 |
|
Nie wpierdalaj się, kiedy Cię o to nikt nie prosi a już na pewno kiedy chodzi o MOJE ŻYCIE, MÓJ ZWIĄZEK, MOJE DECYZJE. Dziękuję.
|
|
 |
|
A gdy kiedyś zatęsknisz i będziesz się zastanawiał czy ja również tęsknię, zadzwoń. Usłyszysz dobrze Ci znane dzień dobry. Dzień dobry, które pamięta wszystkie nasze wspólnie przeżyte cudowne chwile.
|
|
 |
|
ja ? ja nigdy nie będe grać pod czyjeś dyktando . i tego się słońce trzymaj . / wszystko.albo.nic
|
|
 |
|
za dużo wspólnego , żeby nagle żyć osobno .
|
|
 |
|
To niemożliwe by kochać i być rozsądnym :D
|
|
 |
|
Mętlik w głowie, w sercu dylemat./trampkiiwdroge
|
|
 |
|
Sama nie wiem czego chce, wszystko od pewnego czasu jest trudniejsze, nie do ogarnięcia./trampkiiwdroge
|
|
 |
|
kolejną dawkę nikotyny mieszam z tlenem, po brzegi wypełniam nią płuca. zatruwanie się od wewnątrz weszło mi w nawyk, to codzienne, powolne zabijanie się bez bólu przypadło do gustu. wieczorem znów dojdę do wniosku, że to przecież i tak nie ma sensu, znów będę krztusić się łzami, zaciągając się ostatkiem sił. bezbronny organizm podatny, na każdą nową ranę, serce do sedna przepełnione bólem, może nie wiesz, ale od pewnego czasu, dla mnie jedynym wyzwaniem by przetrwać to pierdolone życie, jest nieustanne starcie z nim samym, tak po prostu.. o kolejny oddech. / Endoftime.
|
|
 |
|
gdy rany powoli zaczną się zabliźniać, to wróci, być może zaledwie na krótką chwilę, tak godną wstrzymania oddechu, by znów za chwilę, bez powodu zniknąć, by ten kawał mięsa, zwany sercem na nowo po brzegi zapełnić wyłącznie bólem, by na jej dłoniach pozostawić jedynie krew, w oczach łzy, a na psychice draśnięcie, podobno, kolejne z serii tych kierowanych wciąż nieustannym uczuciem. / endoftime.
|
|
 |
|
nie obchodzą mnie te wszystkie kłótnie - one zawsze będą. nie obchodzi mnie zdanie innych ludzi - ktoś zawsze będzie przeciw. obchodzisz mnie tylko ty i twoje uczucia. /skejter
|
|
 |
|
Tak naprawdę, wszystko, czego pragniemy, to po prostu jeszcze więcej niż mamy.
|
|
 |
|
odstawił bym parę drinków, wypowiedział mniej słów, ale już tacy jesteśmy, bo kochaj albo rzuć
|
|
|
|