 |
|
Daję Mu buziaka w policzek, a On przed "do zobaczenia" zawsze szepcze mi do ucha jeszcze krótkie "dziękuję". Za każdym razem na nowo dziwi mnie cudowny wydźwięk tego słowa w Jego ustach, będący melodią stanowiącą podkład do dalszego kroku. Mocno wtulam się w te szerokie ramiona - miejsce z którego codzienna rzeczywistość wyszarpuje mnie siłą. Nie chcę go zostawiać. Boję się, że ten cholerny los, czas, cokolwiek może zrobić coś przeciwko nam, a każdą sekundę chcę traktować jak ostatnią, maksymalnie chłonąc Jego obecność.
|
|
 |
|
Chcę kupować te upchane w mały kubeczek owoce i zjadać je na spółkę po kęsie z Tobą. Chcę prezentować Ci się w słynnych weneckich maskach i widzieć Twój uśmiech. Chcę obserwować ptaki unoszące się tuż nad laguną, czując wówczas Twoje palce przeplatające się z moimi. Chcę powiesić z Tobą kłódkę na moście zakochanych. Ciebie - tylko Ciebie brakuje mi pośród wąskich uliczek tego cudownego włoskiego miasta. I jeśli zapytasz mnie, czy mogłabym tam zostać na dłużej, kosztem powrotu tutaj, odpowiem, że nie, bo tu, właśnie tu, czekają na mnie ramiona, które w ostatnim czasie zaczęłam tak bezwarunkowo uwielbiać.
|
|
 |
|
Rozmawiamy tylko, gdy coś się sypie
Nigdy nie bawimy się zbyt dobrze
Twój świat cały czas się kręci
Beze mnie
Staram się coś naprawić, zmienić na lepsze
Ale tobie jest zimno przy mnie
Nawet kiedy mocno cię obejmuję
Wciąż za tobą tęsknię
I wiem, że to nie w porządku
Ale nie czuję się dość silny
Więc zostawiam sprawy takimi, jakie są
I proszę cię
Proszę cię, błagam, byś...
Po prostu... Obejmij mnie zanim odejdziesz
Nie tulimy się już więcej
I pocałuj mnie jakbyś miała tęsknić
Bo to daje poczucie jakbyśmy
Poczucie jakbyśmy nadal byli razem - tak dokładnie takie poczucie miałam ...
|
|
 |
|
Cierpię , cholera cierpię ... Kac moralny ... Za dużo... Ja chcę żebyś był teraz obok, potrzebuję się przytulić chcę bliskoći Chcę Ciebie .../lokoko
|
|
 |
|
I znów poczułam się zazdrosna o niego . Przez ten jeden wieczór byłam szczęśliwa . Przypomniałam sobie,że to on dawał mi te cholerne szczęście. On jako pierwszy pokazał jak smakuje prawdziwy i najlepszy pocałunek. Wczoraj po raz kolejny poczułam jego cudowne ramiona i objęcia , które doprowadzają mnie do szału, wtedy moje życie nabiera zupełnie innego sensu czuję się bezgranicznie szczęśliwa. Cudownie było poczuć twój oddech na mojej szyi czując ,że jesteś . Złapać Cię znów za rękę i odejść dalej, najdalej gdzie się da. Przez jeden wieczór poczuć się tak jak kiedyś . To był cudowny wieczór ../lokoko
|
|
 |
|
Było ciemno. I w życiu i na ulicach. Było ciemno, mimo, że moje światło było obok. Tak - to o nim mówię. Właściwie.. chyba o nim. Nie mam już żadnej pewności, bo gdy patrzę w jego oczy, widzę coś czego nie powinnam tam widzieć.. Coś, czego nigdy nie powinnam zobaczyć i wiem to, mimo, że nie tak naprawdę nie mam pojęcia co to. Dookoła mnie rozciągał się mrok, a mój umysł, zamiast huczeć od emocji, jak zwykle, gdy go widzi przypominał to, co mnie otaczało. Ciemność. Po prostu ciemność - żadnych uczuć. Żadnych uczuć do człowieka, który w moim sercu zajmuje pierwsze miejsce. Czy to nie straszne?
|
|
 |
|
Strasznie tu zimno i pusto. Bez Ciebie nie mogę usnąć. Pytasz się jakie to miejsce... Nie znajdziesz - nie patrzysz sercem. Nie ma Cię przy mnie - to wszystko. Ociepli się, gdy będziesz blisko. Lecz sensu nie ma nic w okół, życie od świtu do zmroku nudzi mnie bardziej niż myślisz.. Zbyt długo byłeś mym wszystkim.
|
|
 |
|
`Nie tęsknię. Czasem tylko płaczę cichutko wieczorami, bo przypominam sobie jak dobrze było mi w Twoich ramionach. `
|
|
 |
|
`I nie pierdolcie,że uczucia nie istnieją, że potraficie mieć wyjebane na wszystko i mimo wszystko, że nie lubicie, nie pragniecie, nie kochacie i nie marzycie o nikim. Nie pierdolcie, bo chuja prawda, i tak większość z was płacze nocami w poduszkę.`
|
|
 |
|
z Nim ? różnie to bywa. czasem jest tak cholernie czuły, a czasem to kawał skurwysyna.`
|
|
 |
|
`Owszem , mam ciężki charakter , trudno ze mną wytrzymać i wiecznie stwarzam problemy . Lubię pakować się w kłopoty , ranić innych którzy odwdzięczają się tym samym i ryczeć cały dzień w poduszkę . Często się zdarza nie panować nad sobą i wybuchać furią w nieodpowiednim momencie , chodzić cały dzień w dresie , za dużej koszulce , nierozczesanych włosach i kieszeniami wypchanymi chusteczkami . Czasem wystarczy , że ktoś wspomni o nim , wybucham płaczem , tęsknota nie daje się powstrzymać . Więc proszę nie mówcie , że jestem silna i dam radę bo wszyscy wiemy , że taka opcja nie istnieje . `
|
|
|
|