 |
|
Jak można się tak zmienić i nie móc nic zmienić?
|
|
 |
|
Myślisz, że jestem dobrym człowiekiem? Oczywiście, że tak. Ale to co myślę nie jest ważne. Liczy się to co myślisz Ty.
|
|
 |
|
Masz wielkie serce. To nie znika. Jedna dobra rzecz. Skup się na niej i zobacz gdzie Cie doprowadzi.
|
|
 |
|
Czasem myślę, że ta znajomość to najlepsze co mogło nam się przydarzyć. A jednocześnie najgorsze. bo ta pustka w sobie, którą teraz czuję w żaden sposób nie jest bliska temu o czym marzyliśmy. Ale z perspektywy czasu jestem gotowa powiedzieć, że nie żałuję. Było warto, bo przez kilka przeplatanych beztroską chwil naprawdę czułam się szczęśliwa. i wiem, że Ty też to czułeś.
|
|
 |
|
`Było miło. Jak tak sobie pomyślę, to rzeczywiście było miło. Przez kilka głupich, przezroczystych, podartych już teraz na kawałeczki jak nieważne dokumenty, momentów. Chwil - paragonów. Przez chwilę rzeczywiście było miło.`/ Jakub Żulczyk
|
|
 |
|
Miłość, a co to takiego kochanie?... Zapomniałem.
|
|
 |
|
Nie dzwonisz już czwarty dzień, a miasto zasypane. Oknem ledwie wpada światło. Jeszcze czuje tam gdzie całowałeś.
|
|
 |
|
Dlaczego los aż tak okrutnie dręczy mnie. Ile cierpienia jeszcze będę musiała znieść.
|
|
 |
|
Miłość to za mało, aby żyć. Życie to za mało, aby być. To za mało takie bycie jak na jedno ludzkie życie.
|
|
 |
|
Nie potrafiłam mówić o miłości. Ale jeśli każdy mój dotyk działał na Ciebie tak jak Twój na mnie, to powinieneś był czuć, że Cię kocham. Nie umiałam dać Ci pewności, że jestem tylko Twoja, ale wiedz, że z każdą chwilą spędzoną w Twoich objęciach miałam większą świadomość do kogo należę. Nie chciałam, żebyś odszedł, ale zbyt trudno było mi to przyznać.
|
|
 |
|
Mogłam zrobić cokolwiek, ale strach przed zmianami mnie sparaliżował. Mogłam wykrzyczeć Ci w twarz, że jesteś ważny, że dzięki Tobie uwierzyłam jak wiele ja mogę dla kogoś znaczyć. Że przywróciłeś mi pewność siebie i jestem wdzięczna za każdą chwilę spędzoną razem. Mogłam powiedzieć, że wbrew Twojej niepewności pokochałam Cię takiego jakim jesteś. Ale stałam i patrzyłam jak zaczynasz układać sobie życie beze mnie.
|
|
 |
|
4 dni niczego nie przesądzają. Nie w moim przypadku. Praca nad projektami pod presją czasu, zbliżające się w galopującym tempie terminy ich oddania, brak regeneracji organizmu podczas snu, na który przeznaczam 3-6 godzin zamiast 9, noc w noc tygodniami. Sesjo trwaj. Nie pierwszy raz mam powody do obaw, co okazywało się fałszywym alarmem, jednak w tym przypadku mam bardzo mieszane uczucia..
|
|
|
|