 |
|
moje oczy coraz częściej domagają się twojego uśmiechu/fuckingpositive
|
|
 |
|
Miłość, sześć liter, a tak wiele osób rozumie ją w inny sposób.
|
|
 |
|
Tak, jestem egoistką, pieprzoną, cholerną egoistką. Ale ta pieprzona egoistka ciągle Cię kocha, idioto .
|
|
 |
|
Wiesz co to znaczy śnić o Nim,planować wspólną przyszłość,obiecywać sobie najbardziej niemożliwe rzeczy,wyznawać sobie swoje uczucia 545454856 razy dziennie,nieustannie o Nim myśleć,chcieć spędzać z Nim każda sekundę swojego życia,z drżeniem rak wyczekiwać dźwięku sms'a od Niego, słuchać Waszych wspólnych piosenek,przeglądać archiwum z Waszymi rozmowami,wspominać razem spędzoną chwilę,odrywać się od rzeczywistości na kilka krótkich sekund,rysować serduszka na marginesie zeszytu z myślą o Nim, cierpieć po każdej wspólnej kłótni, czuć rozpierdalający Cię ból od środka, wierzyć, że jeszcze kiedyś się ułoży, obiecywać sobie, że to było po raz ostatni, a potem z dnia na dnień ciągle uciekam myślami do Waszego dawnego świata,słuchając piosenek przypominających Waszą miłość,szukać deski ratunku dla Waszej miłości, pozwalać spływać łzom po Twoich policzkach w najmniej odpowiednich momentach i ciągle wierzyć że to wszystko da się jeszcze kiedyś naprawić? W takim razie rozumiemy się doskonale.
|
|
 |
|
Chyba jeszcze nigdy tak bardzo nie tęskniłam, chyba jeszcze nigdy nie brakowało mi tak bardzo Twoich słów. Chyba jeszcze nigdy tak bardzo się nie gubiłam w rzeczywistości.Chyba jeszcze nigdy tak bardzo mnie to nie bolało. Bez Ciebie wszystko traci sens, każde moje słowo wypowiedziane z moich ust straciło wartość. Wszystko co mnie otacza jest tylko pieprzonym tłem. Kurwa, tak bardzo za Tobą tęsknię.
|
|
 |
|
Wróć, niech wszystko będzie tak jak dawniej. Kochaj mnie, kochaj mnie tak jak kiedyś. Złość się i wybaczaj, krzycz, wrzeszcz, obrażaj się ile tylko sobie chcesz. Marudź w nieskończoność, krytykuj moje dziecinne zachowanie, nawet milcz przez pół dnia, milcz ze mną.Tylko proszę, wróć.
|
|
 |
|
Nie potrafię przełknąć przez gardło odrzucenia. Nie mogę znieść myśli, że to wszystko to tylko iluzja małego świata w ponurej rzeczywistości naszego życia. Odległe marzenia o małym zakamarku Twojego serca, to snucie teraźniejszego koszmaru dzisiejszego dnia. Koszmaru, którego nie pojmie Twój świat rzeczywistych przemyśleń. Nieustanna walka z własnymi myślami zabija Twoje marzenia o lepszym jutrze. Zapomnieć, tego właśnie chcesz.
|
|
 |
|
Znikam, zanikam w przeszłości coraz bardziej, nie widząc pozytywizmu w teraźniejszości. Brakuje mi Ciebie, Naszych szczerych rozmów i tego, że byłeś przy mnie. Dzisiejsza rzeczywistość staję się coraz bardziej trująca, zabija Nas od środka, powoli, bezlitośnie, chwilami bezboleśnie, ale jednak zabija.
|
|
 |
|
smak właśnie tych ust, za każdym razem był dla mnie jak zbawienie, co wieczór rozkoszowaliśmy się sobą, nie zwracając już nawet uwagi na to, jak wskazówki zegara coraz szybciej zmieniają miejsce swego położenia. | skejtter & endoftime.
|
|
 |
|
przeszklone oczy, szybsze bicie serca, powaga słów i jego dłoń tak silnie trzymająca moją. pamiętam tak doskonale tamten wieczór, jak lekko przepitym i drżącym głosem, bez omijania faktów wyjawiał swe uczucia, tak wiarygodnie obiecując siebie na wieczność. | endoftime.
|
|
 |
|
Krążyła po mieście sama, w słuchawkach leciał Chada, wpadła w nałóg mocniejszy niż kolumbijski katar.
|
|
 |
|
Ostatnia kropla, kielon do góry dnem. / Kali
|
|
|
|