 |
Kilka dni później pogodziliśmy się. Powiedziałeś że Elka ma mi coś do powiedzenia, czy ją wysłucham . Kilka minut później napisała że przeprasza że nie chciała żeby tak wyszło i po prosiła o rozmowę w cztery oczy bo za kilka dni miała wpaść na wieś. Zgodziłam się. W pierwszym momencie myślałam że jej wyjebie . Ale jakoś było ok. Pogodziliśmy się. A Ty byłeś z tego zadowolony.
|
|
 |
Kilka tygodni później wybaczyłam Ci zdradę. Gadaliśmy często o tym . Ale nie byłeś już wtedy taki miły zmieniłeś się bardzo , często kłóciliśmy się padały słowa które paść nie powinny. Było już chujowo . Nie umiałam Ci zaufać.
|
|
 |
Damian powiedział Ci że Ona Cię zostawi jak tylko wyjedziesz. Że zrobiłeś błąd bo ja potrafiłam na Ciebie zaczekać a dla Niej byłeś jak zabawka. Twierdziłeś inaczej. Ale On miał racje. Zostawiła Cię miesiąc po Twoim wyjeździe. To była druga połowa września jak Ona Cie zostawiła. Za kilka dni miałam mieć urodziny. Napisałeś w dniu moich urodzin życzenia. Chciałeś pogadać zbywałam Cię. Wieczorem zadzwoniłeś poprosiłeś o rozmowę, powiedziałam że nie chce Cię znać że dla mnie nie istniejesz. Wtedy miałam Cię za skończonego dupka. Skurwiela bez serca który zniszczył 7 miesięcy związku tętniącego miłością ale Ty wybrałeś ją. Po długiej Twojej namowie zgodziłam się na Twoje wyjaśnienia. Rozmawialiśmy ponad 3 godz. Słuchałam Twoich wyjaśnień płakałam jak dziecko . Pamiętam jak powiedziałeś : " Ona specjalnie powiedziała że mnie kocha że chce być ze mną bo wiedziała że idealnie nam się układa. Po prostu nie zniosła tego widoku. A ja idiota nabrałem się, zjebałem ten piękny związek,"
|
|
 |
Wszystko było cudowne do chwili gdy Twoja przyjaciółka nie napisała że Cie kocha . Kilka dni później powiedziałeś że mnie zdradziłeś i że to nie był pierwszy raz w te wakacje. Świat mi się w tamtym momencie zwalił . Z nią miałam najgorzej nie cierpiałam suki . Nie znosiłam tego jak zadzwoniłeś i zacząłeś się opierdalać mnie bo ta sucz nakłamała Ci . Wcale nie było tak. Dobrze wiedziałam że się mnie boi wiedziała że mocno potrafie przypierdolić. Wyjechałeś 21 sierpnia dowiedziałam się od Twojego przyjaciela o tym i nie tylko o tym. O tym że z nią jesteś i wgl. Wtedy Twój przyjaciel Damian był dla mnie wielkim wsparciem.
|
|
 |
27 czerwca 2011 Twój przyjazd do Polski. Mieliśmy się spotkać o 20 ale nie wytrzymałeś. Wracałam ze sklepu , jechałeś skuterem z naprzeciwka . Z początku nie poznałam Cię . Dopiero gdy zdjąłeś kask i powiedziałeś : " Siemka Skarbie , wskakuj zabieram Cię gdzieś" - " Nie, nie jadę.. " - " Nie marudź tylko wskakuj". Pamiętam pojechaliśmy na jazd. Co jakiś czas odzywał Ci się krótkofalówka. Twój braciszek Cię szukał a Ty go zbywałeś . Spędziliśmy ze sobą wtedy z 5 godz. . Później odwiozłeś mnie do domu . Długie pożegnanie, a z rana słodki sms.
|
|
 |
Najgłębiej patrzą te oczy,które najwięcej płakały...
|
|
 |
Im bardziej ci na kimś zależy tym trudniejsza jest z nim rozmowa.
|
|
 |
♥ .:Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz parasolkę, gdy zaczyna padać. Mówisz, że kochasz słońce, a chowasz się w cieniu, gdy zaczyna grzać. Mówisz, że kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiać. Właśnie dlatego boję się, gdy mówisz, że mnie kochasz.
|
|
 |
wypady za osiedla, deski, pozdzierane kolana i łokcie, uśmiech nie schodzący z twarzy, kupa śmiechu a przy tym okropny ból brzucha, przesiadywanie na krawężnikach i tańczenie na środku autostrady, całonocny chillout, gdzie wszystko inne traci znaczenie, wyczuwam wakacje. / Endoftime.
|
|
 |
|
może bywam troszkę zazdrosna, krzyczę bez powodu, drażni mnie to że nie zwracasz na mnie uwagi, może ze nie poświęcasz mi czasu i może kloce się z tobą zbyt często , może jeszcze częściej się obrażam by się godzić, może bywam smutna zła i po chwili znów się śmieje ale wiesz skarbie jedno to co jest tu pewne że zabiła bym każdą która spróbowała by mi ciebie odebrać, bo tak na prawdę zależy mi tylko na tobie. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
wyobraź sobie, sypanie soli na świeżą ranę, wiesz, z reguły nigdy nie przestaję, nigdy nie potrafię przestać, widok krwi, ten ból daje ukojenie, dogłębnie niszczy niekiedy złudnie dając siłę, by po raz kolejny odwracając się, nigdy więcej się nie poddać, nigdy nie odpuścić, czegoś co daje życie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Spieprzyłeś to nie zaprzeczę, ale nie mam powodu by klnąć na Ciebie i mścić się. Zarówno ja też ponoszę winę w tym wszystkim, ale wiem jedno nie mogę nikomu zarzucać że przeszkodził nam, bo wiesz przez moment było pięknie a to co się stało później pokazało nam że bywa okrutnie na tym świecie. [M]
|
|
|
|