 |
|
bramki są trzy: ona, ja, wypierdalaj.
|
|
 |
|
Kładę się spać. I historia powraca. To chyba nigdy nie zniknie. Nie teraz. Nie gdy tak jest. Przepraszam. Powinnam Cię zniszczyć.
|
|
 |
|
Wygrawerowali mi w marmurze - żył pół żartem/pił serio
|
|
 |
|
Nie żałuj umarłych, Harry! Żałuj ludzi żywych, którzy nie wiedzą, co to miłość.
|
|
 |
|
Mój umysł szaleje usilnie próbując nie upaść.
|
|
 |
|
może ostatni raz gdy patrzę jej w oczy chciałbym powiedzieć jej jak bardzo ją kocham ale prosiła mnie bym dzisiaj nie mowił o tym uśmiecha sie i ma ten dołek w policzku który tak bardzo lubię i kurwa mać jest śliczna chyba nie widzi jak w dłoni drży mi zapalniczka, ręce mi się trzęsa, nie chcę żeby wyszła może nie umiem być czasami troche lepszy lecz jeśli to nie jest miłość to chyba Bóg jest ślepy przecież jest między nami tyle fajnych rzeczy kurwa co sie z nimi stalo? nie wiem? kiedy? chcę jej powiedzieć że dla mnie jest najlepsza.. i zrzucić wszystko z blatu stołu i się pieprzyć ale spogląda na mnie, nawet sie cofa.. nie chce żebym mowił o tym, żebym próbował nie chce żebym patrzył tak na nią prosto w oczy bo nie chce musieć mowić mi że już mnie nie kocha...
|
|
 |
|
trudno o hamulec, kiedy chce się ulec.
|
|
 |
|
chodź pokażę Ci miasto z perspektywy chmur
|
|
 |
|
kłamliwa żenada uczuć zwana miłością.
|
|
 |
|
nie dziel się z ludźmi swoimi problemami - 20% ma to w dupie, a reszta cieszy się, że je masz.
|
|
 |
|
doszłam do wniosku, że nadszedł czas, żeby znowu się zaangażować, nie wracać do dawnych kiepskich chwil ani do dawnego kiepskiego stylu życia, ale zacząć zbierać połamane kawałki siebie i ułożyć je w całość. Nadszedł czas, by ponownie stać się tym, kim byłam, zanim wszystko się popsuło. Właśnie teraz krok naprzód ma dla mnie największe znaczenie.
|
|
 |
|
chwila, gdy zaglądasz mi głęboko w oczy, a ja zamykam swoje, byś przypadkiem nie zobaczył w nich, jak bardzo Cię lubię. bo po co, skoro to i tak nic nie zmieni?
|
|
|
|