 |
|
Nienawidzę Cię nie za to, że mnie zdradzałeś, nie za to, że czasem traktowałeś mnie jak szmatę i nie za to, że inne panienki zawsze liczyły się bardziej ode mnie, nienawidzę Cię za to, że mówisz, że mnie kochasz, nawet nie mając pojęcia o znaczeniu tego słowa, mówisz, że kochasz, a nawet przez myśl Ci nie przeszło, że gdybyś mnie stracił - nie dał byś rady.
|
|
 |
|
Zabawne, jutro pewnie znowu jakaś szmata, nazwie mnie szmatą.
|
|
 |
|
Do końca tego roku nie pozostało wiele... pewnie jeszcze parę razy zobaczę Cię w szkole, jeżeli w ogóle zamierzasz przyjść. II semestr to coś więcej niż trudniejszy materiał na lekcji, to pół roku będzie bez Ciebie, kto będzie mnie denerwował, rozpraszał mnie i pozwalał patrzeć w swoje oczy, przez całą lekcje... kto będzie mnie przytulał tak jak Ty i kto będzie zemną siedział na każdej lekcji ? Wiem, koleżanki ale to nie to samo... uwielbiam z Tobą siedzieć i śmieć się ze wszystkiego ! To dzięki tobie pokochałam coś co zawsze mnie wkurwiało . ! Pokochałam szkołę, i osoby w niej, nawet nauczyciele byli spoko zawsze wtedy kiedy byłeś obok. Właśnie byłeś, boję się że ten czas już nie nadejdzie a te ostatnie pare dni w szkole będą trudniejsze niż mi się wydaje. Czy jeszcze kiedyś Cię zobaczę . ?
|
|
 |
|
Nieumiejętność pogodzenia się ze stratą, jest odmianą szaleństwa. /Grey's Anatomy
|
|
 |
|
Czekaj, czekaj jeszcze chwilę, zaraz umrę i już nie będę Ci przeszkadzać.
|
|
 |
|
Przecież Cię znam. Tak naprawdę to po Nim, nie jesteś w stanie kochać następnych .Traktujesz ich jak przyjaciół z którymi się całujesz i z którymi kiedyś tam zgodziłaś się uprawiać seks. I nawet jeżeli na początku tego chciałaś, to teraz jest to dla Ciebie już tylko rodzaj obowiązku, bo przecież nie chcesz krzywdzić ich prawdą. I nawet jeśli dawniej podobało Ci się to, nawet jeśli kiedyś miałaś kontrole to teraz nie potrafisz już niczego rozdzielić, nie potrafisz już niczego nazwać,nie możesz zmusić się żeby zacząć wierzyć, że istnieje w Tobie jeszcze cokolwiek dobrego.
|
|
 |
|
Czasem, tak w środku niczego, pojawia mi się przed oczami jego twarz, chociaż jej nie pamiętam, chociaż sama nie mogę jej przywołać, to czasem ot tak nie wiadomo dlaczego, wciąż go widzę.
|
|
 |
|
To takie chujowe, stoisz i patrzysz jak odchodzi ktoś, kto był dla ciebie całym światem, ktoś bez kogo nie wyobrażałaś sobie ani jednego dnia, a teraz każdy kolejny dzień będzie musiał ci pomóc zapomnieć o tym wszystkim co was łączyło.
|
|
 |
|
Na lepszy stan? sama sobie poradzę, zawsze radze sobie sama.Tak.. jest mi źle i co.. ? To chciałeś usłyszeć.. ? Nie kurwa nie.. nie mogę być ciszej. A skąd mam wiedzieć czemu tak się pojebało.. ? Jak bym wiedziała, to bym nie pozwoliła, żeby tak się stało! ..
|
|
 |
|
gdy moja przyjaciółka widzi, że ciesze ryja do telefonu, to wie, że z Toba piszę
|
|
 |
|
Chciałabym wejść na gadu, albo sięgnąć rano po telefon i przeczytać wiadomość od Ciebie : 'przepraszam za wszystko, myślisz o mnie jeszcze?'
|
|
|
|