocham. / abstractiions.
|
|
  |
|
` zostaw mnie, proszę. Nie wyrządzaj mi więcej krzywd. Nie wydrapuj kłamstwami kolejnych ran w sercu. Jeśli tak bardzo chcesz to zajmuj się swoim zaćpanym życiem i nie próbuj po kolejnej kresce wmawiać mi, że to ja jestem najważniejsza. Przecież te wszystkie słowa przychodzą Ci z taką lekkością, łatwością więc po prostu powiedz, że nic nie znaczyłam, byłam chwilówką i już Ci przeszło. Nie wysyłaj mi smsów co jakieś dwa tygodnie z treścią przepełnioną kłamstwami o uczuciach i rzekomych łzach na Twojej twarzy, która tak konsekwentnie pojawia się w ciemnym pokoju, wieczorami. Pozwól mi na robienie jednej kawy, tak aby w myślach nie huczał mi fakt, iż zawsze pierwszą czynnością jaką robisz po wstaniu z łóżka to sięgnięcie po kubek i wsypanie tego aromatycznego proszku. Kurwa tak dużo o Tobie wiem, że aż sama się tego boję. / abstractiions.
|
|
  |
|
` niedawno stara znajoma zapytała mnie czy jeszcze coś dla mnie znaczysz, czy nadal to trwa. Odpowiedziałam krótkim "nie", czując jak serce kruszy mi się w środku, a gardło ściska struny głosowe. / abstractiions.
|
|
 |
|
Próbowałaś kiedyś dotknąć kogoś kto jest 100 km od Ciebie?
|
|
 |
|
Uwielbiam Cię bardziej niż Fokusa! ♥
|
|
 |
|
Ludzie się kłócą, trzaskają drzwiami i nienawidzą. Są momenty, w których chcą się pozabijać, pozamykać te rozdziały i zacząć nowe życie. Chcą odejść, jednak ludzie też się kochają i to każe im wracać.
|
|
 |
|
Brakuje mi Ciebie, czasem za bardzo, czasem wciąż, a nawet do dziś i jeszcze teraz.
|
|
 |
|
Być tam, zawsze tam, gdzie Ty. ♥
|
|
 |
|
nie chciałam płakać, bo nikogo nie obchodzi to, jak mi jest smutno.
|
|
 |
|
Bywa, że spóźniasz się jak my, o ten jeden moment, o spojrzenie, uśmiech, o to jedno uczucie, a to mimo wszystko nie wróci już nigdy więcej. / Endoftime.
|
|
 |
|
Możesz próbować mnie zmieniać jednak zapamiętaj, że nigdy nie uda Ci się zrobić tego tak, jak zrobił to ktoś tuż przed Twoim przyjściem. / Endoftime.
|
|
 |
|
Pamiętasz jak uderzenia serca zmieniały swój rytm, kiedy tylko był obok? Jak coś spowalniało myśli i zatrzymywało wzrok, kiedy stał tak przed Tobą? Jak drżały Ci dłonie, kiedy lekko obejmował Cię w pasie? Jak błyszczały źrenice, kiedy patrzył prosto w nie? Jak mimowolnie uśmiechałaś się, kiedy jego wargi dotykały Twoich ust? Jak czułaś, że to wszystko jest naprawdę? Jak byłaś pewna, że masz go? I tak pozostanie już na zawsze? Pamiętasz? / Endoftime.
|
|
|
|