 |
|
- Brak mi słów do Ciebie. - Za mało książek czytasz to i słownictwo ubogie.
|
|
 |
|
"A gdzieś w głębi, ciągle widzę przebłyski tamtego życia"
|
|
 |
|
Nie ma znaczenia to, ile jeszcze jestem w stanie dla niego zrobić. Zawsze będę czuła pustkę. Nieokreślenie długą, przerażającą pustkę, która moją miłość do niego zmieni w nienawiść. / claire
|
|
 |
|
Jesteś złym pomysłem, ale ja lubię złe pomysły. / claire
|
|
 |
|
Pamiętasz mnie jeszcze? Nas? Nasze pierwsze spotkanie, pierwszą kłótnię? Wspólne rozmowy, które mogły nie mieć końca? Mój pierwszy płacz i twoje ciepłe pocieszające słowa. Co się z tym stało? Dlaczego nie potrafię po prostu wsiąść do twojego samochodu i pozwolić abyś po raz setny podwiózł mnie do szkoły? Tęsknię za twoim rozbrajającym poczuciem humoru i sposobem w jaki mnie przytulałeś. Czułam się przy tobie naprawdę bezpiecznie. Odszedłeś przez mały błąd. Mój błąd. / claire
|
|
 |
|
Jedno spojrzenie w jego błękitne oczy i już wiedziałam, że coś jest nie tak. Były dziwnie szkliste, a jego dłonie niepewnie dotykały moich ramion. Szybkim ruchem schował je do kieszeni swoich wytartych dżinsów po czym ponownie spojrzał w moje oczy. "Nie kocham cię." - Trzy słowa, które wywołały w moim sercu burzę. Nie potrafiłam myśleć. Nie potrafiłam już na niego patrzeć. Wciągu kilku sekund stał się zupełnie obcym dla mnie człowiekiem. / claire
|
|
 |
|
Pamiętam twój uśmiech, twoje niebieskie oczy, które spoglądały na mnie wtedy gdy ja udawałam, że nie patrzę. Każdy twój najmniejszy ruch wydawał się być tak idealny. I ten moment, w którym ot tak chwyciłeś moją rękę i poprosiłeś do tańca. Nie przeszkadzał ci brak muzyki i to, że była już piąta nad ranem. Po prostu byłeś. Bez względu na wszystko. / claire
|
|
 |
|
Chciałam jedynie twojej obecności. Czy to zbyt wiele? Nie potrzebowałam kwiatów, tych cholernych pocałunków w deszczu i przesłodzonych komplementów. Tylko ty. Sam. Bez sztucznych dodatków. Ty jednak stwierdziłeś, że zbyt dużo oczekuję. Naprawdę? / claire
|
|
 |
|
Nigdy nie wierzyłam, że wrócisz. Nawet wtedy, gdy stałeś obok mnie i kolejny raz przepraszałeś za swoje zachowanie. Nie tym razem. Przykro mi. / claire
|
|
 |
|
Myślisz, że to takie łatwe? Codzienne wmawianie sobie, że wszystko jest ok. Że wcale nie potrzebuję twoich telefonów, czułych uśmiechów i miłych słów na dobranoc. Całe moje życie runęło w gruzach, a ty po prostu krzyknąłeś z drugiej strony ulicy obejmując inną: "Jak się trzymasz złotko?". Byłeś jednym z tych chłopaków, którzy w pamięci dziewczyny zapadają na długo. Zbyt długo. / claire
|
|
 |
|
Miałam najsilniejszą przyjaciółkę na świecie. Wielu próbowało, ale nie udało im się jej złamać. Bardzo za nią tęsknię, bo ta dzielna istota została pozbawiona chęci do życia i nie daje sobie rady z rzeczywistością. Jest najbardziej smutnym człowiekiem. Tacy ludzie nie widzą nic złego w zatracaniu się w alkoholu, niszczeniu siebie, podcinaniu żył. / U.
|
|
 |
|
Gdzie jesteś moja piękna? Tak bardzo mi Ciebie brakuje. Wróć, nie daję rady już.
|
|
|
|